Tesla

Musk odwraca uwagę od afery z Twitterem? Chce walczyć z „niedoborem ludzkości”

Patryk Koncewicz
5

Elon Musk uważa, że największym problemem świata jest wyludnienie populacji. Jego pracownicy mogą liczyć więc na rozpłodowe dofinansowanie.

Najbogatszy człowiek na świecie ma teraz poważny problem. Musk wypowiedział umowę kupna Twittera, powołując się na złamanie jej zapisów przez zarząd platformy. Ten zaś chce się spotkać z Elonem w sądzie dążąc do finalizacji transakcji. CEO Tesli nie wydaje się tym zbytnio przejęty, zapowiadając walkę z „największym jak dotąd niebezpieczeństwem, przed którym stoi cywilizacja”, czyli spadkiem dzietności.

Elon dofinansuje wielodzietne rodziny

Dyrektor generalny Tesli, SpaceX, Neuralink i The Boring Company ma zamiar zwiększyć świadczenia z tytułu opieki zdrowotnej w swoich firmach. W poście na Twitterze (którego ostatecznie nie chce już przejąć) poinformował, że chce zaoferować większe wsparcie dla rodzin, planujących zwiększyć liczbę posiadanych dzieci. Zapytany o rosnące koszta utrzymania potomstwa odpowiedział:

„Dzieci są tego warte, jeśli to w ogóle możliwe. Planuję znacznie zwiększyć świadczenia z tytułu opieki nad dziećmi w moich firmach. Miejmy nadzieję, że inne firmy zrobią to samo”

Źródło: Depostiphotos

Musk zapowiedział także, że jego fundacja przekaże darowizny dla rodzin, jednak nie przedstawił szczegółów programu. Mają one zostać zaprezentowane w przyszłym miesiącu. Już dziś Tesla zapewnia 16 tygodni płatnego urlopu rodzinnego, pokrywając 40 tysięcy dolarów kosztów związanych z płodnością. Musk stara się najwyraźniej świecić przykładem, bowiem z różnymi partnerkami powołał do życia już dziewięcioro dzieci (a przynajmniej o tylu aktualnie wiadomo).

W tweecie z 7 lipca poinformował, że robi co może, aby zażegnać kryzys wyludnienia. Biorąc jednak pod uwagę jego ostatnią zmienność poglądów, zastosowałbym zasadę ograniczonego zaufania.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

news