30

Windows 10 dostanie prawdziwy, jasny motyw i pauzę aktualizacji

Czytam ten tytuł i sam się sobie dziwie, Microsoft jako jedną z najważniejszych zmian w kolejnej wersji Windows 10 uznał wprowadzenie odświeżonego, jasnego motywu. Nie jest to może rewolucja, ale w połączeniu z nową tapetą, nadaje Windows 10 nieco świeżości.

Nowy Windows 10 Light Theme

Najnowszy build systemu Windows 10 – 18282, który właśnie trafił do pierwszy testerów wprowadza kilka ciekawych zmian. Jest to o tyle istotne, że większość jak nie wszystkie, trafi do aktualizacji, która zawita na naszych komputerach w pierwszej połowie przyszłego roku. Najpoważniejszą zmianą w tej wersji jest wprowadzenie nowego jasnego motywu, który wbrew pozorom zmienia całkiem sporo w wyglądzie systemu.

Jest to o tyle istotne, że większość z was prawdopodobnie korzysta z jasnego trybu (Ustawienia – Personalizacja – Kolory), ale tak naprawdę mogliście tego nawet nie zauważyć. Obecnie w trybie jasnym owszem, okienka są białe, ale pasek zadań czy menu start nadal pozostają ciemne (można ewentualnie pobawić się kolorami). W nowej wersji systemu ustawienie jasne obejmie już całego Windowsa kompleksowo, łącznie z wspomnianymi wcześniej elementami czy nawet klawiaturą ekranową. Dodatkowo pojawi się też nowa, domyślna tapeta i ostateczny efekt ma wyglądać mniej więcej jak na poniższym obrazku.

Na kolana nie powala ale pewnie znajdzie swoich miłośników. Nie martwcie się jednak jeśli chcecie zostawić wszystko po staremu (jasne okienka, ciemne paski), Microsoft i o tym pomyślał i po aktualizacji zostawi wszystko tak jak było w trybie Custom (menu rozwijalne „Choose your color”). Taka zmiana może być namiastką nowej wersji systemu, od premiery Windows 10 minie w przyszłym roku już przecież 4 lata… ;-).

Nowy Snip, pauza aktualizacji i nowe ustawienia drukowania

Jasny motyw to jednak nie wszystko co szykuje nam Microsoft na przyszły rok. Sporo z nowych zmian opisał już Konrad w zeszłym tygodniu, ale to jeszcze nie wszystko. Pojawi się też nowa wersja aplikacji Snip do robienia screenshotów. Doda między innymi funkcje przycinania, opóźnionego robienia zrzutów czy pozwoli przypisać skrót do zrzutu aktywnego okna (ale to przecież już jest – Alt + PrtScr…). Pojawi się też nowe menu drukowania, w którym znajdziemy więcej opcji dostępnych już bezpośrednio z głównego panelu.

To co mnie jednak osobiście najbardziej cieszy, to większa swoboda w zarządzaniu aktualizacjami. Microsoft wyciągnął wreszcie na wierzch możliwość zatrzymania pobierania i instalowania aktualizacji na określoną liczbę dni lub do określonej daty. Pauza działa na takiej zasadzie, że powstrzymuje instalacje istotnych aktualizacji systemowych wymagających restartu komputera, ale pozwala na instalowanie np. nowych baz wirusów dla Windows Defendera. Poprawiono też funkcję „aktywnych godzin”, która obecnie ma być bardziej inteligentna i szacować czas restartu na bazie naszej aktywności.

Z mniej istotnych ale funkcjonalnych zmian warto też wymienić sztywne ustawienia jasności ekranu w notebookach. Teraz raz ustawiona wartość będzie aktywna niezależnie od tego czy korzystamy z notebooka na baterii czy podłączonego do dodatkowego zasilania. Oczywiście chodzi tylko o ustawienie w ramach jednego trybu pracy, jeśli włączymy tryb oszczędzania baterii to oczywiście jasność ekranu spadnie do poziomu z ustawień systemowych.

I jak wam się podobają planowane zmiany?