44

O ile procent zwiększa się zużycie baterii w trybie odświeżania ekranu 120Hz w Samsung Galaxy S20 Ultra?

Jeszcze na etapie zapowiedzi imponującego odświeżania 120Hz w nowych Samsungach Galaxy S20 obawiano się, że takie ustawienia ekranu będą zabójcą dla baterii nowych smartfonów. Nie jest jednak źle, ale różnica względem 60Hz będzie zauważalna.

Ekrany z odświeżaniem 120Hz w Samsung Galaxy S20, S20+ oraz S20 Ultra robią wrażenie. Telefony nie trafiły jeszcze do nas do testów, ale miałem już okazję przyjrzeć się im na przedpremierowym pokazie i musicie uwierzyć mi na słowo. Odczucie płynności działania jest niesamowite i moim zdaniem wszystko powyżej 60Hz zmienia całkowicie wrażenia z korzystania ze smartfona. Pojawiły się jednak obawy, że 120Hz będzie zabójcą dla baterii i Samsung staje na głowie, by dociągnąć do „normalnych” czasów użytkowania po włączeniu tej funkcji. Jak jest w praktyce? Pierwsi recenzenci przetestowali już smartfony i jest bardzo dobrze. Choć oczywiście różnica w 60Hz i 120Hz jest zauważalna i wynosi 20%. Jak to wygląda czasowo w przypadku najmocniejszego i najdroższego Samsunga Galaxy S20 Ultra (ustawienia baterii na zoptymalizowaną, przy rozdzielczości 1080p – wyżej 120Hz nie jest wspierane. Chodzi też o model ze Snapdragonem)

  • Samsung Galaxy S20 Ultra przy ustawieniu ekranu na 60Hz: 12 godzin i 23 minuty
  • Samsung Galaxy S20 Ultra przy ustawieniu ekranu na 120Hz 10 godzin i 2 minuty

Dla porównania:

  • Samsung Galaxy Note 10 Plus: 11 godzin i 37 minut
  • Samsung Galaxy S10 Plus: 10 godzin i 33 minuty
  • Apple iPhone 11 Pro Max: 12 godzin i 53 minuty

Jak więc widzicie przy standardowych 60Hz Samsung Galaxy S20 Ultra radzi sobie naprawdę świetnie, odstając jedynie minimalnie od chwalonego pod tym względem iPhone 11 Pro Max. Po przestawieniu ekranu na 120Hz czas pracy zmniejsza się o nieco ponad 2 godziny, więc nie ma tragedii i wciąż udaje się osiągnąć dobre czasy pracy na jednym ładowaniu. Uff, można spać spokojnie. Podejrzewam, że te 20% można również odnieść do pozostałych modeli, choć z uwagi na mniejsze baterie czasy pracy będą trochę krótsze.

Przeczytaj też: Widzieliśmy już Samsung Galaxy S20, S20+ i S20 Ultra!

źródło