8

To może być Twoja nowa, inteligentniejsza wyszukiwarka – właśnie zainwestował w nią Microsoft

Mieliście kiedyś tak, że nie mogliście znaleźć informacji, które są gdzieś głęboko zakopane albo na jednym z Waszych urządzeń, albo w usłudze, z której korzystacie na co dzień? Staram się mieć porządek w swoich dokumentach, plikach, mailach, ale czasami zapanowanie nad chaosem jest wręcz nierealne. Dlatego też myślałem nad tym, czy da się taki proces wyszukiwania uprościć. Z pomocą przychodzi Atlas.

Atlas ma za zadanie przeszukać wszystkie nasze urządzenia, aplikacje, ich dane, a także konta w popularnych usługach po to, aby dostarczyć nam wyniki wyszukiwania w oparciu o tak zwany „cyfrowy ślad”, który będzie aktualizowany i analizowany przez Atlas. Wyszukiwarka, mając dostęp do danych na różnych urządzeniach, otrzyma zezwolenie na indeksowanie danych na telefonie, komputerze i śledzenie wszystkich możliwych usług celem usystematyzowania naszych informacji w taki sposób, że będą one dostępne już po chwili – kiedy będziemy tylko tego potrzebować.

Oczywiście, pojawiają się wątpliwości natury prywatności – niekoniecznie wszyscy użytkownicy lubią przekazywać firmom zewnętrznym tak dużo własnych danych, jednak korzyści płynące z tego rozwiązania mogą być naprawdę wymierne. Twórcy usługi obiecują, że Atlas nie będzie zbierał tych danych celem ich umyślnego przechowywania – wszystko ma się odbywać tylko po to, aby użytkownik mógł znaleźć głęboko zakopane informacje w kilka sekund.

Wiemy, czym jest Atlas – jednak warto się odnieść do tego, co zrobił Microsoft. W sumie, gigant przekazał firmie 20,7 miliona dolarów – taki zastrzyk gotówki przyda się w trakcie badań i rozwijania swojej usługi. Co ciekawe – dla Atlas nie istnieje jeszcze aplikacja dla Windows 10 – zarówno w wersji mobilnej, jak i desktopowej. Ale to niedługo ma się zmienić i dodatkowo, usługa zostanie bardzo mocno zintegrowana z Cortaną, która będzie w stanie przyjąć komendy skierowane bezpośrednio do tej usługi i zaprezentuje wynik wyszukiwania.

W dobie bardzo dużych ilości informacji, nad którymi musimy codziennie pracować, Atlas może być niesamowicie kuszącym rozwiązaniem. Sam zastanawiam się, czy w moim przypadku Atlas nie sprawdziłby się bardziej, niż osobne wyszukiwarki w kilku aplikacjach. Z pewnością, oszczędziłoby mi to mnóstwo czasu w odpowiadaniu na maile, w których muszę się odnieść do innej, być może bardziej zakopanej informacji ze Slacka, Trello, czy innej usługi.

Jak na razie, wyszukiwarka jest dostępna jako aplikacja beta dla macOS oraz iOS (aplikacja wspierająca tą z Macbooka). W niedługim czasie pojawić się ma wersja dla Windows – o tej dla Androida na razie nic nie wiadomo, ale można domniemywać, iż również powinna się pojawić.