36

iPhone Xs, Xs Max i XR – fajne, ale cieszę się, że wybrałem OnePlus 6

Nowe smartfony Apple nie mają już przed nami żadnych tajemnic, pokazano je oficjalnie na wczorajszej konferencji. Jak wyglądają, co potrafią i czy warto je kupić?

Oglądaliście z nami wczoraj konferencję Apple, a później na łamach Antyweba mogliście przeczytać zarówno o nowym iPhone Xs i Xs Max, jak i o tańszym iPhone XR. Dziś natomiast przygotowałem dla Was materiał wideo dotyczący nowych smartfonów Apple, jest też oczywiście moja opinia.

Zastanawiacie się pewnie, dlaczego w tytule pojawił się OnePlus 6. Otóż niedawno kupiłem właśnie tego smartfona, choć nie ukrywam, że początkowo planowałem poczekać właśnie do wrześniowej konferencji Apple i zobaczyć, co ciekawego pokaże potentat rynku mobile. A pokazał 3 naprawdę udane urządzenia, które może nie są rewolucją dla serii, ale na pewno ulepszają świetnego iPhone X.

Czy żałuję, że nie poczekałem? Absolutnie nie. Ceny nowych iPhonów są naprawdę kosmiczne, poza górną (psychiczną) granicą kwoty, jaką jestem w stanie zapłacić za smartfona. Nieporównywalnie tańszy OnePlus 6 może i robi gorsze zdjęcia, ale nie widzę nic, co usprawiedliwiałoby grube tysiące złotych, jakie trzeba wydać na iP Xs, iP Xs Max, czy nawet tego „budżetowego” iPhone XR. Za granicą pewnie cena nie gra tak istotnej roli, ale w Polsce już tak – szczególnie, że możemy kupić naprawdę udane, dużo tańsze urządzenia, takie jak Pocophone F1, czy właśnie wspomniany OnePlus 6.