Felietony

Czy ktoś jeszcze zwraca uwagę na pliki cookies bądź RODO?

KR
Krzysztof Rojek
20

Kiedy wchodzicie na nową stronę zapewne nie chce wam się za każdym razem przeklikiwać przez zgody na cookies/RODO. Mi też nie. I to jest nasz problem.

Jak to mówi przysłowie - nie ma w życiu nic za darmo. Jeżeli coś chcemy, musimy za to w jakiś sposób zapłacić. Jest to szczególnie prawdziwie w świecie cyfrowym, gdzie okazuje się, że największą cenę - naszą prywatność - płacimy za "darmowe" usługi. Portale społecznościowe, komunikatory, aplikacje - wszystko to zbiera nasze dane w większości bez naszej zgody i najczęściej - także wiedzy do kogo trafiają i gdzie są przetwarzane. Jeżeli chodzi o witryny internetowe, jest tu trochę inaczej, ponieważ przy wejściu na każdą nową witrynę, najczęściej jesteśmy witani informacjami zarówno o przetwarzaniu danych (RODO) jak i o wykorzystaniu plików cookies.

Przeklikujemy się jednak przez nie bez pomyślunku

Ja wiem, że w tym momencie powinienem uczulać was na to, by zwracać uwagę na to, co i gdzie się klika, jednak zdaję sobie sprawę, że to trochę jak uczulać na klikanie w ikonkę "bezpiecznego usuwania sprzętu" przed każdym odłączeniem pendrive'a bądź pouczanie o tym, że powinniśmy mieć UPS jeżeli korzystamy z komputera stacjonarnego. Do takich zaleceń stosuje się garstka osób, większość nie. I podobnie jest z plikami cookies. Jeszcze nie tak dawno wchodząc na nową stronę trzeba było odklikać dwa powiadomienia - o cookies i RODO, dziś najwyraźniej zostało to zunifikowane to jednego komunikatu. Nie zmienia to jednak faktu, że większość z nas wchodzi na witryny bo chce coś załatwić, bądź o czymś przeczytać, a wielki baner RODO/cookies nam to uniemożliwia. Dlatego najczęściej odklikujemy zgodę i zabieramy się do lektury.

Chrome Firefox Edge logo

Powyższe stwierdzenie nie wynika tylko i wyłącznie z tego, w jaki sposób z internetu korzystają bliskie mi osoby. Dla przykładu, z badań NordVPN wynika, że ponad połowa amerykańskich użytkowników internetu akceptuje wszystkie pliki cookie (pamiętajmy - tam nie ma RODO) na każdej stronie którą odwiedzają. Pamiętajmy, że pliki cookies to nasze dane, które mogą zostać przez administratora strony przekazane stronom trzecim na podstawie zgody, którą właśnie się wyraziło. Niestety, ale zarówno cookies, jak i RODO, które zostały sprowadzone do roli odklikiwanego baneru dla mnie zwyczajnie nie funkcjonują poprawnie, ponieważ są "przeszkadzajką" której trzeba się pozbyć (najlepiej jak najszybciej) by dostać się do zawartości strony.

RODO wbudowane w przeglądarkę? Tak, poproszę

Patrząc na te dane, zacząłem się zastanawiać, co musiałoby się stać, żeby sprawić, by cookiesy i RODO zachowało swoją wartość i jednocześnie - nie przeszkadzało nam w codziennym przeglądaniu sieci. Nie ma co liczyć, że ludzie zaczną znowu zwracać uwagę na cookiesy/RODO, więc jedynym rozwiązaniem dla mnie, jest integracja naszych decyzji na poziomie przeglądarki. Dziś część przeglądarek (np. Edge) pozwala automatycznie zablokować cookiesy i dodać wybrane strony do wyjątków, jednak jest to ustawienie tak głęboko zakopane, że raczej "casualowy" użytkownik nigdy do niego nie zajrzy. Myślę, że ciekawym pomysłem byłaby możliwość ustawienia swoich decyzji względem cookies/RODO przy ustawianiu nowej przeglądarki, bądź też możliwość zaimplementowania takiej funkcjonalności za pomocą rozszerzenia.

Niestety, opcja kompletnego wyłączenia plików cookie nie wchodzi w grę, ponieważ większość serwisów (konta Google, Facebook czy nawet Wordpress) zwyczajnie blokuje swoje działanie, jeżeli nie dostaną o nas niezbędnych ich zdaniem informacji. Dlatego też kompletne wyłączenie cookiesów nie wchodzi w grę, chyba, że chcemy przestać móc korzystać z naszych internetowych kont. Jednak system, który działa teraz również się nie sprawdza. Patrząc jednak na to, że wysiłki dążące do większej prywatności w sieci podejmowane są przez nielicznych, raczej nie liczyłbym, że coś się w tym temacie zmieni w najbliższej przyszłości.

 

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu