Felietony

[Aktualizacja] Samsung Pay i Apple Pay nadal działają w Rosji. Żenujące oblicze gigantów technologicznych

Grzegorz Marczak
77

Pierwszy raz o tym, że Samsung Pay nadal działa w Rosji przeczytałem na stronach rosyjskich. Nie dałem jednak wiary i poczekałem na komentarz Samsunga, a ostatecznie sam zweryfikowałem listę banków obsługiwanych przez Samsunga w Rosji

No i niestety to prawda. Zarówno Samsung jak i Apple Pay nadal są dostępne w Rosji. Ich funkcjonalność jest ograniczona jedynie do wewnętrznego systemu Mir, ale nadal działają (Apple miało techniczne problemy z niektórymi bankami, niektóre zostały zablokowane - reszta działa). Mir zresztą wspierany jest przez kilkadziesiąt banków w Rosji, więc Rosjanie nadal mogą cieszyć się łatwymi i wygodnymi płatnościami. Nie ma Google, ale jest za to Apple i Samsung. Jak to piszę, to w myśli mam hasło “bo użytkownik jest najważniejszy” - szkoda tylko, że nie chodzi o “użytkownika” z Ukrainy.

Tutaj jest oficjalna informacja ze strony Samsunga (aktualizacja z 14 marca) na temat współpracy Samsung Pay z bankami i systemem Mir.

Tutaj jest oficjalna informacja ze strony Apple :

I to jest moi drodzy ŻENADA

Sankcje, które dziś przez cały świat są nakładane na naród rosyjski są po to, aby bolało, a nie po to, aby dało się je obejść czy zrobić coś inaczej. 80% Rosjan popiera Putina i wojnę jaką rozpoczął, więc naprawdę nikomu nie powinno być żal “biednego” narodu rosyjskiego. Jeśli jednak nie chodzi o litość, to o co chodzi? O to co zawsze, czyli o pozycję na rynku i o pieniądze - bo wojna się kiedyś skończy.

Zaraz, zaraz przecież oni tak głośno mówili o wycofaniu się z Rosji ze swoimi produktami i usługami? W teorii brzmi to bardzo solidarnie z tym co robi cały świat w stosunku do ruskich. W praktyce jednak wstrzymanie sprzedaży przez Apple, Samsungi i wiele innych firm, to czysto biznesowa decyzja. Po pierwsze, w czasie wojny wartość rubla spadła dramatycznie, po drugie mogą być problemy z systemami bankowymi i płatnościami, po trzecie w dobie szalejącej inflacji i innych problemów jakie mają Rosjanie, mało kto będzie myślał o nowym telefonie za 700 EUR.

Czy Samsung, Apple i innych zaboli ten brak sprzedaży w Rosji?

Bądźmy poważni. Apple w roku 2021 miało przychód na poziomie 365 miliardów dolarów. Sprzedaż urządzeń z jabłkiem w Rosji jest estymowana na poziomie 1.5 - 3 miliardów dolarów. Czyli Apple może stracić ok 1% ze swoich przychodów rezygnując z sprzedaży w rosji. JEDEN PROCENT!

No to może dla Samsunga będzie to większy cios? Według estymacji sprzedaż urządzeń Samsunga w Rosji stanowi ok 4% ich rocznych przychodów. To 4 razy więcej niż Apple ale nadal mówimy o 4% przychodów.

Umówmy się więc, że te CZYSTO BIZNESOWE decyzje o wstrzymaniu sprzedaży w Rosji gigantów nie zabolą. Tym bardziej, że trzeba założyć, iż to sytuacja przejściowa.

To może giganci technologiczni pomagają w jakiś inny sposób?

I teraz to jest HIT. Apple z przychodami na poziomie 365 miliardów dolarów umieściło na swojej stronie link do zbiórki pieniędzy Unicef w iTunes. Rozumiecie? Jedna z największych i najbogatszych korporacji na świecie dodała odnośnik z zachętą do zbiórki! Ale żeby być sprawiedliwym - na tym ich wkład się nie kończy. Tim Cook namawia też do zbiórki swoich pracowników i obiecuje, że sam dołoży drugie tyle. To jest ŻENADA. Tim Cook, który tak bohatersko mówili podczas WWDC o problemie rasizmu i tolerancji, na ostatniej konferencji Apple nawet się nie zająknął na temat Ukrainy.

No to może Samsung jest lepszy? W odpowiedzi na nasze pytania dostaliśmy informacje o tym, że:

Nasze myśli są ze wszystkimi, którzy dzisiaj cierpią. Naszym pierwszym priorytetem jest zapewnienie bezpieczeństwa naszych pracowników oraz ich rodzin. Zamierzamy także aktywnie wspierać pomoc humanitarną w regionie, przede wszystkim dostarczając pomoc uchodźcom. W tym celu przekazujemy 6 milionów USD pomocy, w tym milion w postaci naszych urządzeń, a także dobrowolne wpłaty od naszych pracowników

Czyli Samsung przekaże na pomoc Ukrainie 6 milionów dolarów i milion dolarów w sprzęcie. To jest pewnie poziom rocznych wydatków na kawę w biurach, ale i tak jest to 6 milionów więcej niż daje największa firma technologiczna na świecie czyli Apple.

Ktoś napisze, że nie muszą pomagać, nie muszą wychodzić z Rosji - to ich biznes i ich decyzje. W sumie to prawda, tylko po co to całe pieprzenie o wartościach marki, o ideach jakie się wspiera i dbaniu o otaczający nas świat i środowisko. W takich sytuacjach jak ta, z którą mamy do czynienia, wychodzą prawdziwe intencje biznesowe i nic więcej.

Sorry Winnetou, ale business is business

Pozytywnym przykładem jak pomagają inni jest chociażby Epic Games, które oficjalnie poinformowało, że cały dochód z Fortnite z okresu od 20 marca 2022 do 3 kwietnia 2022 przeznaczy na pomoc humanitarną dla osób dotkniętych wojną w Ukrainie. Ile się nazbiera z tych dwóch tygodni? Fortnite w 2020 roku miał 5 miliardów przychodu. Gdyby ten poziom przychodów się utrzymywał oznaczałoby to, że oddali na pomoc Ukrainie ponad 200 milionów dolarów. Jak widać można pomagać nie będąc gigantem.

[Aktualizacja]

Na Twitterze vice premier Ukrainy podał przed chwilą (24.03.2022), że do Apple Pay nie można już dodawać kart z systemu Mir. A wcześniej dodane karty nie będą już działać. Brawo Apple

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu