Bezpieczeństwo w sieci

Orwell nie dowierza. System, który przewidzi przestępstwo przed jego popełnieniem

PK
Patryk Koncewicz
14

Najczarniejsze scenariusze filmów sci-fi już niebawem staną się rzeczywistością. Chińczycy wprowadzą system przedwczesnego wykrywania przestępstw na podstawie analizy zachowań obywateli

Kojarzycie świat z Raportu mniejszości, w którym nie ma przestępstw, bo zbrodnie wykrywane są jeszcze przed ich popełnieniem? Cóż, wygląda na to, że nie trzeba będzie czekać do 2054 roku. Już dziś Chińczycy chcą wprowadzić podobny mechanizm, sprawiając, że granice między filmem sci-fi a realnym światem zaczynają się zacierać.

Zanim zdążysz popełnić przestępstwo, chińska policja będzie już w drodze

Nieustanna inwigilacja, system zaufania społecznego i wszędobylskie kamery. Rzeczywistość obywateli Chin już od dawna przypomina fabułę Orwellowskich powieści. Władze Państwa Środka dokładają wszelkich starań, aby trzymać swoich podwładnych w garści. Niewystarczająca ilość punktów zaufania społecznego wykluczała możliwość korzystania z kolei, samolotów czy dostępu do karty kredytowej. Jednak to wciąż zaledwie przedsmak tego, co czeka Chińczyków w najbliższych latach.

Źródło: Depositphotos

Rząd zbiera gigantyczne ilości danych począwszy od ruchu w sieci po ich ulubione skany twarzy. Jak donosi New York Times, dane te mają zostać wykorzystane do stworzenia nowego systemu nadzoru. Na podstawie szczegółowych informacji o specyfice zachowania, pracy, spędzania wolnego czasu i poruszania się oprogramowanie opracuje model wzorców i odchyleń. Następnie przeanalizuje zebrane dane pod kątem prawdopodobieństwa popełnienia przestępstwa w przyszłości. Z ujawnionych dokumentów wynika, że system automatycznie będzie tworzyć profile oparte o płeć, rasę, dane biometryczne, rejestry karne czy choroby psychiczne. W praktyce gdy wiele osób uznanych za podejrzane zbierze się w jednym miejscu, policja otrzyma alert o niebezpieczeństwie będący podstawą do interwencji wobec obywateli, którzy jeszcze nie zdążyli złamać prawa.

Chińska policja posiada bazę ponad 2,5 miliona skanów twarzy, które w połączeniu z oprogramowaniem od Megvii – firmy zajmującej się sztuczną inteligencją – tworzą przerażający system zdolny do łączenia danej osoby z jej wszystkimi kontami internetowymi, aby śledzić ruch w sieci. To zaledwie początek, bowiem technologia wczesnego wykrywania przestępstw wciąż jest na wczesnym etapie, a chiński rząd dopiero kompletuje odpowiednie firmy. Najsmutniejsze jest jednak to, że nie ma przed tym żadnej ucieczki, a zmanipulowani Chińczycy chętnie biorą udział w projektach pilotażowych za garść punktów społecznych lub „przywilej” pokroju możliwość podróży transportem miejskim. Takiego scenariusza nie powstydziłby się sam Steven Spielberg.

Stock image from Depositphotos 

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

news