VOD

Szefowa Gwiezdnych Wojen woli CGI od aktorów. Jakie seriale i filmy zobaczymy?

7

Nie takie emocje wymarzyli sobie w oczekiwaniu na nowe seriale fani Star Wars, ale szefowa Gwiezdnych Wojen Kathleen Kennedy nie daje o sobie zapomnieć. W tej napiętej atmosferze czekamy na nadchodzące produkcje na Disney+.

Wpadka szefowej Gwiezdnych Wojen

Kathleen Kennedy wielokrotnie dawała fanom powody do niezadowolenia - czy to słowami, czy czynami. Tym razem nie do końca przemyślała swoją wypowiedź lub wydało się, że nie ma ona takiego rozeznania w uniwersum, którym kieruje. Stwierdziła bowiem, że błędem było powierzenie roli młodego Hana Solo w filmie z 2018 roku Aldenowi Ehrenreichowi, bo w ogóle takie praktyki nie powinny mieć miejsca i raczej nie będą po nie sięgać w przyszłości. "Han Solo" nie był tak złym filmem, jakim się go maluje, szczególnie biorąc pod uwagę najnowszą trylogię Gwiezdnych Wojen, a poza tym, Kennedy chyba zapomniała, że Ewan McGregor zagrał młodszą wersję postaci, w którą wcześniej wcielał się Alec Guiness.

Porażka "Hana Solo" nie wynikała z obsadzenia tak ikonicznej roli kimś młodym, ani poziomu całego filmu, lecz z otoczki, którą wokół niego zbudowano. Przyczynił się też do tego pośpiech, coroczne premiery filmów Star Wars i brak poświęcenia maksymalnej uwagi przez studio tak istotnemu projektowi. Do dziś z przyjemnością wracam do tej produkcji i bardzo żałuję, że jej losy wpłynęły na to, co stało się z kolejnymi spin-offami w planach. Na potwierdzenie nowej strategii można przywołać sceny z "The Mandalorian", gdzie ikoniczną postać w młodszej wersji pokazano na ekranie dzięki CGI.

Serial Obi-Wan Kenobi lada moment na Disney+

A jednym z nich był przecież film poświęcony Obi-Wanowi, który rok później przekształcił się w serial. Po zyskaniu tak istotnego elementu do dystrybucji produkcji, jak własna platforma streamingowa, Disney kładzie duży nacisk na tytuły, który wesprą uniwersum, a także będą bezpośrednio zasilać portfolio studia oraz katalog Disney+. Produkcja ta zawita na platformę już 27 maja, a w Polsce będzie można ją zobaczyć niedługo później, bo od 14 czerwca, gdy usługa ruszy nad Wisłą. Wszystkie zaległe odcinki powinny się pojawić od razu, a kolejne będą dodawane na bieżąco.

Andor, czyl prequel Łotra 1 już latem na Disney+

Na następny projekt w tym uniwersum nie będziemy czekać zbyt długo, bo już późniejszym latem premierę będzie mieć serial "Andor" skupiający się na postaci zaprezentowanej szerzej w filmie "Łotr 1". Wcielał się w nią Diego Luna i teraz ponowi ją w serialu opowiadającym o wydarzeniach poprzedzających to, co oglądaliśmy w "Rogue One". Serial z Cassianem Andorem ma być porywającym thrillerem szpiegowskim, więc możemy liczyć na dużo akcji i niewiele mieczy świetlnych. To samo tyczyło się "Łotra 1" i tam zadziałało to znakomicie, bo poznaliśmy uniwersum Star Wars z zupełnie nowej strony. Miejmy nadzieję, że serial wpisze się w podobną konwencję albo nawet ją rozszerzy, pozwalając widzom odwiedzić nowe zakątki w odległej galaktyce.

3. sezon The Mandalorian, Ahsoka oraz The Acolyte nadchodzą

O trwających pracach nad 3. sezonem "The Mandalorian" oraz "Ahsoką" wiemy od pewnego czasu. Kontynuacja dotychczasowego hitu wydawała się formalnością, podobnie jak nakręcenie spin-offa traktującego o lepiej znanej z komiksów i animacji Ahsoki. Wciela się w nią Rosario Dawson, a serial powinniśmy zobaczyć w 2023 roku. Czas akcji będzie zbliżony do tego z "The Mandalorian", a do roli Anakina Skywalkera w tej produkcji ma powrócić Hayden Christensen (zobaczymy też go w "Obi-Wanie"). Natasha Liu Bordizzo zagra natomiast Sabine Wren, którąpoznaliśmy w animacji "Star Wars: Rebelianci". Bardzo ciekawie zapowiada się "The Acolyte", ponieważ serial ma nas zabrać w okres Wielkiej Republiki, około 100 lat przed "Mrocznym Widmem". Serial ma mieć 8 odcinków i zdjęcia rozpoczną się w połowie 2022 roku.

Nowe filmy Star Wars - czy Gwiezdne Wojny trafią do kin?

Dla fanów pytających o filmy mam niewiele nowych wieści. Disney nie podaje żadnych konkretnych informacji, a poprzednio udzielone mogą być już nieaktualne ze względu na dynamiczne zmiany planów. Wiemy, że porzucono trylogię od twórców "Gry o tron", a seria trzech filmów od Riana Johnsona na pewno jest obiektem trudnych dyskusji po tym, jak jego "Ostatni Jedi" podzielił fanów. Nie wiemy, czy ostatecznie powstanie "Eskadra Łotrów" od Petty Jenkins, która nie stanęła na wysokości zadania kręcąc "Wonder Woman 1984", natomiast filmy Kevina Feige oraz Taika Waititiego to ścisłe tajemnice. Przekazano natomiast nowinę, że projekt Jona Wattsa nie będzie serialem, a filmem i to osadzonym w okresie po "Powrocie Jedi".

Źródło: Collider.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu