24

Urzędnikom z UOKiK spodobał się pomysł z usuwaniem stron

Parlament Europejski przyjął nowe przepisy, nadający uprawnienia krajowym organom kontrolującym do blokowania lub usuwania treści ze stron, naruszających zbiorowe interesy konsumentów.

O samym rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego pisałem Wam w połowie listopada, a dziś w Gazecie Prawnej możemy przeczytać opinie o nowych uprawnieniach samych zainteresowanych i ekspertów z dziedziny prawa.

Dotychczasowe uprawnienia UOKiK

Do tej pory UOKiK mógł korzystać z jednego narzędzia jakim było ostrzeżenie konsumenckie:

Prezes UOKiK może wydać ostrzeżenie konsumenckie jeżeli z zebranych w postępowaniu w sprawie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów informacji wynika szczególnie uzasadnione podejrzenie, że działanie przedsiębiorcy stanowi praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumenckie, która może spowodować znaczne straty lub niekorzystne skutki dla szerokiego kręgu konsumentów. Ostrzeżenie jest podawane do publicznej wiadomości między innymi na stronie internetowej Urzędu www.uokik.gov.pl.

UOKiK korzystał z tego narzędzia, na przykład w przypadku firmy telekomunikacyjnej Nasza S.A., której konsultanci dzwonili do osób starszych i wmawiali, że są dotychczasowym operatorem i oferują zmianę umowy. W rezultacie osoby te podpisywały nową i niekorzystną dla nich umowę.

Uprawnienie to miało jednak znikomy zasięg i często nie docierało do osób, które powinny być ostrzegane. Ostrzeżenie konsumenckie było publikowane na stronach UOKiK i kilku serwisach, które podchwyciły temat, a nieuczciwe firmy nadal działały sobie w najlepsze. Teraz UOKiK przymierza się do zmian w prawie krajowym, które na mocy rozporządzenia PE pozwoli urzędnikom na dużo więcej w przypadku wykrycia podobnych nadużyć.

Nowe uprawnienia UOKiK

Dokładny zapis, który odnosi się do nowych uprawnień, a który znalazłem w tym rozporządzeniu brzmi:

W przypadku gdy występuje ryzyko wyrządzenia zbiorowym interesom konsumentów poważnych szkód, właściwe organy powinny mieć możliwość przyjęcia środków tymczasowych, zgodnie z prawem krajowym, obejmujących usuwanie treści z interfejsu internetowego lub nakazanie umieszczenia wyraźnego ostrzeżenia dla konsumentów wchodzących na interfejs internetowy. Środki tymczasowe nie powinny wykraczać poza to, co jest konieczne do osiągnięcia ich celów.

Co to dokładnie oznacza? Otóż w przypadku takiej firmy jak wspomniana Nasza S.A, UOKiK po wykryciu i zbadaniu stosowanych i nieuczciwych praktyk względem konsumentów, będzie mogła umieścić takie ostrzeżenie konsumenckie bezpośrednio na stronie internetowej z pominięciem firmy, jedynie poprzez nakazanie dostawcy usług internetowych, do umieszczenia go na ich witrynie. W skrajnych przypadkach będą mogli nawet zablokować taką stronę. Co ma już obecnie miejsce w przypadku stron hazardowych, które nielegalnie działają w naszym kraju. Wystarczy, że pojawią się na specjalnej stronie Ministerstwa Finansów, a dostawcy usług internetowych mają 48h, by zablokować do nich dostęp. Obecnie w rejestrze takim jest już 1060 domen, niezgodnych ustawą hazardową. A jak się podoba pomysł z podobnymi uprawnieniami urzędnikom UOKiK?

Agnieszka Majchrzak z UOKiK:

Narzędzia ochrony konsumentów muszą być adekwatne do wyzwań XXI w., szczególnie tych związanych z gospodarką cyfrową. W efekcie zwiększy się zaufanie samych konsumentów do transakcji w internecie, a na rozporządzeniu skorzystają uczciwi przedsiębiorcy.

Jednak eksperci z dziedziny prawa mają w związku z tym pewne obawy, czy aby nowe uprawnienia nie będą wykorzystywane w szerszym zakresie, niż stanowią nowe przepisy. Przede wszystkim ważna jest tu procedura i odpowiedź na pytanie czy narzędzie do blokowania stron będzie wykorzystywane jedynie na podstawie decyzji urzędników czy dopiero na mocy wyroku sądu.

Z drugiej jednak strony, jak tak obserwuję poczynania UOKiK, który dość aktywnie działa w ostatnim czasie w imieniu ochrony konsumentów, o czym zresztą często Was informujemy, byłbym spokojny o właściwe korzystanie z tego narzędzia. Mamy tu do czynienia z ogromną skalą nadużyć w polskim internecie, z którymi niewiele można zrobić obecnie. Doskonałym przykładem jest ostatnio opisywany przypadek phonearena.pl, która nadal działa, mimo licznych skarg konsumentów, którzy nie doczekali się dostarczenia opłaconych już zamówień. Tacy pomysłowi przedsiębiorcy znikają i pojawiają się w ich miejsce nowi, mam nadzieję, że nowe uprawnienia UOKiK pozwolą na znaczne ograniczenia takich praktyk, a w efekcie zyskają uczciwe firmy, no i my konsumenci.

Źródło: Gazeta Prawna.

  • Alot

    Najprościej byłoby, gdyby UOKiK przejmował „zobowiązania” osób oszukanych przez różnorakie firmy i stawał się stroną sporu sądowego. Wtedy też oszust musiałby nie tylko się ujawnić, ale też udowodnić, że proces pospisywania umowy był przejrzysty i uczciwy.
    A jeśli nie, to sąd jednym wyrokiem unieważniałby wszystkie umowy a w konsekwencji dalsze działania „wierzyciela” byłyby bezprawne i narażone na sankcje.

    Ujmuję w cudzysłów, bo nie można umowy zawartej podstępnej traktować jako prawdziwe zobowiązanie.

  • Marcin Laskowski

    Przecież to nie zadziała. Blokady są w DNS a jak używasz nie operatora to nawet nie widzisz tych blokad.

  • Bękart Mroku

    Kolejny mały krok do cenzury internetu z treści nie pożądanych :(
    Dziś takich co wszyscy przyklasną a jutro z jakich?

    • Alot

      Nie można nazwać cenzurą wyłączania stron typu pobieraczek. To raczej prewencja.

    • Bękart Mroku

      Edukację można nazwać prewencją. Czy na przykład dodać przed załadowaniem strony stosowne ostrzeżenie. Edukować dzieci w szkołach.
      Ale wyłączanie dowolnych treści jest cenzurą.
      Dziś prewencyjnie hazard, pobieraczek, a jutro nie wygodny pogląd a ludzie nic nie powiedzą bo się przyzwyczają, że to dla ich dobra.

    • Alot

      W przypadkach, gdy oszustwo jest wysublimowane, edukacja nie pomoże. W takich przypadkach niezbędne jest zdecydowane działanie zapobiegające eskalacji przestępstwa.

    • Bękart Mroku

      Dlaczego edukacja nie pomoże? A jeśli firma oszukuje to zamknąć firmę a co za tym idzie i stronę. Ale nie blokować stronę działającej firmy.

    • Skoro umieszczanie na stronie takich informacji to cenzura według Ciebie, to jakim sposobem siłowe zamykanie sklepu nią nie jest? Dziwię się że nie ma wrzasku o to, że demokrację mam zabierają, że bezprawie i w ogóle nic tylko czekać aż przyjdą po nas wszystkich nocą i zaczną walić kolbami w drzwi

    • Bękart Mroku

      Umieszczanie jakich informacji na stronie to według mnie cenzura?

    • czyli jednak nie wiesz sam co miałeś na myśli pisząc swój komentarz – brawo.

    • Bękart Mroku

      Weź przeczytaj jeszcze raz co napisałem, tylko tym razem ze zrozumieniem. Albo proszę wskaż mi gdzie napisałem tak.

    • W pierwszym komentarzu.

    • Bękart Mroku

      Edukację można nazwać prewencją. Czy na przykład dodać przed załadowaniem strony stosowne ostrzeżenie. Edukować dzieci w szkołach.
      Ale wyłączanie dowolnych treści jest cenzurą.
      Dziś prewencyjnie hazard, pobieraczek, a jutro nie wygodny pogląd a ludzie nic nie powiedzą bo się przyzwyczają, że to dla ich dobra.

      Ten masz na myśli ?

    • Nie, Twój pierwszy komentarz. Ogarniaj.

    • Bękart Mroku

      Próbuję cię zrozumieć.
      O ten ci chodzi?

      Kolejny mały krok do cenzury internetu z treści nie pożądanych :(
      Dziś takich co wszyscy przyklasną a jutro z jakich?

      Artykuł jest o blokowaniu stron.

      Więc co masz na myśli pisząc

      Skoro umieszczanie na stronie takich informacji to cenzura według Ciebie…

      Umieszczanie jakich informacji?

    • Cię, Ci. Nie o blokowaniu stron, tylko o umieszczeniu na nich informacji. Takich o jakich jest informacja w artykule. Serio nie wiesz do czego się odnosisz? Sam siebie nie rozumiesz i chcesz żebym ja Ci w tym pomógł? Proszę Cię, nie marnuj mojego czasu – misję życia zacznij nie od poznawania sensu świata, tylko od zrozumienia siebie. I nie pisz że chcesz kogoś zrozumieć -doskonale wiesz że to kłamstwo.

    • Bękart Mroku

      W przypadku gdy występuje ryzyko wyrządzenia zbiorowym interesom konsumentów poważnych szkód, właściwe organy powinny mieć możliwość przyjęcia środków tymczasowych, zgodnie z prawem krajowym, obejmujących usuwanie treści z interfejsu internetowego lub nakazanie umieszczenia wyraźnego ostrzeżenia dla konsumentów wchodzących na interfejs internetowy. Środki tymczasowe nie powinny wykraczać poza to, co jest konieczne do osiągnięcia ich celów.

      obejmujących usuwanie treści z interfejsu internetowego

      Cenzura?

      „Cię, Ci. ” – nie zrobiłem błędu.

    • Chyba nie do końca znasz pojęcie słowa „cenzura”, prawda?

    • Bękart Mroku

      Oświeć mnie proszę.

    • nie wiem czy byłbyś w stanie zrozumieć, skoro korzystając z internetu, nie wiesz że możesz w nim sobie sam tego poszukać.

    • Bękart Mroku

      No weź. Proszę. Skoro jesteś taki mądry i rozumiesz wszystko weź powiedz mi. No proszę.

    • Ale co? Mam nauczyć Cię jak używać Googla? I jeszcze mam zostać Twoim tatą, cofnąć się w przeszłość i nauczyć Cię logicznego myślenia, zamiast Cię rozpieszczać? Bo ewidentnie Ci się w dupie poprzewracało. I dziękuję że uważasz że wszystko wiem – nie jest tak, ale jak byłem dzieckiem, to o kilku dorosłych osobach tak myślałem, także Cię rozumiem.

    • Bękart Mroku

      Cóż widać, że nie wiesz i tylko gadasz aby pogadać. Ja wiem lepiej ale nie powiem bo wiem lepiej :P

    • Niewątpliwie wiesz lepiej. Tego co sam piszesz nie rozumiesz, ale tak… wiesz lepiej. Powodzenia ☺️