Bezpieczeństwo

Wyciek danych użytkowników Clubhouse. 1,3 miliona kont to dużo, jak na tak młody serwis

PW
Paweł Winiarski
6

Jeśli zastanawialiście się czy Wasze konta w serwisie Clubhouse są bezpieczne, to już nie musicie - nie są. Na hakerskim forum pojawiły się właśnie dane 1,3 miliona kont.

Patrząc na wielkość wycieków najpopularniejszych serwisów internetowych, 1,3 miliona kont nie robi wrażenia - trzeba jednak pamiętać, że Clubhouse chwali się "jedynie" 10 milionami aktywnych kont. Usługa cały czas dostępna jest tylko na iOS i potrzebuje zaproszeń, w pewnym sensie można więc powiedzieć, że jest niszowa.

Co wyciekło? Nazwy użytkowników, ich profile w social media i dodatkowe informacje, które umieszczano w profilach Clubhouse. Cyber News, które opisało wyciek w swoim raporcie obawia się, że może on prowadzić do ataków pishingowych i kradzieży internetowej tożsamości.

Problemy z prywatnością przylgnęły do Clubhouse w zasadzie od chwili kiedy popularność usługi zaczęła się rozpędzać. Wspominano o konieczności udzielenia dostępu do książki adresowej oraz możliwości strumieniowania treści audio z usługi poza Clubhouse. Nie było również problemów by dość szybko stworzyć nieoficjalnego klienta na Androida. Taki wyciek danych daje więc jasno do zrozumienia, że bezpieczeństwo nie należy do najmocniejszych cech Clubhouse i warto zdawać sobie z tego sprawę.

Jestem bardzo ciekawy jak takie problemy z bezpieczeństwem wpłyną na popularność usługi - w końcu dość szybko zauważyli ją właściciele innych serwisów internetowych i dość szybko zaczęli pracować nad wprowadzeniem podobnego pomysłu u siebie. O swoim odpowiedniku Clubhouse wspominało nawet niedawno Spotify. Historia pokazała, że podpatrywanie pewnych funkcji i rozwiązań może się okazać świetnym pomysłem - wystarczy wspomnieć tu o Instagramie i relacjach, które "podwędziły" pomysł Snapchatowi, co ostatecznie spowodowało, że ludzie zaczęli porzucać aplikację z duszkiem na rzecz IG. Czy ten sam los spotka Clubhouse? Zobaczymy.

Ostatnio mamy jakąś czarną serię włamań do popularnych usług i serwisów. Niedawno wyciekły dane 500 milionów kont LinkedIn i trafiło do sieciowej sprzedaży (to około 2/3 całej bazy usługi). A przecież nie tak dawno pisaliśmy o 533 milionach numerów telefonów, które zostały wykradzione z Facebooka, dotyczyło to również kilku milionów użytkowników z Polski.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy: