Kosmos

NASA ma problem. Sonda Psyche jest niegotowa i ucieka „jej” asteroida

KK
Krzysztof Kurdyła
0

Z powodu opóźnień czarne chmury zawisły nad misją Psyche. W przypadku misji kosmicznych takie zdarzenia często mają poważne konsekwencje, liczone nie tylko w milionach dolarów, ale i straconych latach. Tak może być tutaj, ponieważ sondzie ucieka, i to dosłownie, cel jej badań.

Wybite okno startowe

Na jednej z ostatnich telekonferencji NASA, agencja przekazała przykrą wiadomość, że na czas nieokreślony wstrzymuje misję mającą zbadać asteroidę Psyche. Wszystko przez problemy z oprogramowaniem statku kosmicznego, którego walidacji nie da się zakończyć przed zamknięciem okna startowego, umożliwiającego relatywnie szybkie dotarcie w okolice tego fascynującego obiektu.

Ten problem ciągnie się od czasu, gdy okazało się, że późno dostarczone oprogramowanie dla gotowego już statku kosmicznego ma problemy z pracą na symulatorach i duplikatach systemów, co jest niezbędne dla odpowiedniego nadzorowania i prowadzenia misji. Z tego względu przesunięto planowaną datę startu z 1 sierpnia na wrzesień, ale teraz okazało się, że nie ma szans na dopracowanie całości do końca tegorocznego okna startowego dla tej misji. To zamyka się ostatecznie 11 października, a ten poślizg niesie dla NASA dużo problemów, nie tylko z tą misją.

Asteroida i czas uciekają

Okresy dogodne dla startów wyznaczane są w tym wypadku przez pozycje Ziemi i Psyche na swoich orbitach i wynikającą z tego ich wzajemną pozycję. Sprawę komplikuje dodatkowo fakt, że naukowcy chcą, aby sonda dotarła do Psyche wtedy, gdy panują tam dobre warunki słoneczne do jej obserwacji.

Kolejne okna otworzą się więc dopiero w 2023 i 2024 roku, ale niestety nie będą tak dogodne, jak to obecne. Startując w 2022 r., sonda dotarłaby do Psyche w 2026 r., w przypadku kolejnych okien nie będzie to możliwe wcześniej niż w 2029 lub 2030 r. NASA, rozważa teraz różne scenariusze, ponoć z całkowitym odwołanie misji włącznie.

Czas to pieniądz

Nie bardzo chce mi się wierzyć, żeby mając gotowy statek zdecydowano się na tak drastyczny krok, ale w grę mogą tu wejść kwestie budżetowe. Misja Psyche ma budżet 985 mln dolarów, z których NASA wydała już 717 mln. Wydłużenie czasu misji, na takim etapie jak jest obecnie o lata, być może konieczność przeróbek statku pod inne parametru lotu, to wszystko trzeba będzie teraz dokładnie policzyć.

Być może NASA będzie też szukać innego rozwiązania, jak np. zmiany profilu misji i wykorzystania asyst grawitacyjnych planet naszego układu. Ale czy jest w ogóle taka możliwość? Przekonamy się dopiero za jakiś czas. To jednak nie koniec złych wiadomości dla NASA, sonda Psyche miała mieć bowiem w swoje podróży towarzysza.

Brak tego startu oznacza, że nie polecie też misja Janus, która miała z Psyche miała dzielić ładownię Falcona Heavy. W jej ramach miano przetestować demonstrator technologii Deep Space Optical Communications, czyli zintegrowanej komunikacji laserowej o wysokiej szybkości przesyłania danych dla pojazdów badających głęboki kosmos. Sonda miała też zbadać podwójny układ asteroidy Janus, od której całość wzięła nazwę.

Psyche pozostanie tajemnicza

Psyche jest jednym z najciekawszych obiektów znajdujących się w pasie asteroid pomiędzy Marsem a Jowiszem. Jest to obiekt uznawany za prawdopodobne jądro protoplanety, która ostatecznie nie zdołała się sformować. Pozostała po niej metaliczna asteroida ma potencjał, aby odpowiedzieć na sporo pytań na temat tego, jak rodził się nasz Układ Słoneczny. Wygląda jednak na to, że na odkrycie jej tajemnic przyjdzie nam poczekać znacznie dłużej.

 

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu