29

E-paragony ruszają w tym roku. Paragon na email, tylko dla płacących kartą

Temat cyfrowych paragonów pojawił się dwa lata temu wraz z planami wymiany kas z papierowym wydrukiem w Polsce. Z czasem większy priorytet nadano wprowadzeniu kas online, co zrozumiałe, by e-paragony mogły działać w szerokim zakresie. Niemniej dzisiejszy Puls Biznesu donosi, że pilotaż i testy e-paragonów ruszają w drugiej połowie roku i już wiadomo jak to będzie wyglądać.

O ustawie wprowadzającej obowiązek posiadania kas online pisałem Wam we wrześniu ubiegłego roku. Proces wymiany już się rozpoczął, w pierwszej kolejności do końca roku w nowe kasy muszą zaopatrzyć się firmy świadczące usługi motoryzacyjne i wulkanizacyjne oraz dokonujących sprzedaży benzyny silnikowej, oleju napędowego oraz gazu przeznaczonego do napędu silników spalinowych. Od wakacji przyszłego roku obowiązek ten obejmie salony fryzjerskie, kosmetologiczne i lokale gastronomiczne, a od 1 stycznia 2020 r. firmy świadczące usługi w zakresie krótkotrwałego zakwaterowania oraz usługi fitness.

Zakończenie wymiany kas zaplanowano na 31 grudnia 2022 r., kiedy to wygaśnie ważność wydanych pozwoleń na korzystanie z kas z elektronicznym zapisem kopi (z kopią papierową już 31 grudnia 2018 r.). Po tym terminie będzie można rejestrować jedynie kasy online.

Jak będą działać e-paragony? Kiedy zaczęto mówić o tym projekcie, wyobrażałem sobie, że podczas płatności w sklepie będziemy musieli podawać adres e-mail sprzedawcy, jeśli będziemy chcieli otrzymać kopię paragonu na email. Okazuje się, że Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii nie chce w ten proces włączać sprzedawców czy usługodawców.

Tadeusz Kościński, wiceminister w MPiT:

To jest informacja o charakterze handlowym. Nie chcemy, żeby klient był dodatkowo nagabywany, proszony o zarejestrowanie się czy podawanie dodatkowych danych.

MPiT chce włączyć do tego system bankowy, tak, aby to klient, który chce otrzymywać e-paragony, mógł w swojej bankowości elektronicznej złożyć taką dyspozycję, wtedy podczas płatności kartą, oprócz informacji o stanie środków na koncie, pobierana by była dodatkowo informacja o konieczności wysłania e-paragonu na wskazany adres e-mail. Tak więc płatności gotówkowe siłą rzeczy zostały wyłączone z tego pomysłu.

Pomysł jak najbardziej mi się podoba. Im mniej osób będzie dysponować wiedzą, co, gdzie i kiedy kupujemy tym lepiej, a same banki i tak już mniej więcej nią dysponują. Wszystkie moje płatności w bankowości elektronicznej z dużą precyzją są już posortowane w odpowiednie kategorie. Teraz o wiele dokładniej banki będą mogły to robić, a my będziemy mieli bardziej przejrzysty wgląd we wszystkie swoje wydatki, które będzie można lepiej rozplanowywać.

Źródło: Puls Biznesu.

Photo: Voyagerix/Depositphotos.