E-commerce

Carrefour kupił działkę w metaversie. Zakupy spożywcze zrobimy w grze?

PD
Patryk Danielewicz
13

Francuski sklep detaliczny Carrefour rozpoczyna swoją ekspansje w metaversie. Właśnie poczynił pierwszy krok – kupił działkę w The Sandbox.

Facebook, a właściwie już Meta, nie jest jedyną platformą, aktywnie działającą na rzecz metaversu. Istnieją projekty opierające się na podobnym pomyśle. Jednym z nich jest The SandBox.

Sandbox to wirtualny świat, w którym gracz może budować, tworzyć, dzielić się i sprzedawać przedmioty. Clue gry opiera się, na tak zwanych LANDach, czyli cyfrowych nieruchomościach, którymi właściciel może gospodarować według uznania. Taką cyfrową przestrzeń można sprzedać, wynająć lub na niej budować i tworzyć przedmioty. Wszystko w postaci NFT. 

Carrefour na zakupach

Jedną z działek postanowił kupić Carrefour. Elodie Perthuisot – szefowa działu e-commerce firmy, przekonuje, że to dopiero pierwszy krok w ekspansji Carrefoura w wirtualną rzeczywistość. Szczegółowych planów na razie nie znamy, ale wydaje się, że firma podchodzi bardzo poważnie do możliwości, jakie daje obecność w metaversie. Według Perthuisot wejście na tak wczesnym etapie, pozwoli firmie na zrozumienie nowej formy konsumpcji jaka nadejdzie.
Kupno działki w The Sandbox ma związek ze znacznie szerszymi planami firmy dotyczącymi e-commerce. Carrefour do 2026 roku chce zostać globalnym liderem detalicznego handlu cyfrowego.

The Sandbox i Carrefour – co to może oznaczać?

Na tym etapie Sandbox jawi się jako, dużo mniej ambitna wersją pomysłu Marka Zuckerberga. Samą grę możemy nazwać metaversowym Minecraftem, z tą różnicą, że w grze nacisk położony został na interakcje między graczami – szczególnie te ekonomiczne. Projekt oparty jest o blockchain Ethereum w ramach którego obowiązującą walutą jest krypotowaluta SAND.

Złośliwie, moglibyśmy nazwać The Sandbox przestrzenią składowania naszych NFT, jednak coraz większe zainteresowanie ze strony wielkich firm sprawia, że na metaversowe projekty musimy patrzeć z większą uwagą (być może również i strachem). Carrefour nie jest jedyną dużą firmą z fizycznego świata, która widzi potencjał, w tego typu inicjatywach. Już na wczesnym etapie rozwoju do The Sandboxa dołączył Adidas.

Inwestycja Carrefour w metavers, rodzi szereg pytań o przyszłość. Na tym etapie, trudno wyrokować czy wirtualna rzeczywistość, stanie się tak powszechną formą interakcji międzyludzkiej, jakby chciał tego Facebook. Nie ulega jednak wątpliwości, że wszyscy z przejęciem obserwują rynek, nie chcą zostawać w tyle. Sam pomysł Marka Zuckerberga na metavers, ma rosnącą w siłę konkurencje. Nie są to może tak ambitne plany, jak właściciela Facebooka, ale za to, znajdują się na dużym stopniu zaawansowania. Biorąc pod uwagę, że ostatnia inwestycja Facebooka w blockchain zakończyła się fiaskiem – sam jego projekt metaversu, może zaliczyć spore opóźnienie.

Działania Carrefoura w metaversie, prowokują również pytanie, o jego związek z fizyczną rzeczywistością. Mam nadzieję, że Carrefour jako firma zajmująca się, przede wszystkim sprzedażą produktów spożywczych, będzie oferować nam w metaversie coś więcej niż NFT. Przyszłość takiego rozwiązania widziałbym w zamianie zakupów w formę gry. Przyjemne z pożytecznym, bez wychodzenia z domu.

Istnieje jeszcze jedna możliwość, dla której Carrefour zainteresował się The Sandbox. Być może, działania firmy mają charakter inwestycyjny. Ilość działek w metaversie jest ograniczona i wynosi 166 464 sztuk. W przypadku sukcesu projektu, ich cena byłaby większa niż warszawskich nieruchomości.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu