Google

Magiczna gumka w Pixelach jest świetna. Tylko nie zawsze

Mirosław Mazanec
7

Z jednej strony Pixele 6 cieszą się sporą popularnością. Z drugiej – ich użytkownicy co jakiś czas raportują o błędach w oprogramowaniu. Najnowszy dotyczy funkcji Magic Eraser.

Pixele 6 i 6 Pro sprzedają się bardzo dobrze – pisał o tym ostatnio Krzysztof Rojek. Co prawda w Polsce niestety nie ma ich w oficjalnej dystrybucji, ale niektóre sklepy z elektroniką sprowadzają je na własną rękę, więc jakaś dostępność jest. Zawsze można też kupić je w Niemczech, z dostawą do Polski.

To pierwszy od dłuższego czasu flagowiec Googla. Użytkowników zawsze przyciągały do tych telefonów dwie rzeczy – zdjęcia i oprogramowanie. I tak jak to pierwsze stoi znów na bardzo wysokim poziomie, tak to drugie, co zaskakujące – niekoniecznie.

Właściciele Pixeli 6 co jakiś czas raportują o różnych błędach. Najnowszy dotyczy funkcji Magic Eraser. To możliwość wymazania ze zdjęcia osoby czy obiektu już po jego zrobieniu. Oczywiście taką funkcję mamy do dyspozycji w różnych programach do obróbki zdjęć, ale tu jest ona wbudowana bezpośrednio w interfejs aparatu, więc po prostu jest łatwiej dostępna dla użytkowników. W dodatku działa bardzo dobrze, sam mając przez chwilę możliwość zainstalowania jej na Pixelu 4 korzystałem z niej dość często. Niestety, po kilku dniach zniknęła. W serii 6 jest na stałe.

Tyle, że jak donoszą użytkownicy tych smartfonów, po ostatniej aktualizacji Zdjęć Google, próba jej użycia powoduje crash całej aplikacji. Nie pomaga czyszczenie pamięci podręcznej apki i ponowne uruchomienie telefonu. A przywrócenie aplikacji do wersji fabrycznej… całkowicie usuwa funkcję Magic Eraser.

To nie pierwszy raz, kiedy właściciele Pixeli mają problemy z Magic Eraser. W listopadzie ubiegłego roku aktualizacja Zdjęć Google przypadkowo usunęła tę funkcję, firma jednak szybko ją przywróciła.

A jeśli na Twoim telefonie Magic Eraser nadal działa, lepiej na razie wyłączyć automatyczną aktualizację Zdjęć Google i poczekać aż firma upora się z problemem.

Co do samej funkcji Magic Eraser - podejrzewam, że zrobi się w krótkim czasie bardzo popularna i pod różnymi nazwami ujrzymy ją w innych smartfonach. Ma ją już np. Samsung Galaxy S21 FE, powinna mieć także seria 22, która zadebiutuje już w przyszłym tygodniu.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu