Smartfony

Czy design smartfonów ma znaczenie? Dla niektórych producentów na szczęście tak

5

W pogoni za coraz bardziej wyśrubowaną specyfikacją firmy zapominają czasem o wyglądzie urządzeń. A przecież nie od dziś wiadomo, że kupujemy też oczami.

Smartfony stały się dość nudne i powtarzalne. A pandemia i kryzys przytępiły zęby producentom, którzy myślą raczej o ograniczaniu kosztów a nie o ryzykownych projektach. Dlatego większość z nich idzie w tradycyjny design i konserwatywną kolorystykę. Bo jak uczy doświadczenie klient zachwyci się fantazyjnym wyglądem ale na końcu i tak wybierze bezpieczną czerń.

Na szczęście są producenci którzy myślą inaczej. Oczywiście – ich grupa docelowa to osoby młodsze, które są w stanie pozwolić sobie na odrobinę szaleństwa. Ale i tak dobrze, że ktoś potrafi zrobić jeszcze smartfon, który wyróżnia się na tle konkurencji.

realme stawia na designerów

Takie właśnie będzie najnowsze urządzenie marki realme. Do sieci trafiły dziś grafiki pokazujące model GT2 Explorer Master Edition.

Jak widzimy na zdjęciach, smartfon będzie miał „surowy” wygląd, sugerujący wytrzymałą konstrukcję. Raczej jest to tylko designerski zabieg który ma przyciągnąć uwagę ale mówiąc szczerze i tak bardzo mi się to podoba. Solidna rama z metalu a nie tworzywa, bo widać w niej przeszycia antenowe, z imitacją (chyba) śrub na rogach wygląda naprawdę wyjątkowo. Jedna z wersji ma być wykonana z „ekologicznej skóry”.

realme po raz kolejny korzysta z pomocy znanego designera. Tym razem jest to Jae-Jun, projektant  który wcześniej współpracował z North Face i Ralphem Laurenem. Poprzednią wersję realme Master Edition przygotowywał z kolei Naoto Fukusawa.

Minimalizm i prostota GT2 Explorer Master Edition trafiają w moje gusta, bardzo dobrze zapowiada się również jego „wnętrze”. Dziś wiadomo, że za jego działanie będzie odpowiadał Snapdragon 8+ Gen 1. Wyświetlacz to 6,7-calowy AMOLED o rozdzielczości Full HD+ i odświeżaniu 120 Hz. Z tyłu będą trzy oczka, główne i szeroki kąt będą miały po 50 MP (OIS w podstawowym obiektywie), trzecie to sensor głębi. Bateria ma mieć pojemność 5000 mAh a ładować ją będzie można z mocą 100W.

realme jest firmą, która lubi nieco poszaleć. W swoim portfolio ma np. smartfon inspirowany mangą  – GT NEO 3T Dragon Ball Z Edition. Jego recenzję opublikujemy jeszcze w tym tygodniu.

Z kolei wygląd GT NEO 3 jest inspirowany wyścigami samochodowymi.

Nothing chce się po prostu wyróżnić

Ale realme nie jest jedyną firmą która postanowiła przyciągnąć klientów nietuzinkowym wyglądem. Wygląda na to, że podobny pomysł na siebie ma Nothing. O firmie pisaliśmy już kilka razy, na razie wypuściła na rynek jedynie słuchawki, kolejny będzie smartfon – Nothing Phone (1). Będzie to telefon ze specyfikacją ze średniej półki, kosztujący około 500 euro. Najciekawsza jest oczywiście jego konstrukcja a dokładniej – budowa plecków. Pierwsze, przedpremierowe egzemplarze trafiły już do kilku youtuberów. Oczywiście nie mogą oni mówić o specyfikacji, działaniu czy możliwościach foto. Osobiście nie spodziewam się, by zwłaszcza te ostatnie stały na jakimś szczególnym poziomie. Ale sam pomysł na budowę jest bardzo ciekawy. Można to dokładnie zobaczyć na tym filmie.

Nothing Phone 1 ma być dostępny również w Polsce – sprzedawany przez jedną z sieci z elektroniką. Jego cena może być więc sporo wyższa.

A reszta wyróżnia się od czasu do czasu

Oczywiście producenci raz na jakiś czas wypuszczają specjalne, kolekcjonerskie edycje urządzeń. Takie urządzenia znajdziemy m.in. w portfolio m.in. OnePlus, Samsunga, OPPO. Ostatnio ich przegląd zrobił Patryk Koncewicz. Jednak zazwyczaj ich dostępność jest mocno ograniczona, trzeba też za nie zapłacić więcej niż za „regularny” smartfon. Tym bardziej należy więc docenić tych producentów którzy starają się na co dzień, a nie tylko od święta.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

news