Komputery

Teraz obok karty graficznej będziesz potrzebował też elektrownię

KP
Kamil Pieczonka
21

Premiera nowej generacji kart graficznych od NVIDIA zbliża się wielkimi krokami. Układy z rodziny Ada Lovelace mają zaproponować kolejny skok wydajności, ale wiele wskazuje na to, że kosztem znacznie większego zużycia energii.

GeForce RTX 4090 z TBP na poziomie 600 W

Najwydajniejsze karty graficzne już od kilku lat są najbardziej prądożernym komponentem wydajnego PC. Pobór energii przez procesory (CPU) jest mniej więcej trzymany w ryzach, przeważnie w okolicach 100 W, choć oczywiście są od tego wyjątki. Karty graficzne natomiast regularnie wyznaczają nowe rekordy. Każda kolejna generacja ma dodatkowe gniazda zasilania, które pozwalają dostarczyć nawet ponad 300 W. Topowy model obecnej generacji kart z oferty NVIDIA - GeForce RTX 3090 ma TBP (Total Board Power - całkowite zużycie energii przez kartę, czyli przez GPU i pamięci) na poziomie 350 W. To jednak niewiele w porównaniu z tym, co ma potrzebować jego następca - GeForce RTX 4090.

NVIDIA co prawda jeszcze nie dostarczyła pierwszych GPU swoim partnerom, ale różne źródła donoszą, że producenci dostali projekt płytki PCB, na której ma być montowane nowe GPU. Branżowy portal - Igor's Lab przygotował nawet schemat takiej karty widoczny na obrazku poniżej. Widać na nim aż 24 konwertery napięcia (RTX 3090 miał ich 20), 12 miejsc na pamięci GDDR6X (max. 24 GB) oraz nowe gniazdo zasilania - 12VHPWR zdolne dostarczyć nawet 600 W. Taką wtyczkę jeszcze trudno spotkać w obecnych zasilaczach, ale kupując najwydajniejszego GeForce'a i tak pewnie będziecie musieli zaopatrzyć się w nowy zasilacz ;-). Oczywiście pojawią się też odpowiednie przejściówki z 8 na 12 pin, więc będzie można sobie z tym wymogiem poradzić inaczej, pod warunkiem, że zasilacz ma odpowiednią moc.

Co ciekawe te 600 W wcale nie musi być szczytem możliwości, w plotkach pojawia się też model GeForce RTX 4090 Ti, który ma mieć TBP na poziomie 800 W. Ta karta nie pojawi się jednak na rynku zbyt szybko. Jeśli zaś chodzi o bardziej popularny model jakim z pewnością będzie RTX 4080 to jego TBP ma wynosić 450 W, nadal więcej niż RTX 3090, ale jest to wartość, którą jeszcze można przełknąć bez większego problemu.

Nowe karty graficzne podgrzeją atmosferę

W przypadku procesorów GPU trzeba też mieć na uwadze, że ta cała moc w ogromnej większości konwertowana jest na ciepło. To oznacza konieczność zaprojektowania jeszcze większych, cięższych i wydajniejszych systemów chłodzenia. Referencyjny design NVIDIA ma być nawet trzyslototowy, a producenci AIB szykują układy 3,5 slotowe oraz systemy chłodzenia wodnego. 500-600 W to całkiem sporo energii cieplnej do rozproszenia, więc o dobre chłodzenia trzeba będzie zadbać, szczególnie w letnich miesiącach. Zimą można w ten sposób dogrzewać pokój i w ten sposób chociaż częściowo zwróci się koszt energii elektrycznej ;-).

Żarty żartami, ale prawda jest taka, że NVIDIA w najnowszej generacji swoich kart podąża w złą stronę. Wszyscy oczywiście łakną coraz wyższej wydajności, tylko jeśli idzie za tym coraz większe zużycie energii to chyba trudno nazwać to postępem. Szczególnie w czasach gdy raczej skupiamy się na ograniczaniu zużycia i jej racjonalnym wykorzystaniu. Nie wygląda też na to, aby nowa generacja kart miała być tańsza niż obecna, a to chyba na ten moment największy problem konsumentów, który wypadałoby rozwiązać.

źródło: Igor's Lab

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu