2

Młodzi chętniej sprzedadzą swoje dane niż starsi. Czy kogoś jeszcze to dziwi?

Jak wynika z raportu stworzonego przez TheBestVPN - millenialsi oraz osoby z tzw. "generacji Z" są bardziej skłonne do sprzedania swoich danych za kilka dolarów niż ich "starsi koledzy", m. in. "baby boomers". Wygląda na to, że realia w których żyjemy znacząco wpływają na nasze spostrzeżenia dotyczące prywatności.

TheBestVPN stworzył badanie „Putting a Price on Privacy”, w którym zbadano 1002 osoby pod kątem ich opinii w kontekście szeroko rozumianej prywatności. I okazuje się, że niestety, ale czym młodsze jest pokolenie, tym bardziej jest ono skłonne do sprzedaży swoich danych. Chociaż 94 procent osób przyznało jednocześnie, że podjęli oni pewne kroki ku temu, aby uczynić swoje informacje bezpieczniejszymi. Z drugiej strony może się okazać, że… respondenci zwyczajnie skłamali: takie pytania zawsze są okupione znaczącym odsetkiem odpowiedzi nieszczerych.

Czytaj więcej:Revolut sprzeda Twoje dane – chyba, że mu zabronisz…

Z tych, którzy dbają o swoje bezpieczeństwo, nieco ponad połowa twierdzi, że co jakiś czas zmienia hasła do swoich usług. 48 procent korzysta z dwuskładnikowego uwierzytelniania, a 18 procent wykorzystuje szyfrowane wiadomości do codziennej komunikacji. Jedynie kilka osób otwarcie przyznało się do tego, że kompletnie nie dba o swoje dane w sieci.

dane

Co ludzie byliby w stanie sprzedać?

Ćwierć ogółu badanych osób uznało, że mogłoby przekazać dostęp do ich… prawa jazdy oraz odcisków palców. Cóż… nie uważam, żeby było to szczególnie rozważne. Z drugiej strony jednak, przyznajcie, że pytania w tej ankiecie były co najmniej podchwytliwe. Bo mimo, że respondenci uważają, że chronią swoje dane i nie sprzedają ich byle gdzie, to jednak… codziennie to robią i nawet sobie nie zdają z tego sprawy. TheBestVPN stworzył więc kwestionariusz opatrzony pewnymi błędami, z możliwymi szumami w pozyskanych danych.

Niezwykle ciekawe jest to, że najbardziej obeznana w technologiach grupa (a zatem generacja Z z niekorzystną tendencją dla kolejnych) jest jednocześnie tą, która będzie najgorzej zabezpieczona (ze względu na nastawienie na sprzedaż swoich informacji). Ale to nie jest szczególnie dziwne – pamiętacie badania Anglików, którzy udowodnili, że tamtejsze dzieci nie są w stanie rozpoznać treści reklamowych w Google? Brak kompetencji w zakresie rozpoznawania materiałów sponsorowanych jest całkiem sporym problemem.

Nie jest więc tak, że ataki, wirusy, włamania to incydenty, w których ofiarami są głównie osoby starsze, mniej obeznane z nowymi technologiami. Jak widać – pewna niefrasobliwość powoduje, że niestety, ale młodzi ludzie są bezrefleksyjne w przekazywaniu prywatnych informacji i najczęściej nie mają świadomości tego, co może się stać po przekazaniu takich danych.