1

Car Mechanic Simulator 2014 – wideorecenzja

Ze współczesnymi „symulatorami” mam zasadniczy problem. Choć kilka razy z ciekawości w nie grałem, w większości przypadków okazywały się one kiepskimi produkcjami, które nudziły po kilkudziesięciu minutach. Na szczęście czasami przytrafiają się tu także ciekawe pozycje. Do tej pory jedynie Euro Truck Simulator 2 pochłonął mnie na tyle, że spędziłem przy nim dobre kilkanaście godzin. […]

Ze współczesnymi „symulatorami” mam zasadniczy problem. Choć kilka razy z ciekawości w nie grałem, w większości przypadków okazywały się one kiepskimi produkcjami, które nudziły po kilkudziesięciu minutach. Na szczęście czasami przytrafiają się tu także ciekawe pozycje.

Do tej pory jedynie Euro Truck Simulator 2 pochłonął mnie na tyle, że spędziłem przy nim dobre kilkanaście godzin. Z innymi „symulatorami” farm, lotnisk, czy ratraków było mi nie po drodze. Moją ciekawość przykuł jednak jakiś czas temu Car Mechanic Simulator 2014, który wyglądał na solidne dzieło. Nie takie z najwyższej półki, ociekające zaawansowanymi efektami graficznymi, ale porządnie opracowane i co ważne, mające potencjał na zabranie odrobiny mojego czasu.

Więcej o grze i moich wrażeniach dowiecie się z poniższej wideorecenzji.

Po wyremontowaniu sporej liczby aut muszę przyznać, że bawiłem się świetnie. Car Mechanic Simulator 2014 ma dla mnie jedną ważną cechę. Potrafi pokazać jak złożoną machinerią jest samochód i gdzie znajdują się jego poszczególne komponenty. Zapewne dla zapalonych mechaników, czy adeptów szkół samochodowych ta pozycja jest banalna. Jednak dla przeciętnego zjadacza chleba, który nie urodził się z kluczem nasadowym w dłoni, może się ona stać ciekawym tytułem o sporym walorze edukacyjnym.