39

Nowoczesny Skype? Nie, dziękuję

Plan Microsoftu jest ambitny i mogę napisać, że mi się podoba. Niestety, jego realizacja jest jak na razie daleka od tego, czego życzyłbym sobie i ja i wielu innych użytkowników. Od wczorajszego popołudnia każdy, kto zainstalował ostanią aktualizację dla Windows 10, ma możliwość sprawdzenia nowych aplikacji. Trudno w nich jednak doszukać się zbyt wielu pozytywów.

Trudno też oprzeć się wrażeniu, że Microsoft zapatrzył się co nieco na Apple. Przecież aplikacje Wiadomości i Facetime to oddzielne byty w iOS i OS X. Jest to podyktowane właśnie przez multiplatformowość rozwiązań, a do tego dąży Microsoft. W momencie, gdy Windows 10 Mobile trafi do użytkowników, użyteczność obecnych już dziś w Windows 10 aplikacji wzrośnie, lecz nadal przed inżynierami Microsoftu jest mnóstwo pracy. Powiedziałbym nawet, że za dużo.

skype2

skype1

Na obecną chwilę aplikacje te w ogóle nie powinny trafić do końcowego użytkownika. Nie dość, że wprowadzają bałagan, to oferowane przez nie funkcje to znów krok wstecz wobec tego, co oferuje jedyna prawdziwa na ten moment alternatywa, czyli aplikacja desktopowa. Webowy Skype, czy ten dostępny z poziomu Outlooka wyglądają i działają lepiej, aniżeli natywne aplikacje dla Windows 10. O tym, że rozbicie funkcji komunikatora na trzy różne aplikacje jest niewłaściwe, pisałem już co najmniej dwukrotnie i gdy stały się one produktem publicznie dostępnym, stwierdzę to po raz kolejny. Ale od początku…

Po zatualizowaniu systemu do wydania 10586 dodane zostały nowe aplikacje: Wiadomości, Rozmowa wideo przez Skype’a oraz Telefon. Pierwsza z nich pozwala na wymianę wiadomości tekstowych. Nie tylko poprzez Skype’a, ale także poprzez inne komunikatory, które zdecydują się zintegrować swoją usługę z aplikacją. Nie spodziewajcie się jednak, by w jednym miejscu móc prowadzić konwersacje za pomocą Messengera, Hangoutów i innych komunikatorów. Tak naprawdę, jeszcze żaden większy gracz nie zadeklarował wsparcia dla tejże aplikacji Microsoftu i w mojej ocenie szanse na to, że ktokolwiek prędko zmieni zdanie są raczej nikłe.

skype3

skype4

Sama aplikacja nie zachwyca też interfejsem, który jest dosyć surowy, nijaki. W momencie odkrycia braku wsparcia dla wysyłania i odbierania obrazków zamknąłem okno i usunąłem kafelek z menu Start. Opcja zmiany statusu na Skype? Zapomnijcie. Przez chwilę nie działały nawet powiadomienia o nowych wiadomościach. Identycznie fatalne wrażenie pozostawia po sobie aplikacja od rozmów wideo. Użyteczność aplikacji Telefon nie sposób dziś ocenić, lecz niestety wizualnie prezentuje się ona równie nieudanie.

Na całe szczęście Microsoft nie wycofał (jeszcze?) wsparcia dla standardowej, desktopowej aplikacji. Właśnie taki los spotkał tę na Windows 8, więc na tablecie z „okienkami” korzystam z tradycyjnej aplikacji starając się zbytnio nie stresować. Mam nadzieję, że Microsoft jak najszybciej weźmie sobie właśnie takie jak powyżej uwagi do serca, bo jak na razie aplikacje, które dostarczył pod żadnym względem nie mogą wziąć na siebie ciężaru wzrostu czy utrzymania popularności Skype’a.

  • MonoAudioStereo

    Można narzekać na surowość wizualną, ale normalna aplikacja Skype wcale lepiej się nie prezentuje…

    • gość

      I to ma być powód do chwały?!

  • zenek73

    MS odwala taką manianę że czasami się zastanawiam co oni tam robią…
    Mam znajomego który tam zaczął pracować i nie ma za dobrego zdania o kompetencjach ludzi ze swojego teamu. Zresztą naprawdę poza Pogoda to ciężko znaleźć aplikację która zachowuje się tak jak można by się spodziewać po czymś co zostało wypuszczone przez poważną firmę która chce żeby jej nowe rozwiązania były uważane za wzór do naśladowania. Nie – appki się sypią, nie aktualizują statusów, mają dziwaczny interface. Normalnie masakra. Tak jak by programiści pisali to lewą ręką a marketingowcy prawą. Gdyby nie insiderzy to MS musiał by przepraszać i wracać jak niepyszny do Win7. A piszę to jako zwolennnik (mimo wszystko wciąż jeszcze) systemu MS Windows….

    • Xytras

      Polski MS poza sprzedaza licencji zbyt wiele nie robi, ciezko oczekiwac by pracowali tam najlepsi ;/

    • technomaniac66

      a kto powiedział, że ma znajomego w PL?

      „Mam znajomego który tam zaczął pracować i nie ma za dobrego zdania o kompetencjach ludzi ze swojego teamu”

  • Generalnie ze Skypem lipa, bo ciągle coś zmieniają i to tak, że się połapać ciężko. Ale to standard dla MS. Wczoraj znajomy powiedział, że trzeba będzie się pouczyć Windows 10. Na to mu odpowiedziałem, żeby kupił MacBooka – jak się raz nauczy, to później nie będzie musiał tracić czasu na szukanie ustawień w kolejnej edycji okienek.

    • bbg

      Toś mu doradził…szacun…

    • technomaniac66

      niby co złego w tej radzie? Lepiej żeby poznał prawdę niż wpatał się w bagno win10….

    • Ja4

      „Mojego golfa trzeba zatankować”
      „Kup sobie Bentleya i wynajmij szofera, to nie będziesz musiał sam tankować”
      No, rada niby dobra, ale…

    • technomaniac66

      no cóż… „taki life”… że tak powiem. Za jakość się płaci….

    • To sobie porównaj specyfikacje np. laptopów z windows, które mają dyski SSD, ekrany tak dobre jak retina w MacBookach Pro. Gładzika nie porównasz, bo takich inne firmy nie mają (co jest częściowo winą windows, bo na boot camp gładzik w macbooku pod windows też chodzi nerwowo). Oficjalne ceny (nie tam z jakichś autletów) są zbliżone. MacBooki są droższe, wcale nie tak drasycznie jak by się wydawało. Wystarczy popatrzeć na ceny Lenovo, które mają beznadziejną magnezową obudowę, która po kilku miesiącach wygląda jakby ją pies zjadł.

    • Demoll

      Lec do niego i powiedz ze zartowales bo będziesz miał wroga gdy podsłuch tych glupot i kupi apela jakiegos

    • Xytras

      Wujek dobra rada? Nie.

    • Wojcik

      Powinszować – zamiast wybrać darmowego, bezpiecznego, otwartego Linuxa na obecnym komputerze, poradziłeś mu wydać krocie na nowy laptop z zamkniętym „walled garden”. Wujek dobra rada.

    • Tak się składa, że używałem Linuxa przez kilka lat i żadnej osobie mało zorientowanej w technologiach bym go nie polecił.

  • Krzysiek Kowalewski

    A na Archu jest wersja 4, znana z czasów Windows 7 i działa jak trzeba.

  • Pan Krzesło Obrotowe

    Czy pracują u was średnio ogarnięci gimnazjaliści? Z czymś takim do milionów ludzi?! Zalecam zapgrejdować mózgi, panowie (a może panie?) z Microsoonshitu. Trzeba być totalnym imbecylem, by po klapie, jaką był Windows 8, po klapie, jaką jest Windows Phone (klapie pod względem popularności), wciąż zapominać, że pierwsze wrażenie robi się tylko jedno! A wy wypuszczacie aplikacje swojego flagowego komunikatora na flagowy system operacyjny w wersji bardziej okrojonej, niż aplikacja do SMSów na Nokię 3310. Na dodatek kilka miesięcy po premierze systemu. Dodajmy brak wersji dotykowej flagowego dysku w chmurze i upośledzoną przeglądarkę (to już dwie). Powodzenia!

    • technomaniac66

      Na szczęście dużo ludzi po prostu rezygnuje z Windows i nie tracą nerwów…. proste.
      NIe znam nikogo kto by wrócił… wielkie „powroty” to tylko blogerzy czasem wrzucają ;)

    • Kamil Motulewicz

      Na całe szczęście OSX to tylko parę procent wszystkich PCetów. Strach się bać, co by było, gdyby wszystkich traktowano jak iDiotów i ograniczano pod każdym względem. Rozwój systemów i aplikacji stałby w miejscu, ale za to ładnie by wyglądał i przecież nie trzeba byłoby się uczyć na nowo… To takie czasochłonne

    • Nosiciel Mocy

      A możesz konkretnie napisać co takiego mi ograniczono w moim MacBook-u? Bo jakoś normalnie na nim pracuje i to wyobraź sobie że wykonuje pracę dla klientów którzy pracują na Windows i Linux i jakoś nie czuję się ograniczony.

    • Kamil Motulewicz

      Myślę, że gdyby nie był ograniczony, to nie emulowałoby się na nim Windowsa :) czytaj np. gry, optymalizacja pod parę konfiguracji sprzętowych, ilość portów w nowych makbookach to parodia, działanie Findera.

    • Nosiciel Mocy

      Przykro mi ale na takie argumenty nie sposób udzielić grzecznej odpowiedzi więc ujmę to w ten sposób: To nie są ograniczenia sprzętu lub systemu. To są twoje ograniczenia.
      Widzisz mi ilość portów wystarcza aż nadto. Mało tego w moim Macu USB 3.0 wyciąga większe transfery niż na służbowym T440s. Do tego nie potrzebuje podłączać muszki i klawiatury bo obydwa te urządzenia w MacBook-u są absolutnie doskonałe. Internet mam przez WiFi z komórki. Nadal mam wolne dwa porty USB możesz mi podpowiedzieć co mam do nich podłączyć? Bo jakoś nie mam pomysłu :)
      Finder moim zdaniem jest tak samo użyteczny jak eksplorator Windows.
      Gry?? No proszę cię wysil się na coś inteligentniejszego. Ja mam konsolę do gier bo wiem jak działają wersje gier na PC. Wystarczy poczytać w necie jakie kłopoty sprawiają wersje gier na PC.
      No i zaszokuję cię: Windowsa również „emuluje” się na Windowsie :) Domyślam się że chodzi ci o maszyny wirtualne. Jak w ogóle wyobrażasz sobie pracę zdalną lub programowanie bez wirtualizacji?
      Okay. Żeby było jasne nie mam zamiaru się na tobie wyżywać ani cię obrażać. Proponuje ci jednak żebyś przyjął do wiadomości że na świecie jest bardzo dużo osób które korzystają z komputerów w inny sposób niż ty. Powtarzanie pierdół zasłyszanych gdzieś na forach pełnych „znafców” nie jest zbyt mądre.

    • Kamil Motulewicz

      Tak samo,jak pisanie że klawiatura Apple i myszka są absolutnie doskonałe :)

    • Kamil Motulewicz

      Nie wspominając o tym,że mnie posadzasz o opinię znawców z Internetu, kiedy sam piszesz o problemach gier, o których wiesz właśnie z internetu. Hipokryzja.

    • daro44

      „Gry?? No proszę cię wysil się na coś inteligentniejszego. Ja mam konsolę
      do gier bo wiem jak działają wersje gier na PC. Wystarczy poczytać w 
      necie jakie kłopoty sprawiają wersje gier na PC.” Ty tak poważnie?

      Rozumiem, że posiadasz więdze…odnośnie maców itd. itd., ale z tymi grami i pc to Cię troszkę prosze Pana poniosło… dywagacje na temat konsola czy pc do gier to temat wałkowany od wielu lat, a i tak dzieciak z podstawówki CI powie, że mając dobrze poskładane pudło czyt. pc masz kilka lat z grami na „haj” czyt. high i mowa o najnowszych produkcjach, a o takiej jakości grafiki możesz sobie pomarzyć w kolejnych gen. ps4 i xone. Tyle w tym temacie.

  • Foldex

    A ja nie mogę zainstalować tej aktualizacji… Specjalnie instalowałem dzisiaj W10, żeby zobaczyć czy uporali się z problemami i lipa. Wyskakuje błąd i komunikat o niepowodzeniu aktualizacji.
    W tej firmie jest coraz gorzej.

  • Demoll

    Takei glupoty pisze się gdy nie rozumie się conceptu założenia. Aplikacje o których kleepie autor maja w założeniu być narzędziem do komunikacji min sms a Skype jest jedynie nośnikiem dla wiadomości czy polaczeń głosowych, taka jest ich funkcja możliwość komunikowania się od razu po instalacji samego systemu., jeżeli ktoś chce miec większa kontrole używa aplikacji skype doinstalowując ja. Przy takim założeniu aplikacje są bardzo dobre i nie potrzeba więcej. Ale to trzeba wiedzieć ale lepiej popisać. autor się wykazał brakiem orientacji w temacie i skompromitował się, jemu podobni identycznie się kompromitowali pisząc o kliencie poczty w win 10, wymagając od niego funkcjonalności pelnego Outlooka. klient poczty jest prost w systemie pozwala wysyłać emaile a jeżeli komuś mało, kupuje outlooka 2016. naprawdę nikt już nie myśli.

    • Konrad Kozłowski

      Koncept, założenie i pomysł są dobre, to z ich realizacją są problemy, bo aplikacje nie dostarczają podstawowych funkcji nowoczesnych komunikatorów. Zalecam przeczytanie tekstu po raz kolejny, bo dostrzegam problemy z jego zrozumieniem z Twojej strony.

    • gość

      Nowe Windows jest darmowe ale klienta poczty już tzreba kupić bo ten darmowy oryginalny do niczego się nie nadaje.

      Gdzie odeszły czasy dopracowanego Windows 7?

    • Nosiciel Mocy

      „nie rozumie się conceptu założenia” – Jebłem :D

  • technomaniac66

    Akurat jeżeli chodzi o Skype, to jego wersja na OsX, Ubuntu i Windows wygląda równie tragicznie co ta zaprezentowana tutaj. Czy ta jest brzydsza – jest…. ale już dużo gorzej nie da się zrobić także dochodzimy do ściany

    • Krzysiek Kowalewski

      Na Linux jest stara wersja. Nie jest jest ładna, ale nie musi być. Ważne, że wszystko jest i nie ma wszędzie stylu z W10.

    • technomaniac66

      OK. Używam jej na codzień, ale naprawdę…. to też już nie odpowiada obecnym trendów – instalując Hangouts, Slack, czy cokolwiek innego mamy powrót do normalności

    • Krzysiek Kowalewski

      Póki co nowej nie będzie. Chyba, że ktoś skompiluje nową wersję, ale na to nie zanosi się.

  • Sevson

    Gdyby to chociaż SMSy dodali, liczyłem właśnie, że to dodadzą, no ale po co …… Odnoszę wrażenie, że tam nie myślą, gdzieś czytałem, że SMSów nie ma przez brak Polskiej Cortany, ale jaki problem pobierać smsy przez bluetouch?

  • Tak się zastanawiam czy Ci projektanci z Microsoft przypadkiem nie chorują na depresję.

  • Peter Maciejko

    Ahahahaha, co to za potworek?

  • Adrian Zdziechowicz

    Niestety, ale nowy skype to jakieś nieporozumienie. Brak statusów, brak wysyłania plików, brak logiki – kontakty w windows nie mają pola na login skype. Po chwili przerażenia – nacisnąłem coś szukając jednej funkcji a wyszło coś innego – uruchomiłem wersję desktopową.

  • Grzegorz Hadała

    Microsoft powinien w koncu zatrudnic przynajmniej jednego UX Designera ;)