Świat

Bot do zwalczania Rosjan. Dzięki niemu każdy Ukrainiec może zostać członkiem wywiadu

Patryk Koncewicz
6

Obywatele Ukrainy mają w kieszeniach smartfony, które mogą zamienić w zaskakująco skuteczną broń

Wszyscy się chyba zgodzą, że wojna na Ukrainie nie należy do typowych konfliktów zbrojnych. Nigdy wcześniej w Europie nie było możliwości na tak aktywne i bliskie monitorowanie otwartych działań wojennych przy pomocy mediów społecznościowych. Internetowe zbiórki, tańczący żołnierze na TikToku, relacje na Twitterze, liczne memy i hakerskie docinki. Konflikt na miarę XXI wieku. Technologia obnaża nieudolność rosyjskich żołnierzy i dalej zwykłemu obywatelowi niezwykle cenne narzędzie, jakim jest informacja. Wyobraźcie sobie scenariusz, w którym każdy obywatel jest członkiem wywiadu i dostarcza ważne materiały o ruchach wroga. Taki scenariusz już istnieje i wszystko wskazuje na to, że sprawdza się świetnie.

Szpiegowanie Rosjan przy użyciu... telegramowego chatbota

Oczy całego świata skierowane są na prezydenta Zełenskiego, który z komika stał się mężem stanu. Jednak nie można zapominać o prężnym działaniu Mychajło Fedorowa – Ministra Transformacji Cyfrowej. To za jego sprawą powstał szereg technologicznych metod walki z agresorem. To on koordynuje armię IT, to on powołał ochotnicze oddziały hakerów i to on naciskał nieustannie na zachodnie tech korporacje, aby wycofywały swoje usługi z Rosji.

Fedorow świetnie zdaje sobie sprawę, jak potężną bronią jest informacja. Dlatego też z jego inicjatywy stworzono e-Voroh, chatbota na Telegramie do monitorowania rosyjskich wojsk. Większość obywateli Ukrainy ma dostęp do smartfona i Internetu. Dlaczego nie wykorzystać tego do wsparcia krajowych wojsk?

Ministerstwo Transformacji Cyfrowej stworzyło e-Voroh (e-Wróg), aby każdy z obywateli mógł przyczynić się do odparcia putinowskiej inwazji. Zamysł jest prosty. Logowanie do kanału na Telegramie odbywa się przy użyciu aplikacji „Diia”, będącej odpowiednikiem naszego profilu zaufanego. Po pozytywnej weryfikacji jako obywatela Ukrainy chatbot umożliwia wgranie zdjęć i nagrań wideo prezentujących rosyjskie wojska lub sprzęt. Następnie należy wybrać obszar, w którym dostrzeżono wroga i przesłać materiały do weryfikacji. Po pozytywnym rozpatrzeniu fotografie i filmy zostaną przesłane do Sił Zbrojnych Ukrainy. Rozwiązanie proste, ale jakże skuteczne.

Od momentu aktywacji chatbota na początku marca ponad 200 tysięcy ochotników wzięło udział w obnażaniu rosyjskich wojsk. Ukraińska Policja Patrolowa zakomunikowała przy pomocy Telegrama, że zaangażowanie obywateli w projekt e-Voroh pomogło zlikwidować duże ilości okupantów.

Stock Images from Depositphotos

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

news