Gry

Lata czekania na marne. Crossplay w FIFA 23 pozbawiony jest najważniejszej opcji

Patryk Koncewicz
2

W EA po staremu. Crossplay jest? No jest. Szkoda tylko, że zrobiony po łebkach.

Za nami kilka pierwszych dni po premierze FIFA 23 i muszę ze zdziwieniem przyznać, że w produkcję od EA dawno nie grało mi się tak dobrze. Zawodnicy ustawiają się całkiem sprawnie, tempo rozgrywki jest przyjemne, a strzały na bramkę wyjątkowo soczyste. Widać zatem kilka zmian na plus, ale Electronic Arts nie byłoby sobą, gdyby nie spartaczyło czegoś po drodze. Jeśli jesteś częścią fifowej społeczności to zapewne doskonale wiesz jak długo wyczekiwaną opcją był coop. Po latach prośby graczy w końcu zostały wysłuchane, szkoda tylko, że tryb kooperacji w nowej odsłonie jest niepełny.

Gra ze znajomym w jednej drużynie? Zapomnij

Z FIFĄ zawsze najmocniej kojarzył mi się scenariusz, w którym wpadasz do kumpla z zimnym piwem w ręce i wspólnie ogrywacie przeciwników, grając w jednej drużynie. W trybie Ultimate Team nic nie dostarcza tyle emocji, co zdobyta bramka po idealnie wypracowanej akcji z partnerem.

Wrażenia są jeszcze mocniejsze gdy weźmiemy pod uwagę trudność, jaka wiąże się ze sterowaniem jedną drużyną za pomocą dwóch padów. Wymaga to jednak konieczności stacjonarnej obecności dwóch osób przy konsoli lub posiadania tego samego sprzętu w przypadku gry online. Sprawia to oczywiste trudności w momencie, gdy partner zamieszkuje inne miasto lub korzystacie z platform konkurencyjnych marek.

Gdy EA po raz pierwszy zdradziło, że do FIFY zmierza międzyplatformowy coop, społeczność skupiona wokół gry przyjęła tę wiadomość z niemałą radością. „W końcu będziemy mogli bez problemów grać wspólnie pomimo posiadania różnych konsol” – pomyśleli gracze. Niestety wszyscy się myliliśmy. EA faktycznie przygotowało grę między platformami, ale o meczach w jednej drużynie możecie zapomnieć.

Zmarnowany potencjał

Pierwsze próby wprowadzenia crossplay’u testowano już w poprzedniej odsłonie. Wtedy też EA umożliwiło graczom rozgrywanie spotkanie 1vs1 w meczach towarzyskich. W FIFA 23 zwiększono liczbę dostępnych trybów o FUT Division Rivals, Mistrzostwa FUT, FUT Ultimate Draft online i mecze towarzyskie FUT online. Graczy podzielono na nową generację (PlayStation 5, Xbox Series X|S i PC) oraz starą (PlayStation 4, Xbox One) z osobnymi serwerami.

Źródło: EA

Wydawać by się więc mogło, że nic nie stoi na przeszkodzie, aby wspólnie ze znajomym dołączyć do sesji Division Rivals w jednym zespole. Wystarczy jeden rzut oka na poniższą grafikę, żeby rozwiać wszelkie nadzieje. Crossplay w FIFA 23 na dwóch różnych platformach obejmuje bowiem TYLKO grę 1vs1. Możecie więc – posiadając Xboxa – zaprosić do gry znajomego z PC, ale nie będziecie mieli możliwości rozegrania gry w trybie współpracy. Kooperacja w jednej drużynie jest faktycznie możliwa online, ale tylko w przypadku posiadania tej samej platformy.

Jak dla mnie jest to kompletne zaprzeczenie idei kooperacji międzyplatformowej, bo w zasadzie oprócz rozgrywania meczów jeden na jednego wielka nowość od EA nie ma nic więcej do zaoferowania. Sytuacja wywołała niemałe zaskoczenie graczy, którzy kupili grę specjalnie z myślą o crossplay’u, czego dowodzi masa wątków na Reddicie. Być może jest jednak szansa na zmianę tego stanu rzeczy. Na oficjalnie stronie EA poświęconej sesji gry między platformami pojawiło się zdanie, w którym EA zaznacza, że dobieranie graczy w pary „na razie” nie będzie dostępne. Akapit kończy informacja o uwagach społeczności, które developerzy mogą wprowadzić w przyszłych aktualizacjach. Istnieje zatem cień szansy, że w niedalekiej przyszłości zagramy ze znajomym z innej platformy w jednej drużynie, choć znając EA nie spodziewałbym się tego zbyt szybko.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu