Kilka dni temu pisaliśmy Wam o planach ekspansji dhosting.pl na rynek amerykański, osobiście jednak bardziej zainteresował mnie ich nowy model usług hostingowych pod nazwą Elastyczny Web Hosting.

Z ich strony dowiedziałem się jedynie, że w podstawowej wersji klient dostaje dostęp do serwera, obejmujący 1 GHz CPU, 1 GB RAM oraz 50 GB SSD za 200 zł rocznie. Po czym klient doładowuje sobie konto, z którego pobierane są później środki na zwiększenie zasobów, w przypadku gdy są one potrzebne, czyli na przykład mocny skok liczby odwiedzin na stronie.

Wiedziony ciekawością, o co dokładnie chodzi i ile tak naprawdę to kosztuje, postanowiłem zapytać o to CEO dhosting.pl, Rafała Kuśmidra.

Antyweb: Na początek powiedz proszę coś o Waszej firmie dhosting.pl. Znam, słyszałem o Waszych usługach, wiem, że długo istniejecie, ale głośniej zrobiło się o Was dopiero pod koniec minionego roku. Gdzie byliście do tej pory?

Rafał Kuśmider: Byliśmy firmą ze stabilną bazą usług istniejącą od wielu lat, która rosła cały czas organicznie i satysfakcjonująco, jednak bez szczególnych sukcesów. W pewnym momencie skupiliśmy się na obsłudze dużych kontraktów, które przyniosły nam przychód pozwalający się stopniowo rozwijać. Niestety, z drugiej strony powodowało to duże uzależnienie od kilku klientów i nie było skalowalnym modelem prowadzenia firmy.

Na początku 2016 roku postanowiliśmy zmienić ten stan rzeczy i od podstaw zasadniczo tworzyć sprzedaż i marketing w naszej firmie. Do tego momentu byliśmy kolejną firmą z fajnymi technicznie rozwiązaniami, czego jednak nie było widać wprost i czym nie potrafiliśmy się chwalić. Próbowaliśmy się wyróżnić przez pewien moment aplikacjami mobilnymi do zarządzania hostingiem, jednak nie było to coś, co skłoniłoby do przejścia do nas z innej firmy.

Na rynku, jak pewnie wiesz, jest masa różnych firm hostingowych, które oferują zbliżone do siebie usługi i zasadniczo to, czym próbują się wyróżnić, to tylko cena i ilość powierzchni w pakiecie. Będąc szczerym, strategia siłowania się na budżety marketingowe z firmami takimi jak nazwa.pl czy home.pl to samobójstwo. Z drugiej strony, podobnie jak wiele innych firm na rynku, patrzyliśmy trochę z niedowierzaniem na sukces zenboxa, który pokazał, że jednak można się wybić bez wydawania ogromnych pieniędzy. Nie chcieliśmy też być kolejną nijaką firmą hostingową, bez istotniejszego celu. Idea, którą się obecnie kierujemy to chęć zapewnienia prostej i zarządzanej usługi hostingowej, która będzie dopasowywała się do realnych potrzeb stron WWW.

AW: No dobrze, to o co dokładnie chodzi z tą usługą Elastyczny Web Hosting? To, co napisałem na wstępie, dobrze zrozumiałem?

Rafał Kuśmider: Elastyczny Web Hosting to podejście do skalowalnego hostingu od drugiej strony. Na rynku jest dużo różnych usług i modeli rozliczeniowych, ale w naszym odczuciu każdy z nich miał przynajmniej jedną wadę, która wymagała od klienta pójścia na kompromis. Postanowiliśmy więc stworzyć usługę, spełniającą kilka najważniejszych warunków :

  • brak limitów typowych dla shared hostingu (szczególnie ograniczenia baz danych, procesów PHP – w sumie kilkadziesiąt)
  • skalowalność jak w chmurze
  • opieka nad infrastrukturą, czyli zagwarantowanie stabilności, bezpieczeństwa i wydajności oraz łatwego panelu zarządzania jak w shared hostingu

Na bazie tych warunków stworzyliśmy w pełni zarządzaną przez nas usługę, którą w podstawowej wersji, tak jak pisałeś, można zamówić za 200 zł netto z parametrami 50 GB SSD, 1 GHz CPU i 1 GB RAM. Dla jasności – to są bardzo duże parametry jak na tę cenę. Sama pamięć RAM jest 4 razy większa niż w pakiecie shared hostingowym za 900 zł netto w największej firmie hostingowej w Polsce! Ale dość już o parametrach – one nie są sexy ;)

Tworząc usługę patrzyliśmy mocno na rozwój chmur obliczeniowych w USA oraz hostingów rozliczanych na odwiedziny (np. ManageWP). Problemem chmur jest fakt, że klient dostaje w nich po prostu dostęp do konsoli, więc jeśli nie jest adminem, to nie poradzi sobie z zarządzaniem tą usługą. W przypadku hostingów za granicą rozliczanych na odwiedziny, to najczęściej ograniczają się one do jednego wybranego CMS (zazwyczaj WordPress), a nawet ilości możliwych wtyczek. Powód takich działań jest bardzo prosty – nie sposób zapewnić skalowalności i stabilności środowiska bez pewnej przewidywalności obciążeń. Taki eksperyment bardzo łatwo może się skończyć niestabilną infrastrukturą przy dodatkowo nierentownej usłudze. Wyobraź sobie jak może obciążyć serwer Magento z 1000 produktów przy kilku tysiącach uu miesięcznie, a jak to zrobi WordPress ograniczony wyłącznie do kilku optymalnych wtyczek.

AW: Parametry może nie są sexy, ale na pewno Czytelnicy będą pytać. Opowiedz trochę więcej o Waszej infrastrukturze, parametrach, wykorzystywanych technologiach i w jakim datacenter jesteście.

Rafał Kuśmider: Naszą infrastrukturę budujemy w oparciu o serwery SuperMicro, wydajne dyski SSD z serii DataCenter (wytrzymałość takich dysków jest 5x większa niż dysków desktopowych). Każdy serwer (pod EWH) posiada 24 dyski SSD po 1 TB każdy. Jeżeli chodzi o technologię to tutaj wykorzystujemy dwa rodzaje wirtualizacji – jedną do zarządzania infrastrukturą logiczną, drugą do realizacji usługi EWH – ta druga wirtualizacja jest naszym tworem, który tworzyliśmy przez ostatnie lata. To ona pozwala nam dynamicznie przydzielać parametry CPU, RAM, HDD nie tylko w górę, ale również w dół, w pełni automatycznie – dziś aktualne rozwiązania chmurowe mają z tym problem.

Może nie było o nas wcześniej słychać ale jako zespół, początkowo bardziej techniczny, tworzyliśmy wiele rozwiązań samodzielnie i inwestowaliśmy w to sporo naszego czasu i pieniędzy. Dziś wreszcie widzę z tego profity bo mamy własny core systemu, który jest niezbędny do realizacji nowej usługi. Żadnych podobnych rozwiązań na rynku dziś jeszcze nie ma, które moglibyśmy zaadoptować.

Prócz własnego sprzętu serwerowego posiadamy własną infrastrukturę sieciową, bezpośrednie punkty styku z operatorami tj. LEVEL3, ORANGE, Thinx czy ATMAN. Posiadamy własną adresacje IP, co przekłada się realnie na dobór rozwiązań, z których korzystamy np. za chwilę wdrażamy nowy szkielet sieci z HA (po to żeby wykluczyć takie awarię jak ostatnia, która trwała około 25 minut) oraz jeszcze bardziej odporną ochroną Anty-DDoS. Jak mówiłem wcześniej, nie jesteśmy nową firmą – wiele ciężkiej pracy wykonaliśmy wcześniej, jeżeli chodzi o budowanie stabilnej i skalowalnej infrastruktury. Dziś posiadamy serwerownię w Warszawie + dodatkową lokalizację, gdzie znajdują się kopie bezpieczeństwa.

Jeżeli chodzi o USA to tutaj początkowo planujemy dzierżawić sprzęt, którego specyfikację techniczną określiliśmy i zamówiliśmy pod nas. Właśnie czekamy na przydzielenie serwerów. Docelowo, jak wszystko wypali, chcemy budować własną infrastrukturę, tak jak robią to najwięksi w PL czy na świecie. Niestety zależność widać po firmach hostingowych w naszym kraju, które muszą się tłumaczyć za kogoś.

AW: Ok, to teraz zapytam, na jakim stałym poziomie musiałbym mieć ruch na stronie, by nie “łapać” się na konieczność zwiększania zasobów?

Rafał Kuśmider: Nie ma na to jedynej słusznej odpowiedzi. Dobrze zoptymalizowane WordPressy potrafią u nas działać na podstawowych parametrach i mieć ponad 200 000 uu miesięcznie (blog). Przenosiliśmy także wiele sklepów internetowych, które płaciły za serwer dedykowany około 350 zł netto miesięcznie + 200 zł netto za podstawową administrację + zainwestowały w panele za kilkaset złotych, a teraz działają wyłącznie na bazowym pakiecie EWH i skalują się przy większym ruchu na kilka godzin płacąc za to miesięcznie 10 zł.

AW: Rozumiem, ale załóżmy, że mam teraz fajną promocję na stronie, spodziewam, że ten ruch skoczy mi dwukrotnie przez… dajmy na to 24 godziny, ile dodatkowo mi ściągniecie z konta?

Rafał Kuśmider: Zacznę od tego, że aby skoczyło obciążenie ponad bazowe parametry to musiałaby to być naprawdę solidna promocja :) Patrząc jednak przeciętnie na naszych Klientów, to zapłacisz za to kilka złotych (szczegóły zależą od Twojej strony). Wiem, że każdy chciałby usłyszeć, że będzie to X zł w skali roku, jednak takie uogólnienie nie jest możliwe. Pamiętaj, że obciążenie nigdy nie jest takie samo – np. w godzinach nocnych ono dramatycznie spada – w naszym modelu rozliczeniowym nie zapłacisz wtedy za zarezerwowane zasoby jak w przypadku VPSów czy dedyków – zapłacisz tylko za te zasoby, które realnie wtedy wykorzystasz. Trudno to policzyć, ale dzięki temu pobieramy tylko opłaty za to, co wykorzystasz ponad pakiet bazowy. Uważam, że jest to bardzo uczciwe.

AW: Więc powiedz chociaż jakie są stawki za godzinę zwiększenia zasobów?

Rafał Kuśmider: Posiadamy progi zwiększające stawkę per zasób, w miarę wykorzystywania infrastruktury. Ceny zaczynają się od 0,06 zł za 1 GHz CPU i 1 GB RAM w skali godziny. Bez indywidualnych ustaleń usługa może się wyskalować maksymalnie do 64 GB RAM, 24 GHz CPU oraz 1000 GB dysku SSD i zapłacisz za to jedynie 4,69 zł brutto za godzinę. Jednak aby potrzebować aż takich zasobów, musiałbyś mieć naprawdę ogromny serwis :)

Jeśli chciałbyś dowiedzieć się ile powinien kosztować Cię hosting, posiadamy specjalny moduł, który oszacuje potrzebne zasoby i estymuje ich koszt. Polega to na tym, że jako klient wybierasz u nas ze strony opcję darmowe oszacowanie kosztów, a następnie umieszczasz stronę na naszym serwerze. Po 4 dniach otrzymasz od nas informacje na temat obciążeń, które generuje Twoja strona i ile te zasoby będą kosztowały w naszej firmie.

Dla osób, które chcą być pewne, że nie zapłacą więcej niż X zł w skali dnia/tygodnia/miesiąca, udostępniamy możliwość samodzielnego wprowadzenia limitów kosztowych. Dosyć sporo klientów u nas z tego korzysta.

AW: Jak wygląda sprawa z dostępnością usług u Was? Widziałem na Waszym fanpage, że mieliście jakąś awarię. Jak długo trwała, czego dotyczyła i jak rozwiązaliście ten problem?

Rafał Kuśmider: Z feedbacku, który otrzymujemy, klienci są w zdecydowanej większości zadowoleni z oferowanej przez nas dostępności. Zdarzają nam się oczywiście awarie (np. ostatnio, ta o której wspominasz – 25 minut niedostępności w wyniku problemów z siecią), jednak występują one raz na kilka miesięcy. Ograniczamy liczbę problemów dzięki temu, że mamy własną serwerownię i sami jesteśmy panami swojego losu. Nie zrzucamy nigdy winy na to, że nasz dostawca serwerów/chmury nie ogarnia swojej pracy, bo wiemy, że klienta na końcu to nie interesuje.

AW: Ale z komunikacją macie chyba drobny problem. O awarii informowali sami klienci pod postem nie związanym z tym, dopiero po kilku godzinach, również w komentarzach pod tym postem daliście znać, co i jak. Nie lepiej od razu informować klientów – sorry daliśmy ciała, wszystkich ściągnęliśmy z urlopów, zaraz wszystko wraca?

Może czepiam się szczegółów, niemniej komunikacja kryzysowa jest ważna. Zenbox ostatnio miał sporą awarię jednego z serwerów, też komunikacja była spóźniona i też tylko w komentarzach i to się nie spodobało wielu klientom.

Rafał Kuśmider: Pamiętaj, że u nas problem trwał około 25 minut, z tego co czytałem Zenbox miał ją kilka dni. Komunikację z klientami prowadziliśmy po kilku minutach na naszej grupie na FB, jednak wiemy, że musimy nad tym jeszcze popracować. Ostatni problem dał nam mega kopa, jeśli chodzi o te kwestie i wypracowujemy ulepszone procedury na takie przypadki. Naszym zdaniem największym problemem była niedostępność infolinii (ponieważ problem dotyczył sieci, VoIP także padł), ale to też mamy już „in progress” i więcej do podobnej sytuacji nie powinno dojść. Jesteśmy w trakcie uruchamiania nowej infrastruktury HA oraz drugiej lokalizacji, w której będziemy posiadać zdublowane takie usługi jak np. nasza centrala VoIP.

Na samym fanpage także będziemy informowali znacznie szybciej niż ostatnio.

AW: Pod naszym wcześniejszym wpisem pojawił się komentarz Waszego klienta, który miał żal, że nie ma możliwości migracji z poprzednich Waszych usług do nowego EWH. Odpisaliście, że już jest taka opcja. Powiedz czy wszystkich chętnych zmigrujecie i jak długo to potrwa?

Rafał Kuśmider: Technicznie EWH w stosunku do naszych „starych” usług skrajnie się różni, dlatego kilka miesięcy zajęło nam tworzenie takiej możliwości. To też było dla nas spore wyzwanie technologiczne. Obecnie każdy, kto się do nas zgłosi, w ciągu kilku dni powinien mieć przeniesioną usługę.

AW: Nie sposób nie zapytać o tę ekspansję za oceanem. Brzmi dość mocno, czego już dokonaliście w tym kierunku oprócz wykupienia domeny globalnej i chyba jeśli dobrze kojarzę podpisania jednego kontraktu z klientem w USA?

Rafał Kuśmider: Temat pod tytułem ekspansja zagraniczna brzmi naprawdę pięknie i inspirująco, ale to tak naprawdę ogrom pracy zaplanowanej na wiele tygodni. W przeciwieństwie do wielu startupów, my zaczęliśmy proces od sondowania rynku i badania jak nasza usługa się przyjmie przy danej polityce cenowej. Pierwszy feedback jest naprawdę mega pozytywny, co wywołuje u nas… obawy :) Pierwsze wnioski są takie, że wśród dużo bardziej świadomych klientów za granicą, nasz produkt jest bardzo ciepło przyjmowany przy znacznie wyższym poziomie cenowym niż w Polsce. To jednak tylko testy. Jak to realnie będzie wyglądało, zobaczymy dopiero w praktyce. Na teraz staramy się trochę tonować nasz entuzjazm, ponieważ to wszystko wydaje się zbyt piękne i łatwe.

Z kwestii marketingowych, prawdopodobnie uda nam się nawiązać współpracę z kilkoma podmiotami, które oferują swoje produkty do tej samej grupy docelowej, co dhosting. Chcemy, aby taka współpraca była jednym z głównych lewarów do skalowania za granicą.

Bardzo mocno pracujemy także nad kwestiami technicznymi, w tym budową osobnej infrastruktury w USA (docelowo chcemy oferować usługi z kilku lokalizacji na świecie). Przed nami rekrutacja nowego teamu, dedykowanemu zagranicznym rynkom oraz praca nad nowymi procesami dostosowanymi do warunków na zachodzie.

Niedługo zakończymy proces rejestracji spółki akcyjnej w USA, o czym na pewno będziemy informować w kolejnych newsach.

AW: To jeszcze na koniec pytanie o dalsze plany na przyszłość. Jakie nowe funkcjonalności czy usługi planujecie udostępnić swoim klientom?

Rafał Kuśmider: Obecnie dużą uwagę poświęcamy kwestiom bezpieczeństwa – przede wszystkim chcemy zaoferować darmowe certyfikaty SSL poprzez let’s encrypt + sporo mniejszych funkcjonalności w panelu czy po stronie serwera. Kolejna duża porcja nowości i zmian zapewne przyjdzie jak zbierzemy feedback z rynków zagranicznych.

Rozpoczęliśmy także długofalowe prace nad dużym projektem dla klientów, jednak będzie on udostępniony dopiero za kilka miesięcy. Zdajemy sobie sprawę, że nasze rozwiązanie będzie kopiowane, dlatego dzięki rozbudowie platformy chcemy z wyprzedzeniem zdobyć jeszcze większą przewagę nad konkurencją.

Obiecuję, że jeszcze nie raz pozytywnie podniesiemy ciśnienie i trochę rozruszamy ten skostniały rynek :)

AW: Dziękuję za rozmowę.