Jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się, że zbawieniem ludzkości i wyszukiwarek ma być real time search. Miesiące mijają – Google zrobiło sobie wyszukiwanie w czasie rzeczywisty (choć u mnie to nadal nie działa ale nie mam czasu sprawdzić dlaczego) i co? Czy nastąpiła jakaś rewolucja którą przegapiłem. Może wyniki na tyle się poprawiło, że już nikt nie narzeka na wyniki w wyszukiwarce?
Buzz związany z “real time” cichnie powoli wraz z Twitterem. Wydaje mi się, że Facebook zdecydowanie wygrał potyczkę o dominację w mediach i tym samy skutecznie zagłusza cały real time.





Dokładnie 17 czerwca ma oficjalnie wystartować usługa
Google Reader nie jest narzędziem łatwym, jeśli ktoś nie korzysta z RSS-ów to na pewno po wizycie w GR nie będzie zachęcony do tej metody konsumpcji treści z internetu. Google mimo to bardzo wspiera ten produkt pozwalając swoim pracownikom eksperymentować z jego funkcjami i co jakiś czas dopychać nam nowe zupełnie niepotrzebne opcje. 
Google
PARP powoli tonie przez brak kompetencji zarówno jeśli chodzi o zasady działania własnych programów jak również braki organizacyjne. Ludzie czują się oszukani przez zmieniające się co chwila decyzje odnośnie składania wniosków. Niektórzy niewytrzymali i założyli stronę z protestem czyli 
No i mamy kolejny zagraniczny serwis / blog który postanowił zawitać do naszego kraju. Tym razem na ten krok zdecydował się jeden z najbardziej popularnych technoblogów czyli
Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.
