4

Kto bardziej interesuje się seksem i serwisami pornograficznymi. Sympatycy lewicy czy prawicy?

Nie przypominam sobie by ktoś przeprowadzał ostatnio podobne badanie, ale jego wyniki są naprawdę ciekawe.

Ostatnio w polskim internecie popularne jest przyporządkowywanie wyborców głosujących na konkretne opcje polityczne do posiadanego wykształcenia – akurat teraz na raczej kandydatów na urząd Prezydenta RP. To takie samoklikające się materiały, które rozkręcają komentarze – niestety ich efektem nie jest nic dobrego, bo ludziom puszczają hamulce.

A co powiecie na to, że ktoś zrobił to samo ale zamiast wykształcenia wziął na warsztat preferencje seksualne i zaangażowanie w płacenie za dostęp do serwisów oferujacych treści pornograficzne.

Tak, zrobił to serwis xHamster. Przeprowadził ankietę na grupie 15 tysięcy użytkowników i na jej podstawie rozpisał najbardziej widoczne trendy związane z preferencjami politycznymi. Niestety nie mówimy o Polakach, ale w jakiś sposób pokazują one ogólne nastroje, pojawiają się tam bowiem zarówno osoby konserwatywne, z nastawieniem mocno liberalnym, jak i antyfaszyści czy posiadający skrajnie lewicowe lub prawicowe przekonania.

Konserwatyści w 46% deklarowali bycie w związku małżeńskim, co ciekawe w tej samej grupie 72,3% zadeklarowało heteroseksualność. Skrajna lewica identyfikowana była natomiast z jakichś powodów z Antifą – tam heteroseksualność deklarowało od 40,9 do 49,6% ankietowanych, natomiast około 3,4-8% deklarowało bycie w poligamicznych związkach. Homoseksualiści to przede wszystkim osoby sympatyzujące z lewicą lub zbliżające się z lewej strony do centrum. Ale byli też biseksualni liberałowie.

Sympatycy jakiej opcji politycznej zdeklarowali, że uprawiają seks najczęściej?

42,8% skrajni prawicowcy, 41,2% skrajni lewicowcy, co według ankiety oznacza seks z partnerem kilka razy w tygodniu lub więcej. Najmniej zadeklarowały natomiast osoby starające się w ogóle stronić od polityki. Serwis KnowTechie żartuje, że skrajnie różne frakcje mają ze sobą w tym temacie najwięcej wspólnego.

Kto wydaje najwięcej na dostęp do serwisów pornograficznych. Lewica czy prawica?

Tu na topie jest skrajna lewica, która w ankiecie była przede wszystkim identyfikowana z Antifą. Obrazu całości nie dopełni jednak wskazanie konkretnych preferencji dotyczących materiałów na xHamster, no chyba że serwis jednak zdecyduje się takie dane udostępnić, bo nie wierzę, że ich nie zebrał. W końcu taka ankieta to cenne źróło danych, które można wykorzystać choćby do odpowiedniego pozycjonowania treści dla użytkowników.

Oczywiście trzeba takie badania i dane traktować przede wszystkim w kategoriach żartu i ciekawostki, takiej w sam raz na piątkowe popołudnie. Trudno mi natomiast wyobrazić sobie by ktoś przeprowadził tego typu badanie w Polsce i wypuścił je jeszcze w roku wyborów, ale nie ukrywam, że jestem bardzo ciekawy jak szybko i mocno rozniosłoby się ono po polskiej sieci. No i oczywiście jakie byłyby jego wyniki.

Podobne badania internetowych serwisów oferujących dostęp do treści pornograficznych nie są niczym nowym, choć zawsze dają dość ciekawy obraz użytkowników. Swego czasu PornHub przeprowadził badanie, które jasno wskazywało, że kobiety chętniej niż mężczyźni oglądają filmy pornograficzne na smartfonie i tablecie.

grafika

źródło