14

Amazon usuwa ebooki w języku polskim! Porządki? Przygotowania do wejścia do Polski?

Kindle Direct Publishing to platforma, dzięki której niezależni autorzy mogą publikować swoje prace bezpośrednio w Amazonie, bez udziału pośredników w postaci wydawców. Amazon dzięki tej usłudze postanowił odpowiedzieć i wykorzystać ogromny potencjał, jaki otworzył się przed pisarzami wraz z upowszechnieniem się ebooków. Z systemu tego korzystało również wielu polskich autorów i to mimo faktu, że […]

Kindle Direct Publishing to platforma, dzięki której niezależni autorzy mogą publikować swoje prace bezpośrednio w Amazonie, bez udziału pośredników w postaci wydawców. Amazon dzięki tej usłudze postanowił odpowiedzieć i wykorzystać ogromny potencjał, jaki otworzył się przed pisarzami wraz z upowszechnieniem się ebooków. Z systemu tego korzystało również wielu polskich autorów i to mimo faktu, że oficjalnie firma nie wspiera na razie języka polskiego. I wszystko przez dłuższy czas funkcjonowało dobrze, aż do niedawna.

Otóż od kilku dni Amazon zaczął, najpierw blokować, a potem usuwać z platformy ebooki w języku polskim. Co ciekawe, nie wszystkie ebooki poszły pod nóż. Jak pisał dzisiaj Robert Drózd ze Świata Czytników, wybór utworów, które zostały usunięte, jest niezwykle chaotyczny. Niektórzy autorzy pożegnali się ze wszystkimi swoimi ebookami, ale w niektórych przypadkach wycinka dotyczyła tylko części umieszczonych książek. Autorzy, których ebooki zostały usunięte dostali e-maile, z których wynika, że tytuł został usunięty, ponieważ Amazon wspiera w tym momencie tylko język angielski, niemiecki, francuski, włoski, hiszpański i portugalski, a nie wspiera polskiego. Najdziwniejsze jednak w tym jest to, że przez długi okres czasu Amazon nie widział większego problemu w istnieniu na swojej platformie polskojęzycznych książek, mimo, że dodawane one były z delikatnym nagięciem regulaminu. O co chodzi?

Ponieważ komunikaty Amazonu, delikatnie mówiąc, nic nie wyjaśniają, więc ruszyła karuzela różnego typu domysłów. Najprościej można by rzec, że w końcu w Amazonie ktoś zauważył, że na platformie są ebooki w niewspieranym przez Amazon języku i postanowił zrobić odpowiednie porządki. Po części jest w tym jakiś sens. W tak ogromnej, jak Amazon korporacji zawsze będzie panował pewien element chaosu i bałaganu, co nie znaczy, że nie można próbować go ograniczać. Tylko, że nie wszystkie polskie ebooki rozstały się z platformą, więc, albo Amazon sprząta nieudolnie, albo to nie ten przypadek.

Pojawiła się również teza, że mogą to być porządki przed wejściem Amazonu do Polski. Tylko, po co usuwać w takim razie ebooki, skoro zaraz język polski będzie wspierany?

Na chwilę obecną można snuć tylko domysły. Niestety nie wiadomo, dlaczego Amazon usunął ebooki polskich self-publisherów (poza oczywiście oficjalnym powodem, który nic tak naprawdę nie wyjaśnia). Wydaje mi się jednak, że rzeczywiście mogą to być porządki przed wejściem do Polski. Coraz częściej pojawiają się sygnały, że Amazon jest zainteresowany tą częścią Europy. Przejrzenie KDP pod kątem języków publikacji może być tego symptomem. Być może prościej (nie tyle technicznie, ale ze względu na procedury) jest usunąć z systemu ebooki w tym języku, przygotować polskojęzyczną platformę i wsparcie dla polskiego, a następnie ponownie dać możliwość dodawania tytułów. Z oczywistych względów Amazon nie może tego powiedzieć w oficjalnym mailu, a że przy okazji autorzy publikujący z jego pomocą zostali potraktowani w taki, a nie inny sposób? Niestety, mimo wszystko Amazon to korporacja.

Cała ta sprawa jest naprawdę dziwna (chyba, że rzeczywiście przyjmiemy, że chodziło o kwestie regulaminu) i nieszczególnie korzystna dla autorów piszących w języku polskim. Na razie są same znaki zapytania, ale jak tylko pojawią się nowe informacje będę aktualizować ten wpis.

Fota