13

Większy wyświetlacz i nowy design, czyli kolejne plotki o iPhone 5

Przed premierą każdego nowego urządzenia marki Apple zalewają nas plotki i ploteczki na temat tego, co tym razem zaprezentuje firma z logo nadgryzionego jabłka. I zdecydowana większość z tych plotek nigdy się nie sprawdza. Jak będzie z najświeższymi donosami o nadchodzącym dopiero iPhone 5? Przekonamy się zapewne dopiero po jego premierze. Czym zatem kusić ma […]

Przed premierą każdego nowego urządzenia marki Apple zalewają nas plotki i ploteczki na temat tego, co tym razem zaprezentuje firma z logo nadgryzionego jabłka. I zdecydowana większość z tych plotek nigdy się nie sprawdza. Jak będzie z najświeższymi donosami o nadchodzącym dopiero iPhone 5? Przekonamy się zapewne dopiero po jego premierze. Czym zatem kusić ma nas kolejny telefon od Apple?

Źródłem najbardziej akutalnych przecieków na temat przygotowywanej piątej generacji iPhone’a jest pracownik firmy Foxconn, największego tajwańskiego producenta elektroniki. Twierdzi on, że trwają już przygotowania do masowej produkcji iPhone 5. W tej chwili powstało kilka wersji przedprodukcyjnych, różniących się od siebie wyglądem – nie wiadomo, która z nich zostanie wybrana na finalną. Praktyka wypuszczania kilku odmiennych prototypów w celach testów jest standardowym krokiem przy masowej produkcji.

Jedna z pogłosek mówi, że nowy telefon Apple ma zbliżyć się wizualnie do najnowszej linii laptopów Macbook Air. Jest to prawdopobone, bowiem poprzednik, czyli iPhone 4, przypominał swoim wyglądem stacjonarne komputery iMac. Oprócz zmiany zewnętrznego wyglądu z dużym prawdopodobieństwem spodziewać możemy się także większego niż dotychczas wyświetlacza – w rzekomych wszystkich testowych egzemplarzach zamontowano wyświetlacz o przekątnej czterech cali. Producentem wyświetlacza w jednym w prototypów jest przypuszczalnie firma LG. Większy ekran wydaje się naturalnym krokiem, jaki postawi Apple – konkurencja od dawna oferuje urządzenia z wyświetlaczami większymi od obecnej generacji iPhone’a.

Słuchając niepotwierdzonych informacji o iPhone 5 wzruszam ramionami i wiem, że najprawdopodobniej żadna z zawartych tu informacji nie potwierdzi się w rzeczywistości. A przynajmniej szanse na to są znikome. Ciężko bowiem uwierzyć, że tak sprytna firma jak Apple dopuściła do wycieku cennych informacji przez pracownika tajwańskiego podwykonawcy, tym bardziej, że nie dostaliśmy potwierdzenia w formie zdjęć lub dokładniejszej specyfikacji technicznej. Cóż, czekamy zatem, aż Apple oficjalnie zapowie premierę iPhone’a 5 i samo opowie nam, co nowego będzie on oferować swoim użytkownikom.