5

„iPad mini i telewizor Apple istnieją!”

Przed nami niezwykle emocjonujące miesiące i jeszcze w tym roku Apple powinno gościć dziennikarzy na swojej konferencji. Co zobaczymy? Zdaniem analityków iPad mini i iTV to pewniaki. Tego typu wypowiedzi czytaliśmy ostatnio bardzo często i z coraz większym dystansem podchodzimy do takich opinii i zapowiedzi analityków. Czy tym razem będzie inaczej? Ciężko powiedzieć, jednak interesujące […]

Przed nami niezwykle emocjonujące miesiące i jeszcze w tym roku Apple powinno gościć dziennikarzy na swojej konferencji. Co zobaczymy? Zdaniem analityków iPad mini i iTV to pewniaki. Tego typu wypowiedzi czytaliśmy ostatnio bardzo często i z coraz większym dystansem podchodzimy do takich opinii i zapowiedzi analityków. Czy tym razem będzie inaczej? Ciężko powiedzieć, jednak interesujące jest to, że Gene Munster jest niezwykle pewny pojawienia się iPada mini jeszcze w tym roku.

Gene poruszył także temat iTV, czyli telewizora z nadgryzionym jabłkiem na obudowie. Powołał się on na rozmowy z azjatyckimi dostawcami części do tego urządzenia. Jego zdaniem pojawienie się urządzenia, które nazywamy „iTV” to tylko kwestia czasu i ono naprawdę istnieje, a w odpowiedzi na pytanie skąd taka pewność, stwierdził, że po prostu niektórzy producenci są bardziej rozmowni niż pozostali.

Kiedy mielibyśmy je oficjalnie zobaczyć? Prawdopodobnie pod koniec roku 2012, jednak wejście na rynek to okolice 2013 roku. Co stanie się w takiej sytuacji z Apple TV? Podobno, pierwsze wersje „ekranu” od Apple miałoby polegać na Apple TV, jako oddzielnym urządzeniu, lecz kolejne wersje będą mieć wbudowane jego funkcje.

Do tej pory Apple ze swoim iPadem opanowało 90% rynku urządzeń z 10-calowym ekranem, czy rzeczywiście aż tak bardzo zależałoby im na podjęciu walki z firmami Google czy Amazon, które rozdzielają role ze swoimi Kindle Fire i Nexus 7? Byłoby to niepodobne do Apple, ponieważ jeszcze nigdy do tej pory firma ta, nie reagowała w taki bezpośredni sposób na produkty konkurencji. Nie na tym koniec, ponieważ byłby to przejaw działania wbrew opinii Steve’a Jobsa, który wyraźnie dał do zrozumienia, że 10 cali jest dolną granicą wielkości ekranu w tablecie.

Osobiście jestem sceptycznie nastawiony do obydwu tych nowości – Apple już teraz ma moim zdaniem pełne ręce roboty z komputerami Mac, telefonem iPhone, tabletem iPad i linią iPodów. Do tego dochodzi przecież kwestia oprogramowania napędzającego wszystkie te urządzenia. Ten i następny rok mają być znaczącym okresem dla firmy Tima Cooka – niemalże wszystkie wymienione powyżej produkty oczekują na aktualizację i zaspokojenie potrzeb i oczekiwań konsumentów będzie z roku na rok co raz trudniejsze. Czy podjęcie rękawicy na zapełnionych rynkach jest warte zachodu, w jakim kierunku popłynie okręt zwany „Apple”?

Źródło, grafiki: 1, 2, 3.