0

Taki Microsoft lubię. Gigant z głową podchodzi do oprogramowania dla ich dwuekranowych urządzeń

Od premiery dwuekranowego smartfona i tabletu Microsoftu dzieli nas wiele miesięcy, ale firma już teraz opowiada co nieco na temat oprogramowania dla nich. Na szczęście — tym razem są to naprawdę dobre wieści!

Zobacz też: Najbardziej etyczna firma to? Microsoft. Tak sądzą Amerykanie

Zapowiedź przez Microsoft smartfona Duo i tabletu Neo wzbudziła sporo emocji. Po latach „tych samych, tylko odrobinę szybszych” urządzeń, firma poszła na całość i zaprezentowała coś zupełnie innego. Ich wizja wydaje się nieco na wyrost, ale w gruncie rzeczy… na tym nudnym rynku, gdzie każde urządzenie wygląda tak samo, miło widzieć jakąkolwiek odmianę. I to, że jeszcze ktoś próbuje wyjść przed szereg i zaproponować coś innego. Co prawda sprzęty te widzieliśmy pierwszy raz miesiąc temu, a od ich premiery dzieli nas mniej-więcej rok. Niby niewiele, ale konkurencja nie śpi i już teraz wiadomo, że w świecie zdobywających coraz większą popularność zginanych ekranów może być ciekawie. Ale nowy segment urządzeń, to także nowe wyzwania dla programistów, którzy mieliby sprostać nowym konfiguracjom. Microsoft doskonale zdaje sobie z tego sprawę, dlatego już teraz mówi sporo na temat oprogramowania.

Zobacz też: Gmail i Outlook w jednym staną domku. I to w aplikacji webowej

Po pierwsze — firma uspokaja i tłumaczy jak na ich nowoczesnych urządzeniach będą działać dotychczasowe aplikacje i strony internetowe, a także aplikacje dla systemów Android oraz Windows 10. Te wciąż będą oferować podobne doświadczenie jak na sprzętach, które dostępne są obecnie na rynku. Nie trzeba będzie ich modyfikować, by wskoczyły tylko na jeden z ekranów — nic z tych rzeczy, drugi może wówczas posłużyć do multitaskingu. Ale to w kwestiach podstawowych, a co w przypadku bardziej zaangażowanych twórców, którzy widzą potencjał w dwuekranowych aplikacjach na dwuekranowych urządzeniach Microsoftu? Spokojnie — tym razem obejdzie się bez skomplikowanych rozwiązań, autorskich API i kombinacji, przez które potencjalni zainteresowani będą chcieć rwać sobie włosy z głowy. Wszystkie nowe, tworzone z myślą o nowej linii urządzeń od Microsoftu, rozwiązania bazować będą na API wbudowanych w systemy Windows 10 oraz Android.

Zobacz też: Microsoft otrzymał zgodę na współpracę z Huawei. Teraz pora na Google

To dobra wiadomość ze względu na swoją… prostotę. Ale nie tylko — chodzi tutaj również o uniwersalność i zachęcenie samych twórców aplikacji, których rozwiązania zadziałają nie tylko na sprzętach giganta z Redmond, ale także u konkurencji. A ta również coraz chętniej podchodzi do kwestii szerokopojętej wielozadaniowości czy dwóch ekranów — nawet jeżeli czasem sięgają po dość… nietypowe formy, jak ma to miejsce w przypadku LG G8x ThinQ. Fajnie widzieć, że tym razem Microsoft podchodzi do tematu z głową i wygląda na to, że nie chce przedobrzyć. Chyba jednak uczy się na błędach.

Źródło: Microsoft Blog