21

Jakbym sam tego nie zobaczył, to bym nie uwierzył. Jak to możliwe, że „konkursy” SMS jeszcze funkcjonują?

Już od dłuższego czasu słyszymy o problemach z konkursami smsowymi. Były już niejedne reportaże na ten temat, obnażające prawdziwość i skuteczność tego typu quizów. Wielu ludzi się nacięło i straciło na tym znaczne sumy pieniędzy. A konkursy te nadal funkcjonują. Nie mogą już jednak liczyć na naszą naiwność, bo mniej ludzi z własnej woli decyduje […]

ddd
Już od dłuższego czasu słyszymy o problemach z konkursami smsowymi. Były już niejedne reportaże na ten temat, obnażające prawdziwość i skuteczność tego typu quizów. Wielu ludzi się nacięło i straciło na tym znaczne sumy pieniędzy. A konkursy te nadal funkcjonują. Nie mogą już jednak liczyć na naszą naiwność, bo mniej ludzi z własnej woli decyduje się na udział w nich, ale okazuje się, że i na to są sposoby.

Zacznijmy od obalenia mitu, według którego zadajemy sobie pytania, skąd w ogóle takie smsy pojawiają się w naszym telefonie zachęcające do udziału w takich konkursach. Panuje przekonanie, że wystarczy wziąć udział w jednym z konkursów radiowych, by trafić do takiej bazy, do której później są rozsyłane zaproszenia. Otóż już jest na to inny sposób:

sdsd

Wystarczy do tego jedna „życzliwa” osoba i mamy problem. I to poważny. Powtarzam, jakbym nie zobaczył tego na własne oczy, to bym nie uwierzył. I nie uwierzyłem na samym początku. Do mojej Dziewczyny przyszedł taki sms wczoraj, podczas pisania z koleżanką. Odczytała go i skasowała, pisząc dalej z nią w osobnym oknie korespondencji. Po chwili zaczęła dostawać dziesiątki smsów z numeru 7363. Byłem święcie przekonany, że przypadkiem musiała odpowiedzieć na tamtego smsa konkursowego zamiast do koleżanki i w tym ją utwierdzałem.

Niemniej jednak odszukałem ten numer w Google, już ma swoją podpowiedź – 7363 blokada. Znalazłem numer blokujący ten konkurs, wysłałem (QUIZ STOP) i otrzymałem info o wypisaniu się z konkursu i cisza. Po chwili jednak pożałowałem wcześniejszego braku wiary, bo zadzwoniła koleżanka z pytaniem o brak odpowiedzi na jej smsy. Na szczęście zostawiliśmy w pamięci ostatni wysłany do niej sms. Sprawdziłem szczegóły tej wiadomości:

1sms

W pierwszej chwili pomyślałem, jakiś wirus się zaplątał (choć nie wiem jak – kilka aplikacji i gier, wszystko pobrane z Google Play), ale co on ma wspólnego z tym konkursem. Zwykle trojany takie podszywają się pod własne numery premium i to płatne nie 4 zł, a 25 zł. Przyszła mi jeszcze do głowy jedna opcja, podszycia się pod domyślny numer na wysyłanie smsów, jest taka opcja w ustawieniach, jednak przecież działa ona tylko dla nowych wiadomości, a nie do odpowiadania na otrzymane. W sumie poszły dwa smsy na ten numer+jeden blokujący. Łącznie około 12 zł ubyło z konta.

sms2

Po zablokowaniu konkursu, wysłaliśmy jeszcze jednego smsa, w tym samym oknie korespondencji – już poszedł na prawidłowy numer. Powstaje pytanie, że jeśli to nawet wirus, to uaktywnia się wraz z otrzymaniem wiadomości z numeru 7363, a dezaktywuje się po zablokowaniu tego konkursu? Zupełnie nie rozumiem, jak mogło do tego dojść, nie znam się na tyle na mechanizmach zastosowanych w tym systemie do wysyłania smsów i czy jest możliwość takiej ingerencji, nawet w przypadku wirusa. Jeśli macie jakieś pomysły, to proszę o Wasze uwagi i sugestie.

Osobiście nie rozumiem, jak w nowoczesnym państwie, za jakie chcemy już uchodzić, takie praktyki mają jeszcze racje bytu. Przyznam, że wcześniej i ja z przymrużeniem oka czytałem takie komentarze:

dostałam takie cholerstwo, niby wielka wygrana, ale ja się nie chcę w to bawić…
zajrzałam do regulaminu i tam jest napisane,że „Przystąpienie do Quizu następuje przez wysłanie, wyłącznie w okresie trwania przyjmowania zgłoszeń do Quizu tj. od 17/09/2010 r….,” a ja nie wysyłałam żadnego zgłoszenia, poszperałam w internecie i doczytałam,że oni nawet za przychodzące Sms pobierają opłatę czy jest sposób,żeby się tego pozbyć
wysłałam hasło stop sms, a w odpowiedzi „wspaniale, dobry wybór gratulujemy decyzji i nagrody głównej” i za chwilę następny sms „wybierz nagrodę dodatkową”
boję się spojrzeć na telefon

Takich komentarzy są dziesiątki i to już pojawiające się od 2010 roku i to nadal działa w najlepsze. Czy to już nie czas, żeby ktoś się tym zajął i zdusił w zarodku? Może czas, aby sami operatorzy zajęli się tematem i zablokowali je systemowo? Wiem, że to też spory dochód dla was, ale osiągnięty na jawnym oszustwie, żerującym na waszych klientach. My straciliśmy 12 zł, ale czytałem w sieci, że są użytkownicy, którzy wtopili w to po 200-300 zł.