24

Konto dla gościa na urządzeniu mobilnym – kiedy się doczekamy?

Autorem wpisu jest Damian Rams, redaktor magazynu Mobility i współorganizator konferencji Inspiring Solutions Telefon czy tablet jest kojarzony z urządzeniem przypisanym do tylko jednej osoby. To prawda, bo na co dzień używa go wyłącznie jeden Kowalski. Ale zdarzają się sytuacje wyjątkowe, kiedy dla przykładu siedzącemu obok kumplowi w nieodpowiednim momencie wyładuje się komórka. Pada wtedy […]

Autorem wpisu jest Damian Rams, redaktor magazynu Mobility i współorganizator konferencji Inspiring Solutions

Telefon czy tablet jest kojarzony z urządzeniem przypisanym do tylko jednej osoby. To prawda, bo na co dzień używa go wyłącznie jeden Kowalski. Ale zdarzają się sytuacje wyjątkowe, kiedy dla przykładu siedzącemu obok kumplowi w nieodpowiednim momencie wyładuje się komórka. Pada wtedy budzące niepewność pytanie: „dasz zadzwonić?”.

Nie sposób odmówić znajomemu, ale z drugiej strony pozostaje strach o to, czy nie zachce mu się nagle trochę smartfonem pobawić. Telefony czy tablety są nośnikiem coraz większej ilości prywatnych danych, wśród których często znajdują się maile, SMSy, zdjęcia czy linki do stron internetowych, które wolelibyśmy zachować w tajemnicy. A co w momencie, gdy zostawimy telefon i ktoś niepowołany przez 2 godziny będzie wertował jego zawartość? Strach pomyśleć.

Dziwi więc fakt, że do tej pory ani Apple, ani Microsoft, ani Google czy nawet RIM nie zaimplementował w swoim systemie operacyjnym przeznaczonym dla urządzeń mobilnych opcji posiadania wielu kont użytkowników. Ktoś chce na chwilę pożyczyć smartfona czy tablet? Włączasz mu konto „gość”, które jest wyczyszczone z wszystkich prywatnych wiadomości, zdjęć lub nawet zainstalowanych aplikacji i problem znika. Dodatkowo model ten jest znany użytkownikom komputerów wszelkiej maści od dawien dawna, więc nie byłoby konieczności masowego edukowania odbiorców.

Idąc dalej, wzbogacenie kont o możliwość eksportu danych do chmury, a następnie importowania ich po zalogowaniu się na zupełnie innym telefonie byłoby świetnym posunięciem. Skończyłby się płacz nad zgubionymi wraz z telefonem zdjęciami z wakacji, ważnymi notatkami czy koniecznością ponownego pobierania aplikacji.

Co więc stoi na przeszkodzie, aby wreszcie dać posiadaczom urządzeń mobilnych szansę na ochronę prywatności? Trudno znaleźć logiczne wytłumaczenie zaistniałej sytuacji. Pozostaje mieć nadzieję, że wspomniani wyżej hegemoni rynku mobilnego już pracują nad kontami użytkowników. A jeśli nie, to może chociaż trafią na wpisy takie jak ten i posłuchają próśb swoich klientów.

Na podstawie Arrington, Techcrunch