21

Matrix czyli Facebook, Twitter i Flaker

Zastanawiałem się ostatnio jak najlepiej mogę wykorzystać trzy główne serwisy internetowe z których ostatnio korzystam. Mowa tutaj o Twitterze w którym nadal chyba jestem bardziej bierny, Flakerze którego często aktualizuję o nowe wpis oraz Facebooku, którego dopiero poznaję ale zauważam tam największą aktywność użytkowników. Stworzyłem więc sobie mały schemacik (poniżej) aby zobrazować sobie co i […]

Zastanawiałem się ostatnio jak najlepiej mogę wykorzystać trzy główne serwisy internetowe z których ostatnio korzystam. Mowa tutaj o Twitterze w którym nadal chyba jestem bardziej bierny, Flakerze którego często aktualizuję o nowe wpis oraz Facebooku, którego dopiero poznaję ale zauważam tam największą aktywność użytkowników.

Stworzyłem więc sobie mały schemacik (poniżej) aby zobrazować sobie co i gdzie tak naprawdę robię, i czy można wszystkie moje aktywności w tych trzech serwisach poukładać lepiej. Celem jest oczywiście optymalizacja czasu podczas korzystania z tych serwisów oraz jak najlepsza (czytaj bardziej efektywna) dystrybucja treści z bloga.



Przeglądając GA ostatnio zauważyłem, że bardzo mało wejść na Antyweb notuję z Facebooka, po sprawdzeniu okazało się że winny był sposób importu notek. Wystarczyło użyć aplikacji networkedblogs i nagle liczba odwiedzających mój blog użytkowników Facebook wzrosła niemal o 150%. Do Twittera wpisy z mojego bloga trafiają poprzez RSS. Nie jest to specjalnie efektywne ponieważ ktoś zainteresowany moim wpisem po kliknięciu w link na Twitterze zostanie przeniesiony do Flakera a potem dopiero może przejść na mój blog. Droga ta jest dużo za długa. Import notek z Flakera na Twittera ma jednak i swoje zalety. Aktualizując Flakera dostarczam bowiem również informacje na Twittera. Niestety jeśli zdecydował bym się zaciągnąć na Twittera również RSS- z mojego bloga to powstały by duble (bo flaker również dostarczy informacje o nowym wpisie).

Do całej tej gmatwaniny dochodzi jeszcze Facebook. Ostatnio częściej dodając ciekawe znaleziska do Facebook zaobserwowałem, że osoby korzystające z tego serwisu są bardzo aktywne. Szybko pojawiły się komentarze, powstały dyskusje itp. Mimo iż na FB mam tylko 350 „znajomych” to jednak są oni nieporównywalnie bardziej aktywni niż ponad 700 followerósów z Twittera. Warto więc zainwestować trochę czasu w FB ponieważ moim zdaniem zbiera on bardzo aktywnych internautów.

Dodając informacje do FB, chciałem aby pojawiały się one również na pozostałych serwisach. Trudno było znaleźć działający RSS dla moich linków, ale się udało. Niestety rozczarowało trochę to w jaki sposób FB przekazuje informacje przez RSS. O ile w Google Readerze wszystko widać poprawnie (czyli zarówno zdjęcie z dodawanego artykułu, fragment artykułu jak również mój krótki komentarz) to już do Twittera trafia sam link, a do Flakera link + zdjęcie z artykułu. Przyznam, że ten sposób dystrybucji treści z FB przez RSS-y jest mało efektywny.

Stworzyłem więc sobie matrix (pokazany na obrazku), który tak naprawdę chyba dość trudno jest sobie dobrze poukładać. Nie tylko dlatego, że występują w nim poza moim blogiem aż trzy serwisy, czy też dlatego że dodaje informacje w trzech miejscach ale również z powodu ograniczeń występujących w tych serwisach.

Można oczywiście odpuścić sobie dogłębniejsze analizowanie tego co i jak robić aby było bardziej efektywnie. Wydaje mi się jednak, że przy niewielkim nakładzie pracy można coś jeszcze zoptymalizować po to aby lepiej wykorzystać potencjał FB, Twittera i Flakera na własne potrzeby. Nie chodzi mi oczywiście tylko o zaspamowanie tych serwisów RSS-ami czy też kopiowanie wszystkiego z jednego miejsca w kolejne bez przejmowania się zdublowanymi wpisami itp.

Powyżej opisane dylematy są chyba dość osobliwe. Jeśli jednak ktoś z was kiedyś zastanawiał się nad tym jak optymalizować swoją aktywność w tych serwisach to poproszę o podzielenie się przemyśleniami.