Sztuczna Inteligencja

Ukraina wprowadza technologię identyfikacji twarzy. Do czego może ją wykorzystać?

Patryk Koncewicz
0

Ukraina zaczęła używać technologii Clearview AI. Pomoże między innymi w rozpoznawaniu zmarłych 

Nowoczesna wojna wymaga zastosowania rozwiązań na miarę XXI wieku. Ukraina musi zmagać się z problemami na wielu frontach, nie tylko tych zbrojnych. Aktywne działania wojenne to setki tysięcy rozbitych rodzin, kryzys migracyjny i ryzyko inwigilacji służb agresora od wewnątrz. W wielu tych aspektach może pomóc technologia rozpoznania twarzy Clearview AI. Na czym ona polega?

Clearview AI znajdzie zastosowanie w identyfikacji zmarłych i kontroli przejść granicznych

Ukraińskie służby od soboty zaczęły używać oprogramowania amerykańskiej firmy Clearwiew AI. Technologia wykorzystywana była do tej pory m.in. przez organy ścigania i została dostarczona Ukrainie w ramach międzynarodowej pomocy. Algorytm korzysta z ogromnej bazy fotografii pozyskiwanych chociażby z portali społecznościowych, dzięki czemu z dużą precyzją jest w stanie rozpoznać twarz nawet pomimo odniesionych ran. Jak Ukraina może wykorzystać tę technologię?

Źródło: Clearview AI

Choć ukraiński departament bezpieczeństwa nie podał konkretnych planów na zastosowanie oprogramowania, to możemy domyślać się, w jaki sposób można wykorzystać go w praktyce. Clearview ma wszechstronne zastosowanie, które może ułatwić działania ukraińskich służb na wielu płaszczyznach. Zacznijmy od identyfikacji zmarłych żołnierzy. Według dyrektora Clearview technologia jest w stanie rozpoznawać twarze poległych szybciej niż identyfikacja na podstawie odcisków palców. Dotyczy to również przypadków uszkodzeń twarzy bądź jej deformacji oraz zwłok w stanie rozkładu. Ukraińskie wojsko może identyfikować twarze zarówno własnych poległych jak i zmarłych rosyjskich żołnierzy.

Źródło: Clearview AI

Tożsamość putinowskiej armii algorytm identyfikuje między innymi dzięki dostępowi do ponad 2 miliardów zdjęć z rosyjskiego serwisu społecznościowego VKontakte. Clearview AI może także istotnie wpłynąć na kontrole migracyjne w miejscach przejść granicznych. Kolejnym z możliwych scenariuszy wykorzystania systemu jest pomoc uchodźcom w ponownym zjednoczeniu rozdzielonych rodzin. Wiele z nich uciekało bowiem z kraju w kompletnym chaosie, będąc pozbawionym kontaktu z bliskimi.

Clearview AI mieczem obosiecznym?

Nie wszyscy jednak są do tego rozwiązania nastawieni pozytywnie. Amerykańska technologia budzi wątpliwości wielu podmiotów w kwestii prywatności. Dane są bowiem wyciągane z serwisów społecznościowych bez zgody użytkowników. W Wielkiej Brytanii i Australii takie praktyki zostały uznane za nielegalne. Swój głos sprzeciwu wyraził także Facebook. Włodarze platformy należącej do Meta zażądali od Clearview zaprzestania wykorzystywania danych osobowych i zdjęć użytkowników serwisu. W Stanach Zjednoczonych wytoczono przeciwko firmie szereg procesów sądowych jednak startup broni się narracją, że wykorzystuje mechanizmy podobne do tych, których legalnie używa Google.

Albert Fox Cahn, dyrektor wykonawczy Surveillance Technology Oversight Project, uważa, że narzędzie jest dalekie od ideału i może błędnie identyfikować jednostki podczas bitew i kontroli na przejściach granicznych. Może to prowadzić do „uśmiercania” niewłaściwych osób oraz niesłusznych aresztowań. Przytacza przykład błędów w funkcjonowaniu oprogramowania używanego przez amerykańską policję, które skutkowały omyłkowymi aresztowaniami. Dyrektor Clearview AI – Ton That – ostrzega, że technologia nie może stanowić jedynego źródła informacji, a jedynie być narzędziem pomocniczym. Nadmienia także, że każdy z pracowników ukraińskich służb mający dostęp do oprogramowania, będzie musiał przejść specjalistyczne szkolenie, a każdorazowe użycie będzie musiało być poprzedzone podaniem konkretnego powodu. Ma to – przynajmniej w teorii – zapobiegać nadużyciom i naruszeniom prywatności.

Decyzja o przydzieleniu technologii Clearview do konkretnych zadań ma zostać podjęta przez ukraińskie służby w następnych dniach. Według Alberta Cahna oprogramowanie oparte na dobrych intencjach zaszkodzi w rzeczywistości tym ludziom, którym miało pomóc. W niedalekiej przyszłości przekonamy się, czy te słowa okażą się prorocze.

 

Stock Image from Depositphotos

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu