24

Widziałem już Xiaomi Mi 9T Pro. Z taką polską ceną to będzie hit!

Mam wrażenie, że Xiaomi trochę namieszało z nazewnictwem swoich nowych smartfonów. Skąd ten biedny klient ma wiedzieć co jest lepsze - Mi 9, Mi 9T, czy może Mi 9T Pro? Widziałem dziś mający zadebiutować już za nieco ponad tydzień Xiaomi Mi 9T Pro i wiecie co? Chyba mamy nowego króla półki cenowej do 2000 złotych.

Specyfikacja Xiaomi Mi 9T Pro

Zacznijmy od specyfikacji Xiaomi Mi 9T Pro, bo to chyba najważniejsza zmiana względem innych modeli procenta i coś, co będzie kusić przyszłych klientów.

Xiaomi Mi 9T Pro napędza superwydajny, ośmiordzeniowy Snapdragon 855 z maksymalnym taktowaniem do 2,84GHz, a w spiera go topowy układ graficzny Adreno 640. W porównaniu do swojego poprzednika ze Snapem 845, smartfon zyskał 45% wydajności jeśli chodzi o CPU i 20 procent jeśli chodzi o GPU. Wersja, którą będziemy mogli kupić w Polsce ma 6GB pamięci RAM i 128 GB pamięci na dane. Xiaomi zapewnia, że wydajne podzespoły są odpowiednio chłodzone, a ciepło wytwarzane w procesie użytkowania jest rozpraszana i odprowadzane w dwóch kierunkach z użyciem specjalnego systemu chłodzenia składającego się z ośmiu warstw grafitu.

Dodatkowo, Mi 9T Pro posiada funkcję Game Turbo 2.0, która optymalizuje reakcję na dotyk, wyświetlanie obrazu, jakość dźwięku i połączenia sieciowego – oczywiście chodzi o graczy. Pewnie dlatego na pokazie podpięto do smartfonów pady i mówiono o nich jako idealnych maszynkach do grania.

Bateria w tym modelu ma pojemność 4000 mAh i ma zapewnić pełen dzień pracy na jednym ładowaniu. Gdy jednak energia się skończy, naładujemy sprzęt ładowarką z szybkim ładowaniem 27W. W 30 minut telefon zostanie naładowany do prawie 60%, w nieco ponad 70 minut natomiast do pełna.

Wyświetlacz Xiaomi Mi 9T nie ma ramek

Dzięki zastosowaniu wysuwanego aparatu przedniego, nie ma potrzeby ukrywania go w notchu. A to oznacza w pełni bezramkowy wyświetlacz. To Super AMOLED o przekątnej 6,39 cala i rozdzielczości 1080 na 2340 pikseli przy ich zagęszczeniu na poziomie 403 ppi, a przykryto go szkłem Gorilla Glass 5. Oczywiście, jak na dzisiejsze standardy przystało, obsługuje HDR.

Zobacz też: Recenzja Xiaomi Mi 9

Potrójny aparat w Xiaomi Mi 9T

Dostajemy tu główny aparat wspieraany sztuczną inteligencją, którego matryca ma 48 Mpix. Do tego 13Mpix szeroki kąt oraz teleobiektyw 8Mpix. Dzięki zaktualizowanemu oprogramowaniu, telefon zarejestruje filmy w rozdzielczości 4K i 60 fps-ach. Przedni aparat jest wysuwany – to kamera do selfie o matrycy 20 Mpix. Posiada dodatkowy tryb Selfie Panorama, który pomoże uchwycić szerszy kadr.




Smartfon sprawia bardo dobre pierwsze wrażenie, świetnie działa i elegancko leży w dłoni. Szczególnie podobają mi się dwie z trzech wersji kolorystycznych. Na polskim rynku dostaniemy klasyczny (i niestety trochę nijaki) Carbon Black, oraz śliczne, mieniące się w promieniach światła niebieski (Glacier Blue) i czerwony (Flame Red). Jak sami widzicie na zdjęciach, wyglądają świetnie, ładnie załamują promienie słoneczne i zdecydowanie odróżniają się wyglądem od konkurencji.

Zobacz też: Recenzja Xiaomi Mi 9T

Polska cena Xiaomi Mi 9T Pro

I przechodzimy do wisienki na torcie, czyli polskiej ceny smartfona Xiaomi Mi 9T. Nie da się ukryć, jest bardzo atrakcyjna i moim zdaniem sprawi, że ten smartfon stanie się w tym roku królem półki cenowej do 2000 złotych – deklasując inny produkt Xiaomi, czyli Mi 9. Ale o tym przekonamy się po testach, które mam nadzieję rozpocznę już w przyszłym tygodniu.

Polska cena Xiaomi Mi 9T Pro to 1999 złotych (6GB pamięci RAM i 128GB pamięci na dane). Telefon trafi do sprzedaży 7 września – będzie dostępny w sieciowym sklepie mi-home.pl oraz w autoryzowanych salonach Mi Store, jak również w sieciach sprzedaży Euro, X-Kom, Media Expert i Komputronik.







xiaomi 108



Jest też fajna opcja dla osób, które zdecydują się na zakup Xiaomi Mi 9T przed premierą. 2 września odbędzie się Flash Sale na stronie mi-home.pl. Tego dnia kupicie urządzenie w cenie 1999 złotych, ale jako bonus dostaniecie bezprzewodowe słuchawki Mi True Wreless Earbuds. Myślę, że jeśli planujecie zakup tego telefonu, to fajna opcja – same słuchawki kosztują w tej chwili 169 złotych.