Gry

Warzone w twojej kieszeni. Activision pracuje nad mobilną wersją popularnego Battle Royal

Patryk Koncewicz
4

Activision poinformowało o pracach nad mobilną wersją Call of Duty: Warzone 

Rynek mobilnych shooterów – mimo iż ich jakość pozostawia czasem wiele do życzenia – ma się całkiem dobrze i generuje zadowalające przychody. Na pokładach tabletów i smartfonów są już podzespoły na tyle zaawansowane, że mogą bez problemów odwzorować rozgrywkę wieloosobowych strzelanek oferując bardzo zbliżone doznania. PUBG Mobile oraz Fortnite pokazały, że w Battle Royal na urządzeniach przenośnych może być na tyle dobrą zabawą, że doczekały się nawet swoich wersji turniejów. Nie dziwne więc zatem, że twórcy Warzone – jednego z najpopularniejszych Battle Royal – chcą także skraść kawałek tortu i przenieść wieloosobową batalię na mniejsze ekrany.

Podbój Verdańska już niedługo na smartfonach

Activision poinformowało wczoraj o pracach nad mobilną wersją Call of Duty: Warzone, która ma być „zupełnie nowym doświadczeniem” gier AAA na smartfonach. Rozrywka ma być równie emocjonująca i dynamiczna co w pełnoprawnej wersji. Developerzy już teraz zakładają wsparcie przez wiele lat i specyfikę rozgrywki dostosowaną do wymogów urządzeń przenośnych. Gra znajduje się prawdopodobnie jeszcze na wczesnym etapie produkcji, dlatego Activision nie zdradziło większych szczegółów.

Źródło: Activision

Biorąc jednak pod uwagę optymalizację chociażby Fortnite czy debiutującego niedawno Apex Legends Mobile uważam, że nie ma się czego obawiać. Co prawda ta druga pozycja nie jest jeszcze dostępna w Polsce, ale od 3 dni gracze z wybranych krajów mogą już pobierać Apex Legends na swoje smartfony. Gra wydaje się świetnie zoptymalizowana, a sterowanie wygląda na intuicyjne. Można więc zatem przypuszczać, że przynajmniej od tej strony Warzone również okaże się sukcesem.

Największy mankament Battle Royal od Activision polegał na kompletnym nieradzeniu sobie z cheaterami, którzy zwłaszcza na PC dawali się graczom we znaki. Jeśli mobilny Warzone będzie wolny od tych problemów to z chęcią powrócę na chwilę do Veredańska.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

news