• Pierwsze rzeczy, które instalujesz w telefonie, komputerze i w przeglądarce

    Mamy już upragniony weekend, chciałbym teraz Was trochę przymusić do pisania:). Raz, że z ciekawości, dwa, że chciałbym Was trochę lepiej poznać. A nic tak wiele nie powie mi o Was, jak pierwsze aplikacje, które instalujecie na czystym systemie na komputerze czy też na telefonie lub w Waszej ulubionej przeglądarce, bezpośrednio po reinstalacji systemu:).

  • Idzie zima? Przemyśl zakup rękawiczek [nerdlove]

    Szybki rzut oka za okno i na termometr (oczywiście nie za oknem, w telefonie) pozwala stwierdzić, że póki co jesień jest łaskawa. W nocy jednak temperatury dość radykalnie spadają, a  na południu kraju można znaleźć śnieg. W tych nieco bardziej zimowych okolicznościach każdy z nas spotyka się z tym samym problemem: nie działają nasze ekrany dotykowe! Co więcej, jeżdżąc np. na snowboardzie lubimy przecież słuchać muzyki, ale wyciąganie za każdym razem odtwarzacza aby zmienić kawałek jest szalenie upierdliwe. Pytam więc, jak żyć?

  • Typografia w sieci, czyli rytm wertykalny i linia bazowa. Przetestuj na żywo

    Byłem mocno zaskoczony popularnością pierwszego tekstu o typografii, więc postanowiłem się przyłożyć i pokazać wam jak działa – na żywo. W weekend napisałem proste narzędzie demonstrujące jak wygląda prawidłowo wyrównany tekst.

    Inspiracją dla nazwy Gliphy była dyskusja na temat animowanych gifów, zakończona konkluzją, że dobrze iż nikt nie wpadł na pomysł animowanych glifów, czyli – w uproszczeniu – liter. Gliphy co prawda ich nie animuje, ale umożliwia przetestowanie różnych kombinacji fontu, jego wielkości, wysokości linii i kilku innych cech tekstu definowanego za pomocą CSS, oraz obejrzenie rezultatów na żywo. Ale link do zabawki, dopiero po odrobinie teorii. ;)

  • Kiedy ostatni raz dostałeś pocztą odręcznie napisany list?

    Dokładnie 20 lat temu Tim Berners-Lee stworzył pierwszą stronę internetową pod adresem TheProject.html. Wtedy jeszcze nikt nie przypuszczał, że Internet tak bardzo zmieni już na zawsze nasze życie i wiele z naszych przyzwyczajeń.
    Moje pokolenie (35-latków) doskonale jeszcze pamięta odręcznie pisane listy, wyparte dziś prawie całkowicie przez email. W dobie komputerów, smarthponów, obecne pokolenie nie zna tego uczucia, wrzucania listów do skrzynki i długiego oczekiwania na odpowiedź.

  • Piraci kupują statystycznie więcej płyt niż pozostali konsumenci – łyso ci, RIAA?

    Piractwo nie zabija przemysłu, nie powoduje strat, wręcz odwrotnie. Przemysł muzyczny ma się świetnie pomimo piractwa, bo to właśnie piractwo go napędza. Wyniki najnowszych badań, potwierdzone przez pracownika jednego z działów wydawcy EMI, mówią wyraźnie, że piraci to zaangażowane w odbiór kultury jednostki, które jedynie próbują danego tworu przed jego zakupem. I o to w rzeczywistości wkurza się przemysł z RIAA na czele – z powodu piractwa konsumenci nie kupują już kota w worku. Dzięki sieciom p2p konsumentom nie da się wcisnąć byle bubla. Koncerny powinny skupić się na tworzeniu dobrych filmów, muzyki czy gier, a nie na walce z piratami.

  • AntyTrailer: Rise of the Planet of the Apes

    Dobry off-topic nie jest zły – taką zasadę wyznawał jeden z administratorów forum, na którym niegdyś się udzielałem. Rozpoczynamy na AntyWeb nowy cykl wpisów, w których co piątek będziemy prezentować Wam wybraną zapowiedź filmu, który w najbliższych miesiącach trafi do kin. Jako pierwszy zobaczycie dzisiaj trailer filmu Rise of the Planet of the Apes, który jak nie trudno domyślić się, jest prequelem klasycznej już serii s-f – Planeta małp.

  • CoD: Black Ops najlepiej sprzedającą się grą w historii?

    Z całej listy lekarstw na stres chyba tylko CoD: Black Ops, Mass Effect 2 i seria Dawn of War mogą konkurować z piwem przy solidnej dawce rocka. Podobnego zdania było 13,7 miliona graczy, którzy zakupili w USA Black Ops. Porównując to z danymi wykopanymi z wiki i ocenianą na co najmniej 20 milionów egzemplarzy sprzedażą na całym świecie (wliczając USA), może to oznaczać, że to najlepiej sprzedająca się gra w historii. 

  • Moot i Zuckerberg się mylą – obaj

    Twórca forum 4Chan stwierdził “Zuckerberg się kompletnie myli” mówiąc o anonimowości w sieci na konferencji SXSW. Nie mógł inaczej, ponieważ jego dziecko – 4Chan, nie mogłoby funkcjonować nie gwarantując anonimowości swoim użytkownikom, którzy stworzyli kreatywny tygiel pełen wspaniałych, dennych, obraźliwych, a najczęściej zwyczajnie bezużytecznych kreacji. Zapowiada to ciekawą dyskusję bo wraz z Zuckerbergiem, którego serwis stał się pierwszym masowym “dostawcą” internetowych dowodów tożsamości, tworzą yin i yang prezentując dwa zupełnie odmienne modele obecności w sieci.

  • Zobacz jak Diablo zniszczył Fragomeniego

    W ramach weekendowych off topiców : Oto fragment 8 rundy pojedynku Diablo z Fragomenim (wklejka poniżej) w której Fragomeni pada na deski pod gradem ciosów i rezygnuje z dalszej walki . Świetna taktyka Krzyśka Włodarczyka, niesamowita egzekucja i skuteczność. Przez chwilę (dokładnie pierwsze 3 rundy) obawiałem się, że walka będzie nudna i wprawdzie Diablo wygra ale na punkty i bez efektownego rozstrzygnięcia. Na szczęście była to z góry zaplanowana gra w którą dał się wciągnąć Fragomeni.

  • Adamek kontra Arreola (weekendowy off topic)

    W weekendy pozwolę sobie na Antyweb na trochę tematów niezwiązanych z internetem i nowymi technologiami. Obiecuję nawet małym palcem nie dotykać polityki bo to zawsze kończy się jakąś pyskówką i wojną w komentarzach.

    Zaczynamy więc dzisiaj od walki, która moim zdaniem będzie jedną z ważniejszych walki w historii współczesnego polskiego boksu. Nasz mistrz świata Tomasz Adamek odbędzie dzisiaj swój pierwszy prawdziwy test w wadze ciężkiej i zmierzy się z Chrisem Arreola.

  • Predator 2010 – jest już pierwszy trailer

    Pierwszego Predatora wspominam z dużym sentymentem. Moim zdaniem był to dobry film, świetny Arnold i dobry klimat. Kolejne części były niestety robione na siłę, i żadnej z nich nawet w małym stopniu nie udało się zbliżyć do oryginału. Szkoda, że ktoś odpowiedzialny za tę firmową markę pozwolił na zrobienie tych wszystkich odcinków.

  • Koniec 2009

    Żegnamy dziś rok 2009, wszyscy pewnie są zabiegani przygotowaniem do noworocznej zabawy dlatego nie będę przynudzał podsumowaniami roku (na to przyjdzie jeszcze czas) i zgadywaniem jaki będzie rok 2010.

    Chciałbym natomiast życzyć wam i waszym bliski aby wszystkie plany i marzenia związane z nadchodzącym rokiem zostały w pełni zrealizowane. Mam nadzieję, że rok 2010 będzie jeszcze ciekawszy niż ten mijając a trzeba przyznać, że 2009 wydarzyło się sporo ciekawych rzeczy jeśli chodzi o nowe technologie i internet.

    Wspaniałej zabawy sylwestrowej i do zobaczenia w 2010 roku (i oby ból głowy nie męczył was za długo)!

  • Odświeżony Antyweb !

    Rzutem na taśmę tuż przed sylwestrem, ale się udało. Doprowadzanie do stanu z bloga testowego trwało wprawdzie trochę dłużej niż się spodziewałem (w końcu to teoretycznie tylko nowe theme i kilka pluginów) ale z efektów jestem osobiście bardzo zadowolony. Jest jeszcze trochę sprzątania i kilka poprawek ale mam nadzieję, że większość funkcji bloga działa poprawnie.

    Celem moim była (jak widać) nie rewolucja lecz odświeżenie bloga i dodanie kilku elementów, których mi zawsze brakowało (aczkolwiek skórka bloga została zbudowana praktycznie od początku, dzięki czemu mam teraz o wiele więcej możliwości wprowadzania szybkich zmian) Przede wszystkim poprawione zostały komentarze : dodana została integracja z Facebookiem w komentarzach oraz wątki w dyskusjach (wprawdzie tylko jeden poziom ale myślę, że wystarczy).

  • Wesołych i spokojnych Świąt!

    Moja choinka stoi jeszcze goła, ale to już jej ostatnie chwile. Zaraz wraca moja spragniona prezentów “załoga” i zacznie się ubieranie światełek, wieszanie cukierków i bombek. Mam nadzieję, że wy też jesteście już gotowi na święta. Życzę wszystkim żeby odpoczęli od codziennej gonitwy za “życiem” i spędzili te kilka dni w świątecznej i rodzinnej atmosferze.



  • Kolejny rekord Antyweb! 77 tysięcy UU i 13,5 tysiąca w RSS!

    Jak mówił nasz były premier “yes, yes, yes!”. Zajrzałem niedawno do statystyk bloga i zauważyłem, że Antyweb pobił kolejny swój rekord osiągając moim zdaniem gigantyczną liczbę czytelników czyli 77 tys UU i 13,5 tys w RSS! Szczególnie cieszy mnie rosnąca bardzo dynamicznie liczba subskrybentów RSS ponieważ są to stali czytelnicy, niezależni od ilości zindeksowanych storn w Google, wpisie na wykopie czy informacji o blogu na innych portalach. Musze też wspomnieć o tym, że w analogicznym okresie zeszłego roku liczba w RSS-ach pokazywała jedynie 4,000.