22

Najlepszy kompaktowy telefon – recenzja Asus Zenfone 8

Asus kompletnie redefioniował to, czym są jego flagowe Zenfony. W modelu 8 nie tylko nie ma już obracanych aparatów, ale też - znacznie zmniejszył się jego rozmiar.

Jeżeli ktoś obserwował branżę technologiczną w ostatnim czasie, mógł zauważyć, że w ostatnim czasie wielu dziennikarzy, blogerów czy po prostu entuzjastów technologii zwracało uwagę na jedną rzecz – współczesne telefony są duże. Dużo za duże. Nie oznacza to, że na rynku nie powinno być urządzeń z ekranem o przekątnej większej niż 6,5 cala. Chodzi bardziej o to, że w kwestii rozmiaru brakuje różnorodności. Jeżeli ktoś nie chciał mieć bardzo dużego smartfona, musiał albo zadowolić się tańszym urządzeniem (np. Galaxy A40), albo też sięgnąć po iPhone’a. W świecie Androida pojawiały się co prawda przebłyski (Galaxy S10e) ale na dłuższą metę ciężko było szukać producenta, który w pełni postawiłby na mniejszy rozmiar telefonu. I tu nagle na scenę wchodzi Asus, który stawia na głowie swoją serię Zenfone. Nie tylko bowiem zrezygnowano tu z konceptu obracanego aparatu, ale też – zamknięto telefon w obudowie z ekranem o przekątnej 5,92 cala. I to jest, moim zdaniem, świetny ruch.

Asus Zenfone 8 – specyfikacja techniczna

  • 5,92 calowy wyświetlacz Super AMOLED, 1080 x 2400 pikseli, 120 Hz, 445 ppi, HDR 10+,
  • układ Snapdragon 888 5G, grafika Adreno 660,
  • 8 GB RAM
  • 128 GB pamięci wbudowanej UFS 3.1,
  • dualSIM, brak gniazda kart microSD,
  • Android 11,
  • łączność bezprzewodowa: Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac/6, Wi-Fi Direct, hotspot, Bluetooth 5.0, GPS, A-GPS, LTEPP, SUPL, GLONASS, NFC, 5G
  • USB-C, gniazdo słuchawkowe, dioda powiadomień, czytnik linii papilarnych w ekranie, głośniki stereo, IP68
  • aparaty z tyłu: 64 MPix, f/1.8, PDAF, OIS (główny), 12 MPix, f/2.2, (szeroki kąt),
  • aparaty z przodu: 12 MPix, f/2.45,
  • bateria 4000 mAh, ładowanie 30 W,
  • wymiary: 148 x 68.5 x 9 mm
  • waga: 170.00 g
  • cena: 2999 zł

Asus Zenfone 8 – wygląd

Skłamałbym, gdybym powiedział, że Zenfone 8 po wyjęciu z pudełka nie zrobił na mnie dużego, pozytywnego wrażenia. Przede wszystkim, powiedzmy to sobie otwarcie, ucieszyłem się widząc, że ktoś pokusił się o kompaktowego flagowca. Rozmiar, jak wiadomo, to jednak nie wszystko. Jakość wykonania jest topowa – szkło z tyłu i z przodu, przedzielone metalowym korpusem nadaje urządzeniu elegancji, a sam telefon jest bardzo smukły. Co ciekawe – jest o 30-40 g lżejszy niż inne smartfony na rynku, a mimo to trzymając go w rękach ma się uczucie takiej przyjemnej ciężkości, które występuje przy obcowaniu z solidnym produktem. Telefonowi elegancji dodaje design. Minimalistyczna forma, stonowane kolory i ciekawy akcent stylistyczny w postaci kolorowego przycisku power sprawiają, że Zenfone 8 jest dla mnie jednym z najładniejszych telefonów wypuszczonych na rynek w tym roku.

Asus Zenfone 8 – ekran i multimedia

Pozytywne wrażenie utrzymywane jest także po włączeniu telefonu, ponieważ wita nas on 90 Hz SuperAMOLEDem, który dzięki mniejszym rozmiarom ma znakomitą ostrość obrazu. Tutaj oczywiście pojawia się debata – czy konsumpcja treści wideo czy gier na mniejszym wyświetlaczu jest mniej komfortowa niż na dużym? Dla mnie – ani trochę. Znacznie trudniej było mi się za to przestawić na pisanie na mniejszej klawiaturze. Nie mówię, że było ono niewygodne, po prostu pamięć mięśniowa robi swoje a lata spędzone z większymi smartfonami przyzwyczaiły mnie do tego, gdzie stawiać kciuku. Jest to jednak rzecz do której po jakimś czasie można przywyknąć i zakładam, że dla osób o mniejszych niż moje dłoniach taki telefon byłby wybawieniem. Obsługa jedną ręką jest tu bowiem genialna i w chwili obecnej mało telefonów z Androidem może w tej kwestii Asusowi podskoczyć.

Czy ten ekran ma jakieś wady? Ma jedną, która jest dosyć irytująca, a mianowicie – czytnik linii papilarnych w ekranie. Ten nie tylko jest dosyć powolny (odblokowanie po przyłożeniu palca zajmuje mu grubo ponad sekundę), ale też – bywa zaskakująco niecelny. Zazwyczaj musiałem do niego przyłożyć palec 2 albo 3 razy by załapał mój odcisk. Jest to rzecz, którą mogą w przyszłości poprawić aktualizację oprogramowania (ja testowałem wersję przedpremierową), dlatego przed zakupem warto się upewnić, że już wszystko OK. Smartfon oczywiście ma Always-on Display, ale producent dorzucił też bardzo lubianą przez wielu diodę powiadomień. Dziwi mnie tylko, że zdecydował się umieścić ją obok gniazda ładowania. Smartfon ma także głośniki stereo i, na szczęście, gniazdo minijack.

Asus Zenfone 8 – wydajność

Asus to nie tylko kompaktowy smartfon, ale też – bardzo kompetenty flagowiec. Mamy tutaj „standardowy” zestaw – Snapdargon 888 i 8 GB RAM, który w zupełności wystarczy do wszystkich zastosowań. Wszystko to podlane jest sosem ze 128 GB pamięci wbudowanej UFS 3.1. Tutaj moooogłoby być jej nieco więcej, ponieważ smartfon nie posiada możliwości rozbudowy o kartę SD. Wspomniany wyżej ekran ma odświeżanie 120 Hz, co również pozytywnie wpływa na uczucie płynności.

Niestety, tutaj mała obudowa to też mniej miejsca na rozproszenie ciepła i pod dużym obciążeniem smartfon potrafi się nagrzać, oddając ciepło głównie przez metalowe ramki. Oznacza to, że trzymanie go w dłoniach podczas intensywnej pracy może być mało przyjemne, ponieważ telefon potrafi się mocno nagrzać. Jest też podatny na throttling, który po pół godzinnym wysiłku zabrał smartfonowi około 20 proc. mocy – nie jest to więc wcale taki zły wynik. W czasie codziennego użytkowania (przeglądanie sieci, mediów społecznościowych, robienie zdjęć) smartfon się nie nagrzewał.

Asus Zenfone 8 – nakładka systemowa

Warto tu zaznaczyć, że Zenfone 8 wyposażony jest w autorską nakładkę systemową ZENUI, która jest tylko delikatną modyfikacją stockowego Androida, dzięki czemu wszystko działa tu bardzo lekko. Sama nakładka pozwala na personalizację takich elementów jak Always-on Display, animacja odblokowywania odciskiem palca, układ aplikacji czy wygląd ikon. Niestety – wnosi też ze sobą trochę bloatware – preinstalowane są tu aplikacje Facebooka, Instagrama i Netflixa, a tego ostatniego nie da się odinstalować.

Asus Zenfone 8 – bateria

Jeżeli mówimy o małym smartfonie (albo raczej – mniejszym niż konkurencja), jedną z pierwszych kwestii, która przychodzi na myśl, jest bateria. Mniej miejsca to i mniejsze ogniwo, które musi przechowywać tyle energii by komfortowo korzystać ze 120 Hz, jasnego wyświetlacza. Zamknięcie 4000 mAh w tak małej obudowie jest imponujące i pozwala na ok.  7, 5 h SoT (6, jeżeli mocniej pomęczymy telefon benchmarkami). Zenfone 8 spokojnie wytrzyma cały dzień nawet intensywnego użytkowania i najprawdopodobniej po ładowarkę będziemy musieli sięgnąć dopiero w połowie następnego. Jeżeli już będziemy musieli naładować telefon – wykorzystamy do tego dołączoną do zestawu 30 W ładowarkę. Smartfona, niestety, nie naładujemy bezprzewodowo.

Asus Zenfone 8 – zdjęcia

Asus ma na pokładzie dwa aparaty. Główny moduł w dzień robiłby nawet ładne zdjęcia, gdyby nie to, że coś niedobrego dzieje się od czasu do czasu z HDR – każda ciemniejsza partia jest po prostu czarna, jakby ktoś sztucznie podbił kontrast.

Szeroki kąt również ma ten problem. Pozostaje mieć nadzieje, że problem z kolorami i HDR zostanie poprawiony w jednej z aktualizacji.

Ciężko się natomiast przyczepić do zdjęć w nocy. Smartfon złapie sporo szczegółów nawet w kompletnych ciemnościach. Ciekawostka – można tu szybko ustawić tryb naświetlania 7 bądź 4 sekundy. Zastanawiam się po co, skoro telefon i tak wcześniej skończy robić zdjęcie, jeżeli uzna, że jest już wystarczająco dobrze. Polecam więc ustawić czas na 7 sekund i zapomnieć o tej funkcji.

Szeroki kąt w nocy jest natomiast sporym ryzykiem i raczej nie ma co po niego sięgać.

To, co jednak chyba najmocniej zawiodło mnie w Asusowych aparatach to selfiaki. W dzień ciężko jest zrobić zdjęcie które nie miałoby takich samych problemów z kolorami jak fotki z tylnego aparatu, a w nocy to już w ogóle jest jakiś inny świat.

Bardzo ładnie wychodzą za to portrety.

Asus radzi sobie także dobrze jeżeli chodzi o nagrywanie wideo.

Asus Zenfone 8 – podsumowanie

Jasnym jest, że Asus Zenfone 8 w tym momencie w świecie Androida nie ma w swojej klasie konkurencji. Jeżeli ktoś szuka topowego smartfona zamkniętego w kompaktowej obudowie, to dziś można polecić tylko i wyłącznie ten model. Mamy tu najszybsze obecnie SoC, świetny ekran, niezłą (jak na rozmiary telefonu) wydajność baterii na jednym ładowaniu i topową jakość wykonania. Oczywiście, telefon nie ustrzegł się minusów, z których największym jest chyba jakość zdjęć zarówno z przedniego aparatu, jak selfiaków. Obok tego można wymienić drobniejsze mankamenty – kiepsko działający skaner linii papilarnych, brak slotu na karty SD przy nie tak dużej pamięci wewnętrznej, czy też brak ładowania indukcyjnego. Zakładam, że to jednak są koszta, które trzeba ponieść by zmieścić współczesny smartfon w mniejszej obudowie. Ponadto – telefon jest także tańszy od większości smartfonów swojej klasy (2999 zł na start, 2699 zł early bird), czyli chociażby Mi 11 czy Galaxy S21 5G. Mi przez cały czas używania Asusa 8 korzystało się z niego bardzo przyjemnie i szczerze mogę ten smartfon polecić.

Plusy:

+ kompaktowy rozmiar

+ bardzo estetyczny wygląd

+ świetny ekran 120 Hz

+ wysoka wydajność

+ bardzo dobre zdjęcia w nocy

+ dioda powiadomień, gniazdo minijack

Minusy:

– zdjęcia w dzień i z kamery przedniej

– potrafi się nagrzać

– brak niektórych funkcji (gniazdo SD, ładowanie indukcyjne)

– czytnik linii papilarnych czasem działa jak chce