Gry

Czytelnik: Vobis zepsuł premierę FIFA 23 – po pre-orderach wciąż nie ma śladu

Patryk Koncewicz
2

Jeśli otrzymałeś swój egzemplarz FIFY 23 w pre-orderze to powody do radości. Niektórzy gracze wciąż czekają.

FIFA 23 miała premierę 30 września i lwia część fanów rozgrywa już spotkania na wirtualnych boiskach. Niestety nie wszyscy mieli takie szczęście. Jak donosi bowiem nasz czytelnik, zamówienia przedpremierowe ze sklepu internetowego Vobis wciąż nie dotarły do klientów.

Nigdy nie ufaj pre-orderom

Premiera nowej FIFY to co roku duże wydarzenie w branży gier. Tryb Ultimate Team – jedna z najpopularniejszych form rozgrywki – wymaga bycia na bieżąco, bowiem bez progresowania tuż od dnia premiery inni gracze szybko zdobędą trudną do odrobienia przewagę. Z tego powodu część fanów wirtualnego futbolu decyduje się na zakup pre-orderu, który oprócz gwarancji dostarczenia gry na premierę zawiera także paczkę cyfrowych dodatków, ułatwiających wejście w nowy sezon.

Źródło: EA

Niestety 30 września nie był dobrym dniem dla wszystkich sympatyków FIFY. Jeden z czytelników Antyweb przekazał nam informacje o absurdalnej postawie sklepu Vobis, który nie tylko zawiódł w dowiezieniu gry na premierę, ale też wydaje się kompletnie ignorować zażalenia klientów.

Konto Vobis na Allegro wyparowało razem z zamówieniami

Z przekazanych nam informacji wynika, że pewna liczba osób, które dokonały zamówienia przedpremierowego gry FIFA 23, do tej pory nie otrzymało swojej kopii. Zakup wersji pre-order upoważnia klienta do oczekiwania, że sprzedawca wywiąże się z umowy i dostarczy grę najpóźniej w dniu oficjalnej premiery. Według czytelnika w przypadku Vobis tak się jednak nie stało.

Klient dokonał zakupu już 1 września, korzystając z oferty Vobis w serwisie Allegro. Październik trwa już w najlepsze, a zamówiona FIFA rozpłynęła się w powietrzu. Czytelnik twierdzi, że kontakt z obsługą klienta nie przynosi żadnych rezultatów. Oczekiwanie na połączenie z infolinią „trwa w nieskończoność”, a konsultantka z Allegro zbywa klientów szablonowymi wiadomościami o „wysyłce po 30 września” lub zapewnienia, że paczka niebawem zostanie wysłana. Niestety z informacji wynika, że żadne z tych zapewnień nie ma pokrycia w rzeczywistości, bowiem przesyłki nie zostały do tej pory nadane.

„Pomijam już fakt, że ja oraz wiele innych osób będziemy przez te wszystkie stracone dni sporo w tyle z progresem, co przykładowo dla mnie, jako gracza turniejowego jest ogromną stratą i nadrobienie tego będzie niemożliwe.”

Klienci Vobis są zatem nie tylko kilka dni w plecy w związku z już trwającymi rozgrywkami, ale także nie otrzymali dodatkowych bonusów wynikających z zakupu przedpremierowego. Rozgoryczenie i złość są zupełnie zrozumiałe, zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że sklep nie podejmuje czynnością mających na celu polubowne rozwiązanie sporu. Próbowałem skontaktować się z Vobis, jednak w chwili publikacji tego tekstu wciąż nie otrzymałem żadnej odpowiedzi.

Co dalej z niezrealizowanymi zamówieniami? Cóż, wygląda na to, że sprawa może trafić do rzecznika praw konsumenta. A Wam, drodzy czytelnicy, pozostaje mi jedynie polecić trzymanie się z dala od pre-orderów, bo nie jest to pierwsza sytuacja, w której sklep nie wywiązuje się ze swoich obowiązków w dniu premiery.

AKTUALIZACJA 

Otrzymaliśmy przed chwilą informację, że paczka w końcu dotarła do czytelnika po 4 dniach od premiery. Niestety wciąż nie wiadomo co stało się z kodem bonusowym, będącym formalnie częścią zamówienia. Sprawa została ponownie zgłoszona do wsparcia Vobis.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu