Social Media

TikTok nie tylko deprawuje, ale także szpieguje. Komisarz federalny żąda od Google i Apple usunięcia platformy

PK
Patryk Koncewicz
20

Jeden z amerykańskich polityków domaga się, aby Apple i Google usunęły TikToka ze swoich sklepów mobilnych. Uważa, że aplikacja zagraża bezpieczeństwu obywateli USA.

Nie kryje się z tym, że do TikToka nie pałam sympatią. Nie ma lepszego przykładu na to, w jak podłej kondycji znajdują się dzisiejsze social media. Na łamach Antywebu wielokrotnie pisaliśmy o  szkodliwości chińskiej platformy: pedofilia, propaganda, zerowa moderacja i śmierć spowodowana idiotycznymi wyzwaniami. W połączeniu z agresywnymi i uzależniającymi algorytmami otrzymamy ulubioną platformę dzieci i młodzieży. Aaa… chwila, wspomniałem o szpiegowaniu dla chińskich służb i nielegalnym udostępnianiu informacji setek tysięcy użytkowników? Tego dość mają nawet amerykańscy politycy. Jeden z nich złożył formalną prośbę do Google i Apple o usunięcie TikToka ze sklepów z mobilnymi aplikacjami.

„To nie jest kolejna aplikacja wideo”

Z TikTokiem ktoś w końcu powinien zrobić porządek. Platforma zbyt długo pozostaje bezkarna pomimo wielu dowodów na społeczną szkodliwość. Swoich sił postanowił spróbować jeden z komisarzy USA i to nie byle jaki, bo pełniący rolę przewodniczącego Federalnej Komisji Łączności Stanów Zjednoczonych. Brendan Carr przesłał list do Google oraz Apple domagając się interwencji w sprawie TikToka, czym pochwalił się na Twitterze:

List odnosi się bezpośrednio do nagrania, o którym niedawno informował serwis BuzzFeed News. Otóż jak się okazuje, włodarze TikToka posiadają bogatą bazę szczegółowych informacji o użytkownikach USA, począwszy od danych osobowy aż po teleadresowe. Carr wskazuje, że ByteDance – firma matka TikToka – jest powiązana bezpośrednio z chińską partią komunistyczną, co stanowi zagrożenie dla obywateli Stanów Zjednoczonych. Samo posiadanie prywatnych danych to dopiero czubek góry lodowej. Aplikacja jest bowiem zdolna do omijania zabezpieczeń systemu iOS i Android i wyciągania poufnych informacji o użytkownikach, z czego większość z nich jest jeszcze niepełnoletnia.

„Oczywiste jest, że TikTok stanowi niedopuszczalne zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego ze względu na rozległe gromadzenie danych w połączeniu z najwyraźniej niekontrolowanym dostępem Pekinu do tych wrażliwych danych” – Brendan Carr

Brendan Carr zaznacza, że TikTok „nie jest tylko kolejną aplikacją wideo”. Powołuje się na przykłady Indii, które dwa lata temu zbanowały platformę ze względu na bezpieczeństwo narodowe oraz amerykańskich formacji wojskowych, zabraniających jej członkom posiadania TikToka na urządzeniach służbowych. Te same wytyczne obowiązują również pracowników Departamentu Obrony i Administracji ds. Bezpieczeństwa Transportu.

Google i Apple wyjaśnią, dlaczego do tej pory nie pozbyli się TikToka

Komunikaty zostały zaadresowane bezpośrednio do Tima Cooka i Sundara Pichai. Według przewodniczącego komisji mężczyźni są odpowiedzialni za dostępność TikToka w sklepach mobilnych i powinni jak najszybciej usunąć z nich aplikację. Na odpowiedź z wyjaśnieniami oczekuje do 8 lipca. Niestety Brendan Carr jest jedynym sygnatariuszem listu, zatem siła przebicia może okazać się niewystarczająca. Z pewnością znaczenie ma tutaj fakt, że TikTok jest jedną wielką tablicą ogłoszeniową, przez którą przetaczają się najgorszej maści scamerzy, a to oznacza ogromne pieniądze. Znalezienie na platformie „influencera” chętnego do reklamowania podejrzanych produktów jest równie proste co zabranie dziecku lizaka

Źródło: Depositphotos

Wątpliwe zatem, że Google i Apple chętnie przystaną do propozycji amerykańskiego polityka. Ważne jednak, że krytyczne głosy płyną wprost ze szczytu piramidy. Im więcej przypadków nagłaśniania szkodliwości TikToka przez jednostki o dużych zasięgach medialnych, tym większe prawdopodobieństwo, że miliardom użytkowników w końcu otworzą się oczy.

Stock image from Depositphotos

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu