27

Google Plus – pierwszy poważny bug, reshare zmienia pierwotną grupę odbiorców wpisu

Ktoś zwrócił mi na to uwagę wczoraj, ale nie było czasu napisać. Google Plus zawiera interesujący bug. Udostępniając cudzy wpis, który nam wcześniej udostępniono, możemy na nowo zdefiniować jego grupę docelową. Teoretycznie, możemy wyłączyć możliwość udostępniania danego wpisu dalej, ale dopiero po jego publikacji. Podejrzewam, że Mountain View szybko znajdzie jakieś rozwiązanie, ale warto wiedzieć: za sprawą znajomego z […]

Ktoś zwrócił mi na to uwagę wczoraj, ale nie było czasu napisać. Google Plus zawiera interesujący bug. Udostępniając cudzy wpis, który nam wcześniej udostępniono, możemy na nowo zdefiniować jego grupę docelową. Teoretycznie, możemy wyłączyć możliwość udostępniania danego wpisu dalej, ale dopiero po jego publikacji. Podejrzewam, że Mountain View szybko znajdzie jakieś rozwiązanie, ale warto wiedzieć: za sprawą znajomego z kręgu A, nasz wpis może trafić do B, C, D, a nawet M.

Nie jest to tak spektakularny strzał w stopę, jakim było założenie każdy nasz kontakt jest przyjacielem z którym chcemy się dzielić – a tak było w przypadku Buzz. Jednak to potknięcie będzie wymagało szybkiej łaty zwłaszcza, że coraz bardziej kusi mnie, przetestowanie G+ jako formy komunikacji w ramach zakładanej właśnie firmy.

Każdego dnia jest kilka, kilkanaście spraw, uwag i spostrzeżeń, którymi chciałbym się podzielić z księgowym, programistą, czy współpracującymi grafikami. Nie wszystkie warte są telefonu, czy zapychania maila, więc G+ mogłoby się sprawdzić tutaj idealnie. Pod warunkiem, że istnieje możliwość zablokowanie reshare przed publikacją informacji, która choć nie jest krytyczna, nie powinna pozostać wewnątrz.

Funkcjonują już sieci społecznościowe dla firm, często zintegrowane z systemami CRM, ale nie należy mnożyć bytów ponad konieczność. Więc po poprawieniu tego buga, dam G+ szansę.