Moje przemyślenia

Microsoft Surface Pro kosztować będzie....hahahahah

GM
Grzegorz Marczak
79

Surface od Microsoftu to taki ni to tablet ni to komputer. Na tablet trochę za duży na komputer zdecydowanie za mały. No ale każdy lubi co innego. Generalnie sprzęt ciekawy choć recenzji raczej pochwalnych w sieci nie miał. Nie to jest jednak ważne. Microsoft zaprezentował dzisiaj ceny wersji PRO (t...

Surface od Microsoftu to taki ni to tablet ni to komputer. Na tablet trochę za duży na komputer zdecydowanie za mały. No ale każdy lubi co innego. Generalnie sprzęt ciekawy choć recenzji raczej pochwalnych w sieci nie miał. Nie to jest jednak ważne. Microsoft zaprezentował dzisiaj ceny wersji PRO (to ta z pełnym systemem Windows 8), Vobis natomiast pokazał ceny wersji RT w Polsce. Szczerze mówiąc jak to zobaczyłem to parsknąłem śmiechem

Otóż Vobis proponuje za wersję Microsoft Surface 64GB Windows RT razem z coverem 3,5 tysiąc brutto. To jednak nic bo pokazane ceny wersji PRO to dopiero jest ubaw. Za 64GB Surface Pro chcą $899 a za 128GB $999. Cen wersji 32GB RT nie podaje bo kupowanie jej nie ma moim zdaniem większego sensu jeśli myślimy o czymś więcej niż przeglądanie mediów na Surface.

Wchodzę więc w wyszukiwarkę cen i patrzę co mogę kupić w cenie do 3500-4000 PLN (w tych widełkach pewnie będzie wersja PRO, choć nie zdziwiłbym się gdyby było drożej) jeśli chodzi o ultrabooki - oto pierwsza w z brzegu trójka (a jest ich naprawdę mnóstwo w cenie do 4k:

I uwaga! To są komputery z klawiaturą :) Na którą w przypadku Surface PRO trzeba jeszcze dopłacić. Oczywiście nie każdy potrzebuje komputer, można też powiedzieć że w Surface jest pewien narzut za innowacje plus za markę. Jednak jeśli nie potrzebny nam komputer i Surface traktujemy jako tablet, to musi on stawić czoła iPadowi - nie ma szans. Jeśli natomiast chcemy z tego zrobić mini komputer to taniej i efektywniej będzie kupić małego lekkiego Ultrabooka.

Pozdrawiam kogoś w Microsofcie kto ma takie poczucie humoru...

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu