20

Kolejny „składany” problem Samsunga? Na to wszystko wskazuje

Samsung Galaxy Z Flip to najnowsza składana propozycja Koreańczyków. Okazuje się, że znowu firma postawiła na stosunkowo mało wytrzymałą konstrukcję.

Samsung Galaxy Z Flip, a szkło

Kolejna premiera składanego urządzenia Samsunga wzbudziła spore zainteresowanie. Trzeba przyznać, że takie modele zwracają na siebie uwagę i łatwo dostrzec, że obecnie firmy sprawdzają zainteresowanie nimi wśród klientów. Mimo wszystko cały czas mówimy tu o początkowym stadium rozwoju takich telefonów, co najlepiej widać po różnych testach wytrzymałości.

Ostatnio na kanale JerryRigEverything, mogliśmy zobaczyć, jak Samsung Galaxy Z Flip radzi sobie w starciu z ostrymi narzędziami. Warto tu jeszcze dodać, że sam producent podkreślał, że zastosował w tym modelu nową generację szkła, UTG (Ultra Thin Glass). Niewątpliwie brzmi to dobrze i na pewno lepiej w porównaniu do Galaxy Fold, gdzie użytkownicy otrzymywali plastikowe zabezpieczenie ekranu.

W teście Samsung Galaxy Z Flip bardzo szybko przegrał i zarysował się już przy 2 poziomie skali twardości Mohsa. Dla porównania większość smartfonów ma podobne problemy przy 6. Aktualnie Z Flip wypada tak samo jak Galaxy Fold czy Motorola Razr. Niestety, obecnie używana osłona wyświetlacza bardzo szybko będzie się rysować i taka też jest cena składanych wyświetlaczy.

Zobacz też: Oto Samsung Galaxy Z Flip. Co warto o nim wiedzieć?

Samsung zapewni tu dedykowaną specjalną folię ochronną. Przy cenie sprzętu przekraczającej sześć tysięcy złotych nie będzie zaskoczeniem to, że ta folia będzie dostępna za darmo. Ponadto klienci otrzymają możliwość jednorazowej wymiany ekranu w promocyjnej cenie. Ta w USA ma wynosić dokładnie 119 dolarów.

Typowe testy sprzętu na użytkownikach

Dokładny test wytrzymałości Samsunga Galaxy Z Flip znajdziecie poniżej. Sam autor filmu, Zack Nelson, twierdzi, że producent zastosował tu plastikową ochronę z elementami szkła, które zresztą może dumnie reklamować jako szklane zabezpieczenie. Niestety, tak niska wytrzymałość na zarysowania świetnie pokazuje, że cały czas mówimy tu o wczesnym etapie rozwoju składanych smartfonów. Owszem, elastyczna konstrukcja wymusza na firmach pójście na pewne kompromisy, ale trudno zaakceptować to, że nowy flagowiec będzie błyskawicznie się rysował. Chyba że ktoś będzie wyjątkowo dbał o ten telefon i uważał cały czas, aby przypadkiem ten się nie zarysował.

Interesujące jest to, jak będzie wyglądać sprzedaż Samsunga Galaxy Z Flip. Niewątpliwie sama marka ma siłę, a dodając do tego liczne i ogromne akcje marketingowe, ich drugi składany telefon może być całkiem popularny. Zobaczymy jednak, czy takie modele się przyjmą i kolejne firmy będą angażować się w ten segment. Na razie widzę jedynie, że mówimy tu o ładnych telefonach, za którymi nieszczególnie kryje się wyjątkowa praktyczność. Ot, eksperyment rynkowy, z którego być może coś wyjdzie za kolejne pięć, sześć lat. Nie pozostaje nam nic innego, jak poczekać na wyniki sprzedaży.

źródło: The Verge