Militaria

Pamiętacie system obrony powietrznej Iron Dome? Zostanie wzbogacony o lasery

Krzysztof Kurdyła
0

Kiedy w 2021 r. zapłonął na nowo konflikt Izreala z Hamasem mieliśmy okazję obejrzeć w akcji działanie Żelaznej Kopuły, izraelskiego systemu obrony powietrznej. W najbliższym czasie rozpoczną się prace nad poszerzeniem jego możliwości przez zastosowanie laserów.

Iron Beam

O wprowadzeniu do systemu Iron Dome wysokoenergetycznych laserów dyskutowano od dłuższego czasu, jednak projekt przez długi czas pozostawał właściwie na papierze. Teraz ma się to zmieniać, izraelski MON zdecydował się otworzyć szerzej portfel i porządnie dofinansować pracę nad tą technologią. Prace nad Iron Beam, czyli Żelazną Wiązką, powinny ruszyć z kopyta.

Za opracowanie „laserowej nogi” odpowiadać będą izraelscy potentaci, firmy Rafael i Elbit System. Pierwszym etapem tego projektu ma być stworzenie lasera o mocy 100 - 150 kW, służącego do przechwytywania mniejszych rakiet i pocisków. Znacznie ciekawszą informacją jest, że ambicją firm i Ministerstwa Obrony jest to, żeby Iron Beam było w stanie likwidować także znacznie większe obiekty. W planach ma być stworzenie potężnego generatora laserowego o mocy 1 MW.

Izrael zmienił zdanie na temat laserów z dwu względów. Po pierwsze, wdrażanie tego typu broni przez inne kraje świadczy, że technologia stała się dojrzała i została pozytywnie zweryfikowana przez co najmniej kilka ośrodków. Po drugie, jeśli rozwiązanie okaże się skuteczne, pozwoli zachować użyteczność kopuły w czasie, gdy w wyniku dużego ataku ta pozbędzie się większości rakiet przechwytujących, tak jak to miało miejsce w 2021 r.

Kooperacja ze Stanami

Izrael może też na tym systemie sporo zarobić. Rafael będzie współpracować nad rozwojem tej technologii z amerykańską firmą zbrojeniową Lockheed Martin, która chce sprawdzić, czy izraelskie rozwiązania nie przydadzą się w którymś z rozwijanych przez nich systemów. O amerykańskich programach broni laserowej pisałem już na Antyweb kilka razy.

Warto też wspomnieć, że na laserowym polu oba państwa współpracowały już ponad 2 dekady temu. Choć ich wspólne dzieło, laser Nautilius wykazał się niezłą skutecznością w testach przeciw rakietom i pociskom, ówczesny technologia nie pozwalała przekuć go w produkt zdatny do użycia operacyjnego.

Iron Dome - wstydliwa karta

Iron Dome to doskonały system, który udowodnił w działaniu swoją wartość. Jeśli jest coś, co kładzie się na nim cieniem, to fakt, że nie broni dziś ukraińskiego nieba. Rząd tego ostatniego państwa poprosił w zeszłym roku Stany Zjednoczone o przekazanie części z posiadanych przez nich baterii Iron Dome.

Niestety, „deal” został zablokowany przez izraelskich polityków obawiających się reakcji pochodzących z Rosji wyborców. Umowa pomiędzy amerykańskim dystrybutorem systemu, firmą Raytheon, a twórcami systemu nie pozwala na jego odsprzedaż czy przekazanie bez zgody Izraela (takie klauzule na rynku broni nie są niczym dziwnym). Ukraina próbowała też kilkakrotnie negocjować ten zakup z samym Izraelem, niestety jak na razie bezskutecznie. Szkoda.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu