57

Taniej nie znaczy lepiej – na przykładzie iPada i sprzętu z Androidem

Czy istnieją produkty tanie i dobre? Tak, można podać wiele przykładów z różnych sfer naszego życia, często jest tak, że nie ma sensu przepłacać, bo tańszy krem/komputer/telefon/rower/sok będzie równie dobry, co ten droższy o kilkadziesiąt procent. To nie stanowi jednak reguły, a nie można przyjąć, że kwestia ceny zawsze będzie nadrzędną przy wyborze usługi czy produktu. Kierujący się wyłącznie tym kryterium można […]

Czy istnieją produkty tanie i dobre? Tak, można podać wiele przykładów z różnych sfer naszego życia, często jest tak, że nie ma sensu przepłacać, bo tańszy krem/komputer/telefon/rower/sok będzie równie dobry, co ten droższy o kilkadziesiąt procent. To nie stanowi jednak reguły, a nie można przyjąć, że kwestia ceny zawsze będzie nadrzędną przy wyborze usługi czy produktu. Kierujący się wyłącznie tym kryterium można się szybko przekonać, że chytry dwa razy traci.

Nie będę się rozpisywał i poważnie zagłębiał w temat – przywołam jeden komentarz, który wczoraj znalazł się pod moim tekstem. Wpis dotyczył iPadów, które trafią do seniorów w Japonii. Czytelnik zastanawiał się czy seniorom faktycznie są potrzebne iPady – przecież można stworzyć podobny produkt wykorzystujący Androida i zapłaci się 1/10 ceny. Da się? Pewnie tak (przynajmniej w kwestii ceny), tanich tabletów już dzisiaj nie brakuje na rynku, wystarczy znaleźć firmy, które to w sensowny sposób ogarną. I tu pojawiają się schody.

apple-ibm

Zacznijmy od tego, że wspomniany projekt nie jest inicjatywą japońskich władz, które zamówiły u Apple kilka milionów iPadów. To producent z Cupertino wraz ze swym partnerem proponują konkretne rozwiązanie, a oferują swoje, bo mają w tym po prostu interes. Apple chce sprzedawać to, co produkuje, IBM współpracuje z korporacją, która daje nadzieje na zyski i zapewnia stabilność, jakość, a co najważniejsze: ma pomysł i chce go dowieźć do określonego celu.

Możliwe, że IBM oraz japońska poczta podjęłyby współpracę z jakimś producentem sprzętu z Androidem i stworzyłyby podobny projekt. Zastanawiam się jednak, ile firm zgłosiłoby się do jego realizacji? Czy Samsung, Lenovo albo Asus naprawdę dostarczyłyby równie dobry projekt za 1/10 ceny, jak chce nasz Czytelnik? Zysk miałyby z tego niewielki, a ryzyko jest spore. Weźmy zatem mniej znanych graczy, typowe manufaktury z Chin – pewnie uda im się spiąć koszty i jeszcze wyjść na plus. Ale czy produkt będzie dobry? Czy IBM i Japończycy będą z tego zadowoleni?

Google-Android

W tym przypadku nie chodzi o to, by dostarczyć ludziom popularny, a przez wielu wręcz pożądany tablet. W pierwszej kolejności ma on być sprawny, prosty, intuicyjny w obsłudze i nieawaryjny. Czy zapewni to tani tablet z Androidem? Czy aplikacje tworzone przez IBM będą na nim płynnie działać? Może tak, może nie. Ryzyko niepowodzenia jest znacznie większe, niż w przypadku dostosowanego do określonych warunków pracy droższego urządzenia z logo Apple. Docelowo nie chodzi o to, by zrobić coś jak najtaniej, ale o to, by to się sprawdziło, by japońscy seniorzy byli zadowoleni, by korzyści odniosły ich rodziny, służba zdrowia i państwo. Raz zapłacą więcej, żeby potem oszczędzać.

Nie twierdzę, że plan Czytelnika jest niemożliwy w realizacji. Po prostu zastanawiam się, czy ktokolwiek się tego podejmie. A jeśli tak, to jakie będą skutki? W takich projektach cena nie może być jedynym kryterium określającym wybór usługi/wykonawcy – jeśli się o tym zapomni, w efekcie można otrzymać coś na kształt naszego systemu do liczenia głosów w wyborach samorządowych. Może i było tanio, ale dobrze się to nie skoczyło. Powtórzę: chytry dwa razy traci.

  • krok

    Proponuje test: dajcie Androida do zabawy rodzicom czy nawet dziadkom, a później dajcie im iPada.

    Generalnie ludziom po pięćdziesiątce. Ile by ich nie było – każdy – dosłownie KAŻDY – wybierze iPada.
    To jest miazga.

    • itak

      Tak samo jak wybrali by np. Emporię nad iPhone’a. Starsi ludzie wolą jak najprostszą obsługę urządzeń. iPady dla nich akurat są pod tym względem lepsze, ale dla kogoś obeznanego z technologiami już niekoniecznie…

    • Michał

      iPady są tańsze w eksploatacji a dodatkowo lepsze. I mówię tu jako posiadacz obydwu urządzeń. Przez tańsze w eksploatacji, rozumiem to że sprzętu nie muszę wymieniać. ipad 2 dalej wykonuje swoje zadanie. Nie ma urządzenia z androidem pracującego należycie po takim czasie.

      A tablety z androidem oferują garstkę w sumie niepotrzebnych dodatkowych funkcji których nie potrafi ipad, polegając na totalnie podstawowych, jak czas pracy na baterii czy przeglądanie stron internetowych.

    • M4rchewa

      nexus 7 z 2012 dalej spełnia swoje zadanie…

    • Michał

      Mam go. Nie spełnia. Leży nieużywany.

    • itak

      Akurat nexus 7 z 2012 od początku niedomagał z powodu powolnej pamięci wewnętrznej. Natomiast ten z 2013 jest bardzo udanym tabletem i nawet obecnie w zupełności wystarczającym. Nie za bardzo czuję różnice w szybkości między nim a iPadem 3. A strony na Chromie, to mam wrażenie, że się wręcz szybciej wczytują. Polecam porównać większą ilość sprzętu.
      Akurat tabletów na Androidzie jakoś uparcie bronić nie będę bo tutaj sprzęt Apple jest naprawdę dobry.
      To od iPhonów się odbiłem w stronę Androida.

    • Kuba Gierach

      Może jesteś fanboyem Apple i dlatego?

    • Michał

      Pisząc z androida

    • M4rchewa

      to ja nie wiem do czego Ty go używasz mój działa i ma się dobrze..

    • Michał

      Jak się ma wybór urządzeń, to się wybiera najlepsze i z takiego też korzysta. ipady są wręcz nieporównywalnie lepsze od wszystkich androidów w takich trudnych zadaniach jak:
      .
      .
      Przeglądanie internetu.

      Nie grzeje się, nie zawiesza, nie zacina, wszystko działa. Sporo stron ma specjalne wersje dla ipada. Bateria trzyma długo. Czas standby jest świetny. To są rzeczy które tworzą świetny produkt.
      I żadne xda

    • M4rchewa

      nie rozumiem o czym piszesz mój nexus wcale się nie zawiesza ani nie grzeje mógłby być co prawda większy ale za takie pieniądze mógłbym sobie kupić takie 4 i skleić je w jeden niż kupić jednego ipada :D

    • Marcin Wojciechowski

      iPady też się zacinaja podczas pisania z klawiatur sprzętowych. Zdarza się to dość często i wcale nie są lepsze. W przyoadku Androida nie mialem ani razu problemu z zawieszaniem się kursora w oknie tekstowym. Wczoraj przykładowo pisalem ze swojego iPada 4 na konkurencyjnym blou i kursor się zawiesił i pisnie posta musiałem dokończyć z Yogi 2.
      A co do przeglądania internetu to w przypadku tabletów internetowych można z powodzeniem korzystać nadal z Flash Playera co zdecydowanie ułatwia tabletowe przeglądanie stron www.

    • Marcin Wojciechowski

      U mnie dwa iPady stoją używane sporadyccznie a podstawą są tablety Androidem Modecom FreeTAB 7800 IPS IC oraz Lenovo Yoga 2 10.1. Szczerze przyznam, z własnej praltyki, że używanie tabletów z Androidem jest tak samo proste jak iPadów a do tego jednak androidowce przy niższej zdecydowanie cenie mogą więcej choćby dzięki złączu USB z funkcją hosta OTG albo normalnemu bluetoothowi pozwalającemu na podłączanie akcesoriów zewnętrznych jak np mysz dziięki czemu nieco bardziej rozgarniety senior może z takiej Yogi 2 korzystać po podłącczeniu klawiatury jak z netbooka przy niższej cenie. Dla mnie wybór jest prosty. iPad przy zdecydowanie wyższej cenie nie daje niczego więcej niż daje Yoga 2 a przecież nie każdy senior musi byc zramolałym starcem nie mającym pojęcia o technice.

    • Michał

      Mogę jeszcze wiedzieć który ipad?

    • Marcin Wojciechowski

      Zarówno iPad Mini jak i iPad 4. Jak sie zawiesi podczs pisania na jednej przeglądarce nie można kontynuować pisania na żadnej innej przeglądarce z Safari na czele. Czyli jednak wcale nie jest ani tak wesoło ani tak różowo jak się powszechnie uważa. A takie zawieszki mogą człowieka doprowadzić do szału i to w sprzęcie zdecydowanei droższym niż FreeTAB i Yoga 2 razem wzięte!!!!

    • Michał

      Twoje potrzeby wskazują na to że netbook z dotykiem lub tablet z windowsem by się lepiej sprawdziły.

    • Marcin Wojciechowski

      Potrzeby potrzebami a wieszanie się iPada niestety jest faktem! Ososbiście korzystam z taletów wyposażonych w klawiatury połączone przez bluetooth i mysz. Sprawdza mi się to na Androidzie i częściowo niestety na iOS ale nie sprawdziło mi sie zupełnie na Windows 8.1. Windows na tablecie jest niewygodny i nieergonomiczny. Tu iOS na iPadzie oraz Android na tablecie sprawdza się o wiele lepiej, bez porównania! A co do netbooków to ich zwyczajnie nie lubię i w moim przypadku takie quasi hybrydy sprawdzają się dskonale!

    • Michał

      No cóż, nie zgodzę się i chyba nic na to nie poradzimy
      Moja hierarchia wygląda tak:
      Windows>iOS>Android
      jeżeli chodzi o tablety, twoja jak widać wygląda zupełnie odwrotnie. Nieco mnie to dziwi, bo jestem w miarę w urządzeniach oblatany i wiem co dobre, ale chyba nigdzie nie dojdziemy. No nic :).

    • Marcin Wojciechowski

      U mnie odwrotnie Android-iOS-Windows:).

    • neutrico

      Poszukaj sobie na youtube filmów gdzie sadza się „dziadka” albo „babcię” przed jakimś systemem: Win/OSX/Linuksem i prosi o wykonanie danej czynności. Wyniki są totalnie nieprzewidywalne. A często wygrywa… Windows XP.

      Twoje twierdzenie, że KAŻDY wybierze iPada powinieneś najpierw poprzeć badaniami bo na razie to tylko spekulacje.

      Bardzo dużo zależy od edukacji i przyzwyczajeń. Młodym wydaje się, że stare dinozaury nigdy nie miały do czynienia z IT i są jak te dziewice orleańskie. Guzik prawda. Ja jeszcze nie jestem w grupie „dziadków” tylko „tatuśków” – ale np. do szału mnie doprowadzają systemy Apple. Za to świetnie się czuję w środowiskach konsolowych. Dlaczego? Bo swoją edukację w IT zaczynałem od Dos’a, programowania w Logo. Dla mnie wpisanie komendy jest naturalną formą interakcji ze sprzętem. Klikanie ikonek jest natomiast „głupie”.

      I tak samo jest z tabletami. Przenosi się na nie przyzwyczajenia z telefonów, desktopów czy telewizorów. I do czasu gdy cała interakcja sprawdza się do 3 kliknięć – to jest ok. I w tym faktycznie Apple jest niezłe. Natomiast przy każdej bardziej skomplikowanej czynności upierdliwość rośnie wykładniczo.

    • minionek

      > do szału mnie doprowadzają systemy Apple. Za to świetnie się czuję w środowiskach konsolowych

      Ale jedno drugiego nie wyklucza. Też jestem miłośnikiem konsoli/skrótów klawiszowych i jedyne ikony, które klikam, to te uruchamiające programy – a to i nie zawsze, bo wolę skrótem klawiszowym wywołać Spotlight’a, wpisać pierwszą, może dwie literki nazwy programu i nacisnąć enter.

      Chyba, że masz na myśli iPada (nie posiadam), ale z tego co się orientuję, to na Androidzie nie ma konsoli raczej? :)

    • justice

      Na androida jest konsola, działa prawie tak dobrze jak unix-owy odpowiednik.

      P.S. bez klawiatury to mordęga ;)

    • neutrico

      Dlatego jeżeli chodzi o telefon to akurat jestem wiernym użytkownikiem BlackBerry – chociaż liczę, że AW mnie dzisiaj poczęstuje S6-tką :->

    • minionek

      „Subtelna” sugestia… ;)

    • neutrico

      Niestety nieudana. Dali tel za jakiś gówniany koment. Pewnie pierwszy z brzegu.

    • minionek

      O, nie wiedziałem, chociaż w sumie to nie dziwi w systemie opartym na Linuksie. Ale wyobrażam sobie ten ból z klawiaturą ekranową :D

    • krok

      Jak powiedziałem „każdy”. Sprawdziłem oczywiście.

      1) Moi znajomi/rodzina etc. często bawili się iPadem jak u mnie byli. Dużo osób kupiło na tej podstawie tablet z Androidem (no bo tani a po co przepłacać). 3 osoby kupiły i się zawiodły. Teraz mają używane iPady.

      2) Ludzie starsi są przyzwyczajeni do natychmiastowych reakcji. Dlaczego? Bo tak działa pilot od TV, tak działa włącznik światła, etc. Ot, siła przyzwyczajeń… Systemy OSX/iOS są w stanie zagwarantować natychmiastowy dostęp nawet gdy w tle działa kilkanaście włączonych aplikacji.

      3) Test: kupiłem moim rodzicom iPady – nie byli zadowoleni. Bo są/byli anty-techniczni. Teraz się cieszą jak dzieci – widać odżyli. Nawet moja mama chce iPhone bo Samsung za trudny i się wiesza…

      I tak to po prostu wygląda.

    • igo

      Z tą natychmiastową reakcją jest coś z prawdy, ma działać od razu po naciśnięciu i wszystkie przestoje, zacięcia powodują natychmiastową frustrację i reakcje, a po co mi to. Nie ma mowy o jakimś dłubaniu, czy zmienianiu ustawień, ma być dziecinnie łatwo i intuicyjnie. Dlatego IMHO generalnie Android nie jest dla starszych ludzi. Jako tańszą alternatywę dla sprzętu Apple może tu stanowić Windows 8.1 tylko, że na sprzęcie o jakiś sensownych parametrach. Kafelki są banalne w opanowaniu i obsłudze. Ja kupiłem dla kompletnie zielonej w temacie obsługi komputera starszej osoby laptop z windowsem i całkiem sprawnie sobie na nim radzi. Warunek był jeden, żeby sprzęt działał sprawnie, więc zwykły dysk zamieniłem na ssd i teraz wszystko chodzi jak błyskawica na sprzęcie za ok. 2000 zł.

    • neutrico

      Tu się kłania dział rozwoju MS. Win 8.1 to jedno ale kafelki na telefonie są bardzo proste i intuicyjne. Także na liście łatwych w obsłudze telefonów Win byłby dla mnie wyżej niż OSX i reszta. Na tablecie się nie wypowiadam bo to generalnie egzotyka i jedyny tablet z Win to tylko oglądałem w sklepie (dell)

    • Marcin Wojciechowski

      W przypadku tabetów z Windows 8.1 to niestety ale pod względem obsługi iPad jest zdecydowanie łatwiejszy i przyjemniejszy! Mialem tablet z Windows i nigdy więcej! Ale w porównaniu z tabletem androidowym to obsługa jest tak samo prosta i intuicyjna.

    • Marcin Wojciechowski

      Teoretycznie masza rację ale praktycznie nie bardzo bo iPad też potrafi zamulic na niektorych aplikacjach jak np przeglądarki internetowe. Potrafi też miec klopoty z niewystarczającą pamięcią RAM co objawia się np zamykaniem aplikacji ni z gruchy ni pietruchy:(.
      A Samsung, to niestety masz rację… Nie będę się denerwował pisząc o tabletach Samsunga i właśnie dlatego kupiłem Yogę 2 dzialającą szybko i naprawdę stabilnie:).

    • Dariusz G. Jagielski

      Dziadek po raz pierwszy używa Ubuntu: https://www.youtube.com/watch?v=ltE_ekc8kE8

    • neutrico

      Tak. Między innymi tą serię miałem na myśli.
      A Ubuntu jak Ubuntu – warto zobaczyć kolejny filmik z Win 8.1 :) Masakra :)

    • Marcin Wojciechowski

      A z kąd to wiesz? Robiłeś jakieś badania w tym kierunku czy to tylko Twoje prywatne spostrzeżenia?

    • olichwierz

      Na tyle , na ile znam swoich rodziców (po 60-ce), gdybym im dał iPada i Lenovo Yoga 2, nie widzieliby różnicy w interfejsie – i tu, i tu ikonki.
      Gdybym ich poprosił o wrzucenie muzyki, dokumentów, video do pamięci, to jak myślisz, co by wybrali, przeciągnij i upuść/kopiuj wklej/Ctrl+C Ctrl+V czy iPada z jego idiotycznym iTunes?
      Odpowiem Ci – oczywiście Lenovo = Android.
      Dodam, że są pomimo przekroczonej 60-ki mają PC z Windows 7 podłączonego do sieci i korzystają z niego codziennie, zarówno do pracy jak i rozrywki, więc DOSŁOWNIE NIE KAŻDY wybierze iPada.
      Moja żona, po 30-ce, choć miała styczność z produktami Apple nigdy się do nich nie przekonała. Zawsze wygrywał Android.
      Jak już ktoś napisał, poprzyj swoje zdanie badaniami, bo na razie jest to tylko Twoja subiektywna ocena.
      P.S.
      Pisałem to ja, wieloletni użytkownik kilku generacji iPhona i iPada, obecnie Androidowiec.

    • krok

      Odnośnie twoich rodziców i ikonek to czysta hipoteza i gdybanie. W przeciwieństwie do mnie moje tezy są poparte praktyką. Rozmawiajmy i argumentujmy poważnie.

      Moi rodzice nie mają komputera tylko iPada i służy im do prostych czynności. Filmy, zdjęcia udostępniają via link/email innym. Komputer jest dla nich za trudny.

      Badania? Bardziej obserwacja… Moja rodzina, moi rodzice, znajomi. Już pisałem. I napiszę jeszcze raz.
      Zaznaczam – ZWYKŁE osoby, nie geeki:

      – 3 osoby kupiły na podstawie mojego iPada inne tablety z Androidem. Minęło kilka miesięcy teraz mają używany iPady. Ich tablety z Androidem leżą gdzieś w kącie lub idą na sprzedaż.

      Jedna rzecz – teraz znów kilka koleżanek mojej dziewczyny chce tablet. No bo ten mój iPad tak fajnie działa etc. Uparły się na Androida „no bo tani a iPad drogi a przecież to to samo”.

      Ostrzegam je, że to będzie ROZCZAROWANIE. I w 100% przy innych osobach się to sprawdziło.

    • olichwierz

      Chyba znam swoich rodziców, ich przyzwyczajenia i stopień „zaawansowania technologicznego”. Wiem czego oczekują od sprzętu, bo sam ich w PC-ty „wprowadziłem”. Poza PC-tem mają lapka, którego używają do prowadzenia szkoleń (filmy, prezentacje…), ale OK w ich przypadku to gdybanie, natomiast u Ciebie wielkie doświadczenie.
      Tkwij dalej w rezerwacie z przeświadczeniem, że to najlepszy sprzęt, ale uszanuj, że inni mają odmienne zdanie.

  • kofeina

    Ten artykuł to mały sukces Adriana. Tyle, że przybrał formę komentarza, a nie artykułu…

    • Son

      Zgadzam się, żadnej argumentacji, żadnych faktów, tylko „wydaje mi się że trzeba wybrać produkt A bo tak uważam…”.

    • Krzysiek

      „wydaje mi się, że coś wiem i sobie napiszę …”
      argumenty jak najbardziej są: czy inny producent da równie dobry sprzęt i soft (tak w skrócie)

    • Szczerze mówiąc jak to zobaczyłem to trochę mnie zamurowało…

  • nn

    Na poczatku kupiłem tablet z Androidem. Zona po kilku podejsciach nawet na niego nie spojrzala. Dzieciaki owszem od czasu do czasu chcialy sobie pograc. Pozniej kupilem iPada mini i zaczelo sie. Zona w wolnych chwilach z checia chwyta z iPada i przeglada strony albo gra w ulubiona gre. Dzieciaki zaczely domagac sie tabletu ale tylko….iPada. Teraz zmuszony jestem zeby kupic kolejny tablet…zgadnijcie jaki :) Sam tez juz nie mialem w dloniach Androidowego sprzetu od tygodni.

    • prawdaityle

      bo to przygłup… wybacz, no, ale wystarczy nie być ignorantem by móc normalnie korzystać z androida, wp czy bb, człowieku ja mam telefon za 700zł który jest szybszy od iphone’a 4s xD a przecież to był flagowiec tej firmy swego czasu! używam go normalnie, neta też da się przeglądać bo dobrych przeglądarek jest w sklepie od groma jako zamienników dla wiecznej bety nawet na stable-chrome swego czasu miałem nexusa 7 z 2012 roku i zero problemów, a sprzęt też za 800zł także zalecam porzucenie arogancji i łapania się na marketing, jest masa dobrze wykonanych sprzętów z andrutem które dobrze działają

    • Marcin Wojciechowski

      Przykład Gionee GPad G5 alias myPhone Luna w cenie około 700 złotych.

    • grv

      Kupiliśmy z narzeczoną Yoge HD – poza rewelacyjnym wykonaniem i szybkością, świetna cena (ok 1k) – jak się kupuje tablet z androidem to trzeba wiedziec co kupować. Ludzie podostawali od operatorów jakieś syfne pentagramy czy inne g**** i wyrabiają sobie opinię o całym segmencie – mówi to tylko o ich ignoranctwie. Ale fakt – ja nie znasz się, nie chce ci sie poswiecic godzinki minut aby zrobic research w sieci na temat sprzetu to wydaj 2x wiecej i kup ipada.

    • Marcin Wojciechowski

      Masz rację i zgadzam się.

    • Marcin Wojciechowski

      U mnie odwrotnie. iPad Mini stoi i kurzy się, iPad 4 używany jest sporadycznie a Yoga 2 i FreeTAB robią za konie robocze. Zamiast trzeciego iPada kupiłem Yogę 2 i nie żałuję.

  • Przemix

    Jobs oprócz amazingu sprzedawał też it just works, i to drugie czasem jest więcej warte niż to pierwsze, którego to wszyscy się czepiają.

  • Od lat używam androida i mam niechęć do pracy z produktami apple’a. Za wyjątkiem mojego iPoda, którego używam od 10 lat. Gdy więc w pracy dostałem iPada stwierdziłem, że muszę odrzucić uprzedzenia i zobaczyć czy to rzeczywiście lepsze od androida. Źle mi się na tym pracuje, ale to pewnie kwestia przyzwyczajenia. Brakuje mi prostego przełączania między dokumentami jakie mam w moim galaxy note. Ale dobiła mnie klawiatura. Po update’cie okazało się, że pisanie w evernote jest niemożliwe, bo klawiatura zasłania tekst. Jakby tego było mało później klawiatura przestała działać. Mogłem uderzać w klawisze, a tekst się nie pojawiał. Poszukałem w internecie. Zalecili odłączenie iCloud. To nic nie dało, musiałem zresetować wszystkie ustawienia i wtedy klawiatura zaczęła działać. Tyle na temat user friendly apple product.
    Android też ma problemy, ale jest tańszy. Po co przepłacać za produkt, który obiecuje niezawodność, a w praktyce nie różni się (pod względem niezawodności) od innych.

    • Marcin Wojciechowski

      Mam dokładnie takie samo zdanie jak Ty. Nic ująć i nic dodać.

  • Fragles Gobo

    Miałem tani tablet z androidem. Rzuciłem do niego jabłkiem z gatunku mackintosh i mi PADł. Co mam teraz? iPAD’a :) Czyli jednak da się zrobić iPada tanim kosztem.

    • Marcin Wojciechowski

      Mój iPad Mini trafił do serwisu celem wymiany po… raptem dwóch tygodniach używania. Klawisz home zaczął płatać figle. FreeTAB ani razu nie sprawiał kłopotów technicznych co udowadnia, że i tanio też się da.

  • haw

    no tak najlepiej wziac tani tablet i pokazac ze android slabo na nim dziala i wyciagnac wnioski ze android jest be. to tak jak by napisac ze samochody sa do kitu bo jezdzilem maluchem i bylo do kitu. fuck logic.
    mozna wziac DROGI tablet z androidem – wszystko bedzie dzialac plynnie. a i tak pewnie wyjdzie 1/2 ceny…

    • Marcin Wojciechowski

      Dokładnie, jest jak piszesz chociaż dzisiaj nawet tanie tablety z Androidem potrafią bardzo miło zaliczyć swoją płynnością i szybkością działania. Przykład Modecom FreeTab 7800 IPS IC. Tablet kosztujący około 560 złotych a działający tak samo dobrze jak iPad mini pierwszej generacji a oferujący większą funkcjonalność.

  • Chyba wypadało by się wypowiedzieć #pdk
    Da się zrobić tani i stabilny tablet z Androidem. Nie będę się kłócił, mamy piękną wojnę iOS vs Android, wystarczy poczytać komentarze. Nie jest problemem stworzyć nakładkę która ułatwiła by korzystanie z tableta- jak wiadomo producenci już nie raz zaskakiwali swoją pomysłowością oraz efektami. Nie problem też przeportować aplikacje. Mam tani tablet za 200zł i radzi sobie nawet z ciężkimi grami (GTA SA) na pełnych detalach. Niestety, zamula się ale to chyba już cecha GoCleverów i procesora Allwinera.
    Także da się, trzeba tylko wziąć się do roboty.

  • The PolishGamer

    Drożej nie znaczy lepiej.

  • Rex

    Bardzo słaby ten tekst, oparty na gdybaniu i subiektywnej ocenie.
    I braku wiedzy jak Apple jest traktowany w Japonii. I jak np Samsung.