VOD

Nowy widowiskowy polski serial Wielka woda od Netfliksa. Zwiastun i data premiery!

Konrad Kozłowski
6

Netflix zaprezentował pierwszy zwiastun serialu "Wielka woda" Jana Holoubka i Bartłomieja Ignaciuka. Produkcja opowie o wielkiej powodzi, która dotknęła Wrocławia i jego okolice w 1997 roku. Wiemy, kiedy serial trafi na platformę.

Jan Holoubek przygotował dla Netfliksa sześcioodcinkowy dramat katastroficzny, którego akcja rozgrywa się w latach 90. Całość inspirowana jest wydarzeniami powodzi tysiąclecia, którą na pewno pamiętają mieszkańcy regionu w okolicach Wrocławia. Serial nie bazuje na konkretnych osobach czy zdarzeniach - produkcja łączy w sobie wiele historii, których wysłuchano od uczestników tamtych wydarzeń. Nie jest więc to dokumentalna kronika opowiadająca o katastrofie, jej powodach i skutkach, ale opowieść o ludziach, którzy przeżyli tę tragedię.

Jan Holoubek pełnił rolę reżysera formatującego serię, a za kamerą stanął także Bartłomiej Ignaciuk. W obsadzie natomiast znaleźli się Agnieszka Żulewska, Tomasz Schuchardt, Ireneusz Czop, Anna Dymna, Jerzy Trela, Mirosław Kropielnicki, Blanka Kot oraz Tomasz Kot. Mamy więc do czynienia z naprawdę solidnym zestawieniem, które powinno zagwarantować nie lada widowisko. Żulewska zagra Jaśminę Tremer - hydrolożkę, która robi wszystko, by zapobiec katastrofie, ale mierzy się z niepoważnym traktowaniem ze strony decydentów. Zmaga się z własnymi problemami, co czyni ją też niewiarygodną w oczach polityków. Jakuba Marczaka gra Tomasz Schuchardt - człowiek odpowiedzialny za ściągnięcie do miasta Tremer. Mężczyzna samodzielnie wychowuje córkę, stara się też piąć po szczeblach politycznej kariery. Ireneusz Czop wcielił się w Andrzeja Rębacza, który wrócił do rodzinnego domu po latach, by zaopiekować się ojcem. To on będzie odpowiedzialny za ruch broniący region przed wysadzeniem wału chroniącego okolicę przed tytułową wielką wodą.

Wielka woda - nowy polski serial katastroficzny Nefliksa

Scenariusz do serialu napisali Kasper Bajon oraz Kinga Krzemińska, a za produkcję odpowiada Telemark. Pomysłodawczynią serialu jest Anna Kępińska, która pełni też rolę producentki. Producentem liniowym jest natomiast Jacek Dąbrowski-Udziela. Obsadę uzupełniają Jacek Beler, Klara Bielawka, Grażyna Bułka, Lech Dyblik, Marcin Fabisiak-Chojnacki, Marek Dyjak, Roman Gancarczyk, Łukasz Garlicki, Paweł Koślik, Damian Krajczyk, Ewa Kolasińska, Łukasz Lewandowski, Leszek Lichota, Maria Maj, Adam Nawojczyk, Marta Nieradkiewicz, Katarzyna Pośpiech, Piotr Rogucki, Marcel Romeijn, Tomasz Sapryk, Aleksandra Skraba, Artur Steranko, Dariusz Toczek, Piotr Trojan oraz Grzegorz Warchoł.

Pomysłodawczyni i producentka "Wielkiej wody" Anna Kępińska: Nie opowiemy dziejów wszystkich uczestników tych wydarzeń, to niemożliwe. Zależało nam na powrocie do tamtego nastroju i emocji, ale jednak w gruncie rzeczy stworzeniu uniwersalnej historii o podejmowaniu trudnych decyzji, konflikcie pokoleń, jednostki z większością, wsi z miastem. O tym, że trzeba się zmierzyć ze swoimi “niezałatwionymi sprawami”, nie da się od tego uciec. Ale też o niezwykłym pospolitym ruszeniu, chęci pomocy, solidarności i potrzebie działania. To było wyjątkowe. Z dnia na dzień zwykłą codzienność zastąpiła walka z żywiołem, a z tłumu wyłonili się zaufani liderzy. Powódź jest dla nas tylko tłem tej opowieści i katalizatorem zdarzeń. 

Pierwszy zwiastun Wielkiej wody - kiedy premiera?

Zwiastun serialu zawiera kilka scen, które zapowiadają nadchodzącą tragedię oraz jej skutki. Zaprezentowani są też główni bohaterowie serialu, którzy będą świadkami katastrofy z różnych perspektyw. Poznamy więc te wydarzenia z punktu widzenia zwykłych mieszkańców, ekspertów, służb, a także polityków. Można śmiało spodziewać się, że serial opowie też prywatne historie poszczególnych postaci - coś, co wielokrotnie sprawdzało się w tego typu serialach, bo właśnie to nadaje bohaterom głębi i wiarygodności.

Dopóki ich nie poznamy, nie będziemy w stanie im kibicować i trzymać za nich kciuków, lub wręcz przeciwnie. Stworzenie takiego tła w odpowiedni sposób nie jest też łatwe, ponieważ nie wolno zaniedbywać w tym samym czasie głównego wątku, który nadaje rytmu całej opowieści. Scenarzyści w dużej mierze skupili się, co sugeruje zwiastun, na zakulisowych staraniach powstrzymania i opanowania żywiołu. To były jedne z najczarniejszych dni w historii regionu, a opieszałość lub zbytnia pewność siebie decydentów kosztowała ludzi życie lub cały majątek. Widać, że nikt nie będzie od tego uciekać.

Twórcy na pewno mieli dużą chęć opowiedzenia tej historii we właściwy, dobitny sposób, a to wymaga pokazania niszczycielskiej siły wody, która wdarła się na ulice miast, zalewała budynki i odbierała ludziom dobytek ich życia. Możemy oczekiwać, że gdy poziom wody będzie się podnosił, twórcy nie będą uciekać od scen, które zobrazują liczne opowieści świadków powodzi. Serial liczy 6 odcinków i nic nie wskazuje na, to by kiedykolwiek historia miała być kontynuowana. To byłaby bardzo dobra wiadomość, gdyż te zamknięte i stworzone od A do Z fabuły wypadają najczęściej najlepiej.

Premiera "Wielkiej wody" na Netflix zaplanowana jest na 5 października.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu