15

Barack Obama i polityka technologiczna

Jutro w USA odbędą się wybory prezydenckie. Choć może polityka nie jest tematem Antyweb to warto przyjrzeć się deklaracjom Obamy w sprawach dotyczących technologii w życiu publicznym amerykanów. Nie piszę tutaj o deklaracjach drugiego kandydata do prezydenckiego urzędu – Johna McCaina gdyż ten wiekowy już weteran wietnamskiej wojny znany jest ze swojego nikłego pojęcia na […]

Jutro w USA odbędą się wybory prezydenckie. Choć może polityka nie jest tematem Antyweb to warto przyjrzeć się deklaracjom Obamy w sprawach dotyczących technologii w życiu publicznym amerykanów. Nie piszę tutaj o deklaracjach drugiego kandydata do prezydenckiego urzędu – Johna McCaina gdyż ten wiekowy już weteran wietnamskiej wojny znany jest ze swojego nikłego pojęcia na temat techniki czy internetu. Barack natomiast należy już do pokolenia, które było świadkiem rewolucji w Krzemowej Dolinie, dla tego też jest on świadom wagi sektora IT dla współczesnych Stanów Zjednoczonych.

Poniżej zobaczyć możecie technologiczne orędzie Baracka Obamy:
Film z: TechCrunch

Krótko omówię tutaj niektóre punkty powyższego wystąpienia.

  • Dostęp do dokumentów rządowych oraz informacji o inwestycjach i kontraktach państwowych  w internecie – Obamie marzy się transparentna administracja rządowa. Moim zdaniem, w USA może być to bardzo trudny proces, ze względu na duże zróżnicowanie tego kraju praktycznie pod każdym względem, nie tylko etnicznym czy wyznaniowym, ale również prawnym (w różnych stanach kraju).
  • Kontakt z administracją państwową w czasie rzeczywistym za pośrednictwem sieci – Jest to chyba jedno z marzeń współczesnych krajów rozwiniętych. Przesunięcie kolejek spod okienek petenckich w urzędach do internetu to konieczność. Możliwe jednak, że pojedyńcza kadencja prezydencka nie wystarczy, aby przeprowadzić takie zmiany.
  • Publiczny, szerokopasmowy dostęp do sieci oraz podniesienie jego szybkości – Internet dla każdego. Jak to pięknie brzmi. Jest to kolejne marzenie współczesnych krajów rozwiniętych. W Polsce również Urząd Komunikacji Elektronicznej prowadzi pewne działania w tym kierunku. Wydaje mi się jednak, że o ile polski model jest całkiem realny (zapewnienie absolutnego minimum z ograniczeniem prędkości, transferu oraz typu przesyłanych danych), o tyle szerokopasmowy dostęp do sieci dla każdego mieszkańca USA to zwykła kiełbasa wyborcza niczym wizy dla Polaków od McCaina.
  • Elektroniczna dokumentacja medyczna – Jest to dobry kierunek. W Polsce wdrożono pilotażowo książeczki zdrowia w formie kart chipowych chyba gdzieś na Śląsku. Było to jednak wiele lat temu. Program się jednak sprawdził gdyż zmniejszyły się koszty obsługi dokumentacji oraz sam czas obsługi pacjentów. Dlaczego nie wprowadzono tego w całym kraju? Nie wiem. Możliwe, że któraś kolejna ekipa rządowa zaniechała wdrożenia tego programu.

Wybory już jutro. Kto wygra według Was?