121

Samsung Galaxy SIII w biznesie, czyli wrażenia po 9 miesiącach użytkowania do celów zawodowych i…nie tylko

Autorem tekstu jest Kuba Majszak. W chwili prezentacji flagowego modelu SAMSUNGA byłem umiarkowanie zadowolonym użytkownikiem HTC Desire Z. Warto zaznaczyć, iż decydując się na zakup smartfona HTC kierowałem się głównie faktem, iż posiada on wysuwaną klawiaturę. Z dzisiejszego punktu widzenia fakt, że nie wyobrażałem sobie pracy bez fizycznej klawiatury brzmi zabawnie, lecz byłem święcie przekonany, że brak klawiatury negatywnie […]

Autorem tekstu jest Kuba Majszak.

W chwili prezentacji flagowego modelu SAMSUNGA byłem umiarkowanie zadowolonym użytkownikiem HTC Desire Z. Warto zaznaczyć, iż decydując się na zakup smartfona HTC kierowałem się głównie faktem, iż posiada on wysuwaną klawiaturę. Z dzisiejszego punktu widzenia fakt, że nie wyobrażałem sobie pracy bez fizycznej klawiatury brzmi zabawnie, lecz byłem święcie przekonany, że brak klawiatury negatywnie wpłynie na efektywność użytkowania telefonu i jego zastosowanie w codziennej pracy.

Decyzja

Decyzja dotycząca zakupu S3 zapadła praktycznie w momencie lektury pierwszy recenzji- przepełnionych zachwytami , opiewaniem możliwości technicznych i wydajności telefonu. Niestety w momencie, gdy decydowałem się na zakup telefonu nie były dostępne opinie, poprzedzone użytkowaniem telefonu przez dłuższy czas. Czas, który po raz kolejny weryfikuje rzeczywista jakość oferowanego urządzenia…

Początki

Warto wspomnieć, jakie w mojej opinii, powinien posiadać cechy idealny telefon do pracy.

Żywotność baterii – wychodząc rano do pracy, każdy ze znanych mi użytkowników smartfonów, przestrzega reguły naładowania baterii w 100%. Zakładamy, że dzień może ułożyć się różnie-może okazać się, że nie masz możliwości ładowania przez kilka godzin, równocześnie czekając na bardzo ważnego maila, wykonując w tzw. „między czasie” kilkadziesiąt połączeń telefonicznych.

Jakość połączeń – kontakt z pracownikami, klientami, etc. wymaga stałej, dobrej jakości połączeń.

Bluetooth – jakość połączenia i jego stabilność to bardzo istotne elementy, zwłaszcza dla osób spędzających dużo czasu w samochodzie.

Mail – dobra aplikacja to podstawa.

Internet – częsta konieczność sprawdzenia namiarów kontaktowych, adresów, konta w banku i masy innych spraw.

Aparat fotograficzny – w przypadku pracy w terenie, odbioru prac i kompletowania dokumentacji niezbędny jest dobry aparat w telefonie.

Jakość wykonania – wspomniana przeze mnie, jako ostatnia, lecz bardzo istotna sprawa. Jakość wykonania musi być wysoka, telefon powinien być odporny na upływ czasu – po prostu! Obudowa nie powinna rysować się przy każdym kontakcie z materiałem innym, niż miękka wyściółka kolejnego „wyjściowego” etui. Co więcej moje wymagania rosną wraz z wydatkiem, który wiąże się z zakupem danego urządzenia i relacji tej ceny, do cen urządzeń konkurencyjnych.

Samsung Galaxy SIII na pozór wszystkie w/w wymagania spełnia w 100% -czy aby na pewno?

Pierwsze miesiące

Połowa lipca 2012 roku… dzwonek domofonu i nadzieja, że tym razem to już na pewno kurier z wymarzonym smartfonem. Nareszcie jest! Ascetyczne pudełko, w środku niewiele, a zarazem tak wiele. Pierwsze uruchomienie telefonu i rozpoczyna się moja przygoda z hitową S-trójką. Konfiguracja niezbędnych kont pocztowych, nieśmiała instalacja pierwszych aplikacji dostępnych w Google Play i już mogę cieszyć się nowym narzędziem. Solidnie przygotowany merytorycznie (tak, tak- przeczytałam wszystkie dostępne informacje nt. jak ładować baterię, jak eksploatować telefon, by nie tracił on nic, ze swej oszałamiającej wydajności i wreszcie – jak dbać o to „cudo”.

Wiem jedno – nie należy obchodzić się z nim, jak z jajkiem:). Pierwszego dnia na ekranie pojawia się drobna rysa – trzymają telefon w dłoni zarysowałem go….obrączką. Do dzisiaj nie wiem, jak mogło się do tego dojść, ale udało się! Do dzisiaj jest to jedyna rysa na ekranie. Jako, że telefon do tanich nie należał szybko przekonałem sam siebie, że wypadałoby zakupić wszelkie możliwe urządzenia peryferyjne – oczywiście wszystko oryginalne, o cud techniki trzeba dbać.

Naiwność? Być może, ale zawsze wychodziłem z założenia, ze kupując przedmiot drogi dobrze jest, by łączyć go z peryferiami dedykowanymi przez producenta. Ładowarka samochodowa, stacja dokująca, flip cover i już jestem gotowy do wytężonej pracy. Nie zapomniałem także o super szybkiej i mega pojemnej karcie SD. Cud, miód-malina.

Mnogość dostępnych opcji i możliwości jest przytłaczająca- oczywiście każdą z nich wypróbowałem, szybko przekonując się, że tak naprawdę- z wielu względów- intensywnie będę korzystał z kilku rozwiązań, pozostałe traktując okazjonalnie i w ograniczonym zakresie.

Użytkowanie S3 trwa. Pierwsze dni minęły, zamieniając się w miesiące – telefon nadal traktuję z należną mu uwagą – dbam, oczyszczam, pilnuję, lecz nie zapominajmy, że życie toczy się dalej. Musze pracować a smartfon razem ze mną. Dużo rozmów telefonicznych, ciągła synchronizacja poczty a wieczorem prasówka w Flipboard i ebooki w MoonReader.

Mijają kolejne miesiące – pierwsze zgrzyty

Jakość obudowy

Samsung-Galaxy-S3-obudowaPierwsze zgrzyty – flip cover zużywa się w zawrotnym tempie – to już 3ci!!! Przy kolejnej już wymianie okazuje się, że z telefonu odchodzi niebieska farba- co jest grane? Telefon po, zaledwie, 6 miesiącach użytkowania wygląda fatalnie! Metodą dedukcji doszedłem do tego, że spustoszenie musiało spowodować jakieś mikro, nano, ziarenko piasku, który dostał się pod powierzchnię covera. Ok, rozumiem, może to moja wina, ale jak to możliwe by urządzenie kosztujące blisko 3 tyś złotych ulegało takiej degradacji? Doskonale zdaję sobie sprawę – że wygląd to dla większości użytkowników sprawa 2go, lub 4 rzędna, lecz… nie oszukujemy się – telefon powinien także „WYGLĄDAĆ”. Mój egzemplarz wygląda – i owszem – jak siedem nieszczęść.

W tym miejscu zaznaczam i informuję – telefon nie upadł, w nic nie uderzył ani nic – w tym żrącego – na niego nie wylałem. Po prostu odchodzi z niego farba.

Bateria

Samsung_Galaxy_S3_bateriaMinęło sporo czasu- więc na forach internetowych można było już wyczytać informację, że bateria dedykowana przez producenta do S3 ma za małą pojemność i użytkowanie telefonu w sposób, w jaki umożliwiają to jego możliwości, sprawia iż wyładowuje się on po kilku godzinach. Zdaję sobie sprawę z faktu, że duża ilość aplikacji w tle, procesów etc. szybko redukuje poziom baterii, ale po pierwsze- jako użytkownik świadomy- ograniczyłem ilość tego typu „wypadków” a po drugie założyłem w swej naiwności, że bateria nie będzie do wymiany po 6 miesiącach użytkowania.

Jak wspomniałem, nie mogę pozwolić sobie, by ciągle ładować baterię – i WYMAGAM, by podczas normalnego użytkowania telefon był w stanie działać bez ładowania 6-7 godzin! To chyba nie jest wygórowane oczekiwanie w stosunku do tak drogiego urządzenia?

Okazuje się, że jest. Baterię wymieniłem i teraz jest znacznie lepiej – telefon jest w stanie gotowości do …9 godzin. SIC!

Ładowanie

Mając problem baterii z głowy- wiadomo, że spokój kosztuje, wiec o kosztach baterii nie wspomnę, któregoś dnia zorientowałem się, że telefon się nie ładuje! Cóż… wstyd się przyznać, lecz pierwsze z podjętych przeze mnie kroków to szczegółowe odpytanie rodziny, czy aby nikt nie ruszał telefonu? Może komuś upadł? Nic takiego nie miało miejsca. W tym momencie zorientowałem się, że bateria wskazuje poziom naładowania 14%, telefon informuje stosownym dźwiękiem o niskim poziomie baterii a ja… a ja nie mam w domu żadnego telefonu na micro sim – mam z kolei kolejny dzień pracy przed sobą – pracy, która między innymi polega na tym, bym był dostępny!

Summa – summarum okazuje się, że telefon jest sprawny (opinia serwisu) bateria wolno się ładuję… być może przez jakieś aplikacje?

Odinstalowałem wszystkie… bez zmian.
Powrót do ustawień fabrycznych… bez zmian.
Zakup nowej ładowarki… bez zmian.
Wymiana baterii na starą… bez zmian.

Hmm.. jestem coraz bardziej skołowany, wkurzony i… bezradny – jestem gotowy by oddać telefon na gwarancji, ale jeszcze próbuję we własnym zakresie. Jak widać człowiek szybko przyzwyczaja się do dobrego, więc nie chcę żegnać się z moją „Trójką” na 3 tygodnie. Któregoś pięknego dnia – telefon zaczyna działać – ot tak, po prostu. Niestety – bateria nie ładuje się tak szybko, jak bywało na początku, ale jednak… Czasami ładuje się do pełna 5 godzin – innym razem 7.

Przeczesywałem fora internetowe i jedyna wiedza, którą udało mi się uzyskać to abstrakcyjne informacje na temat tego, że telefony z pierwszego etapu produkcji tak mają.

Podsumowując przygody z bateriami i ładowanie… Pierwszy i, mam wielką nadzieję, ostatni raz w swoim życiu byłem zdesperowany z powodu zakupu drogiego urządzenia na tyle, by w chwili zwątpienia… wsadzić baterię do zamrażarki:). Tak, rak – wyczytałem, że komuś to pomogło.

Podsumowując

Jestem zmęczony walką z topowym smartfonem Samsunga. Jestem zmęczony abstrakcyjnością opisanej sytuacji. Wykończył mnie smartfon:).

Nie sposób jednak nie wspomnieć na koniec o tym, że być może rozsądniej było po prostu pozbyć się telefonu na początkowym etapie pojawiających się problemów. Pewnie tak uczyniłaby większość użytkowników. Nie potrafiłem jednak pogodzić się z faktem, że wydałem kupę pieniędzy tylko po to, by po kilku miesiącach poddać się i sprzedać telefon za… 1/3 ceny. Bo ileż warty może być smartfon obdarty z lakieru i ładujący się 7 godzin?

No właśnie.

Są i plusy

I których napisano już tak dużo, że szkoda Waszego czasu na kolejne komplementy kierowane pod adresem S3. Sprawdza się świetnie jako aparat, terminal pocztowy, przeglądanie serwisów społecznościowych i innych flipboardów. Można na nim czytać ebooki i oglądać filmy… można, jeśli komuś NA TYM zależy.

  • Łukasz

    HTC ONE X – główny konkurent S3 – mam od maja zeszłego roku i nie zamieniłbym na żaden inny :)

  • Pragmatus

    Wszystkie te mankamenty niebawem znikną. Np. kwestia obudowy – Samsung odchodzi od plastików w topowych modelach na rzecz amelinium ;)

    Ja robię tak…czekam aż ceny spadną i wtedy użytkuję – teraz mam S2 i mi w zupełności wystarczy…i tak nie wykorzystuje w trybie auto wszystkich funkcji.

    Tablet? Poczekałem aż ceny spadną – teraz za 500 zł kupuję 4rdzeniowego tableta z IPS itp. Czułbym się kiepsko gdybym widział po 1,5 roku, że pojawiły się tablety o 4 razy tańsze – co tam 1,5 roku. Rynek się dotarł. Mankamentu wieku młodego (produktu) zostały zniwelowane etc.

    • GreG

      Nie da się kupić elektroniki w takim magicznym momencie, że zaraz po nim nie wyjdzie coś lepszego i tańszego.
      Poza tym trochę boli myśl jak wydajesz tyle kasy, a Twoje problemy zostaną rozwiązane… przy projekcie kolejnych urządzeń!

    • Pragmatus

      Racja. Znam to doskonale. Z tym, że podchodzę do tego świadomie i kompromisowo. Ale jednak opłaciło się powiem szczerze.

      Kiedyś kupiłem razy nowe wypusty – najlepsze w skali globu i udało mi się sprzedać za każdym razem przed grubym spadkiem cen. Nie wiem – taki instynkt wyhodowany na bazie doświadczenia w segmencie TECH.

      Wolę pragmatyzm poza tym jestem minimalistą – nie gonię, ale rozważam i wybieram dopiero.

    • Skąd przypuszczenie że Samsung odchodzi od plastików na rzecz AMELINIUM? Żadnych przesłanek ku temu nie widzę.

    • Dodali obwórkę metalową w SGS4, ale tylko dlatego, aby się lepiej i stabilniej go trzymało. Niektórzy widzą w tym zmianę strategii Samsunga.

    • Ale ta obwódka też jest plastikowa … Tyle że wygląda jak metalowa:) A co do tych informacji, jakoś podchodzę do nich z dystansem, produkty Samsunga sprzedają się nadzwyczaj dobrze, więc wątpie aby coś zmienili w tej kwestii niestety.

    • Pragmatus

      Nie przypuszczenie ale info które pojawiło się w Necie już miesiąc temu. S4 miał mieć już lepsze materiały ale nie wyszło ponieważ Samsung zamówił takie ilości, że fabryki nie wyrobiłyby się z dostawcami. Wybrano „mniejsze zło” czyli brak opóźnień i płynność dostaw.

      Podobno Galaxy Note III z Andro 5.0 ma być z „lepszych materiałów”.

      Po więcej info polecam wujka Google.

    • plotki plotki plotki tak samo jak to ze samsung planuje utrzymać serie galaxy s w plastiku a w aluminium wyposażyć nadchodzące smartfony z tizenem.

      Co miesiąc inna wersja, zobaczę to uwierzę ;)

    • afro

      Może i plotki, ale jak dotąd większość tych pochodzących od ‚insider’a’ Sammobile się sprawdzała. Zobaczymy już przy Note 3, który właśnie ma mieć już lepszą jakość obudowy.

    • Dżony

      Oby nie!

      Note 1 dzięki plastikowi jest dużo wygodniejszy do trzymania od metalowych telefonów, Obudowa z tworzywa owszem rysuje się paskudnie… ale też jest lekka i lepiej amortyzuje upadki (niestety sprawdzone).
      Poza tym Note pomimo o cal większego ekranu i dwukrotnie(!) większej baterii, waży praktycznie tyle samo co mój wcześniejszy telefon – DesireHD- owszem świetnie wykonany…na początku. Ale z czasem -widocznie zbyt sztywna obudowa?- spowodowała niespasowanie się klapek (i tej od baterii i od SIM/SD) a przycisk głośności po prostu pewnego dnia sobie odfrunął (w serwisie dowiedziałem się: ot, zdarza się).

      To chyba wolę lekki (nawet jeśli porysowany) plastik :)

    • cyberangel1975

      „Samsung odchodzi od plastików w topowych modelach na rzecz amelinium ;)”
      Jak na razie są tylko stylizowane ramki aliminiopodobne :D

    • a jakie to ma znaczenie ajfony tak jak i samsungi przy upadku pękają?

    • Pragmatus

      Nie sądzę. Mój S2 bezczelnie pierdyknął na glebę i uznał jedynie małego zadrapania. Na płasko nie spadł ale rantem. Wiem, widziałem – czas wtedy zaczął wolno płynąć :D Jak w MATRIX. ;)

      Przyznam szczerze, że nie wiem jak ludzie używają te smartfony – mój jest si a czochram go intensywnie. Ale żeby nie było zakupiłem niedawno fajne etui…wsadza się smartfona w plastikową ramkę i ma klapkę…zamykaną na magnesik…nie ma szans żeby problemem był plastik. Ba….ostatnio poleciał na plaskacza ale etui/kaburka zamortyzowała upadek. Polecam używać.

    • Pokaż przykład jakoby odchodził od plastików. Ostatnie „topowe” (nie do końca) były najwyższe modele Samsunga Wave. S IV – plastik , ATIV S – plastik, SIII- plastik, SII plastik.

  • Max

    No to mnie zaskoczyłes…biore iPhona 5 w takim razie..

    • GreG

      Mniej niż 10min od publikacji, a już fanboy apple.
      Słabo coś…

    • Ja mam swoja 5 od samego poczatku i dziala jak nalezy. Jak slysze ze ktos jest fanboyem to mi sie wymiotowac chce. Wybieram apple bo sie nie rysuje dziala i sie laduje To juz moje 3 urzadzenie z rodziny iphone i nigdy nie robilem factory reset bo niebylo takiej potrzeby

    • Ten fragment że masz zajęte 69GB z 64GB mnie najbardziej przekonał! Biore go w ciemno!

      ;-)

    • WAR

      iPhone 5 64GB – 3749 zł

      Samsung Galaxy 3 – 1769 zł

      Jeśli dla Ciebie jest to zbliżona cena, to reszta wypowiedzi również może zakrawać na „zbliżoną” do prawdy…

    • M M

      a ja pierwszy raz serio uważam że cena iPhona jest adekwatna do jakości

    • programista

      eee ona nawet nie jest zbliżona do kasy jaką się płaci

    • M M

      ale przynajmniej jest stabilny i można mu zaufać

    • Adam

      Galaxy S III LTE 64 GB kosztuje 3749 zł.

      Za 1769 zł to jest co najwyżej zubożona wersja 16 GB okrojona z LTE.

    • SirAdi

      Niezupelnie, gdyż Galaxy S64 GB to po uwzglednieniu slotu SD daje pojemność 128 GB. Poza tym LTE z iPhone 5 działa tylko lokalnie w AmerycePółnocnej, wiec to żadna łaska dla reszty globu. Czyli jak zwykle Samsung daje więcej z mniej.

    • cyberangel1975

      „Czyli jak zwykle Samsung daje więcej z mniej.”
      Zwłaszcza wtedy gdy system zajmuje połowę pamięci…

    • SirAdi

      Android nie jest systemem Samsunga, a 120 GB to ciągle dwukrotnie więcej niż ~50. Rachunek jest prosty.

    • bobok

      Tak tak tłumacz się. Porównujesz najdroższego iPhone, do najtańszego możliwego SGS3, który jest na rynku 2x dłużej (więc i cena poleciała w dół).

    • SirAdi

      Pomyliłes mnie z kimś, bo to nie ja porównałem najdroższego iPhone z najtańszym Galaxy S. W rzeczywistości, iPhone 5 64 GB, bez LTE i slotu SD to wydatek 3749 zł. Galaxy S III w wersji 64 GB z LTE i slotem na SD to kwota około 3000 zł. Tak więc u Samsunga jest więcej i taniej, i za cholere nie chce wyjść inaczej…

    • bobok

      Podam Ci przykład przy odsprzedaży na moim telefonie.
      iPhone 4 – prawie trzy lata w użytkowaniu, cena na allegro ok 900-1000zł
      SGS3 – telefon maksymalnie roczny, cena na allegro ok 1100zł
      To jest różnica – takiego iPhone po roku sprzedaż ze stratą max 500zł, na Samsungu tracisz grubo ponad 1000 zł.
      Jeśli chcesz kupić nowy telefon odsprzedając stary, to przy iPhone dołożysz parę stówek, przy Samsungu z 1500zł…

    • SirAdi

      Zapominasz, że każdy medal ma dwie strony. Kupując po roku od premiery nowego Galaxy S zapłacisz duzo mniej, niż za iPhone. Tak więc co z tego, ze iPhone odsprzedsz drożej, gdy i tak drożej za niego zapłacisz.

    • bobok

      Ja mam iP4 od premiery – już prawie 3 lata i bateria trzyma jak nowa (aż sam się dziwie). Nie używam żadnych etui, bumperów, folii i innych badziewi, a telefon użytkuje normalnie (bez nadmiernego dbania czy rzucania nim o ściany) i co? Wygląda jakbym dopiero wyciągnął go z pudełka. Miałem wcześniej zarówno HTC jak i Samsungi i z każdym po kilku miesiącach miałem jakieś drobne zgrzyty.
      Jeśli ktoś nazwie mnie fanboyem to mocno się pomyli, po prostu iPhone naprawdę trzyma bardzo wysoki poziom i po kupnie tego telefonu wiem za co zapłaciłem.
      Tak z innej beczki – odsprzedaż: za 3 letniego iPhone dostanę porównywalne pieniądze co za rocznego SGS3 – to robi różnicę…

  • gość portalu

    Mam S3, używam intensywnie, bateria starcza mi co najmniej 24 godz., a ładuje się do pełna w poniżej godzinę.

    Nie mam problemów z obudową pomimo kilku upadków.

    • Więc nie używasz intensywnie tylko tak Ci się wydaje ;)
      Przerabiałem dwa egzemplarze i sam jakoś mocno s3 nie męczyłem a 24h czasem było czasem nie.

    • Ja używam intensywnie: cały dzień włączone WiFi, 3G, Bluetooth + połączona słuchawka, ok. 4 godzin rozmowy, odpisywanie na maile oraz w niewielkim stopniu nawigacja. Baterii starcza na co najmniej kilkanaście godzin.

    • nie wierze. mam s3 i od rana max do 15 mi pociagnie w takim trybie. chyba ze masz baterie na sterydach

    • dejmin

      to masz baterie do wymiany kolego. Moja trzyma 24 h przy stalym wlaczonym internecie z ktorego korzystam w pracy non stop.

    • xacaca

      Jest zasada, że nie kupuje się urządzenia pierwszej generacji i pierwszej partii produkcji. To jest płacenie za bycie testerem.

  • DarnoX

    Widzę, że trafiłeś na jakiś felerny egzemplarz chyba :).

    Ja z moją S-trójką, tak dobrze obchodziłem się tylko w pierwszych tygodniach użytkowania. Dbałem o niego, czyściłem go, ba! nawet kupiłem flip cover… Jednak po takim czasie przestałem obchodzić się z nim jak „z jajkiem” i nic się mu nie stało (na razie). Telefon jest cały, bez żadnych uszkodzeń, zadrapań, zarysowań na ekranie mimo tego, że spadał mi z różnych wysokości, w różnych pozycjach. No i nie odchodzi mi farba ;). Jedyna rzecz, która się psuje, a właściwie psuła, to flip cover… mianowicie ta guma, która jest na jego krawędziach zaczęła się odczepiać, aż w końcu odpadła niemal całkowicie, ale to na tyle.

    Co do baterii, to niestety problem wszystkich smartfonów (oczywiście chodzi mi o czas pracy, a nie o problemy z ładowaniem). Ale jeśli telefon ładuje się w nocy, to wystarcza mi na praktycznie cały dzień intensywnej pracy, gier, słuchania muzyki, oglądania filmów i przeglądania internetu. Tak więc nie jest tak źle :). Zaznaczę, że nie wiem jak to ma się do oryginalnego softu i kernela od Samsunga, bo ja telefon zrootowałem niemal na samym początku.

    • M M

      Niestety ale to reguła. Mi system zjebał się po pół roku wzorowego działania, podczas którego byłem pewien że mam najlepszego smartfona na świecie. A potem nagle zaczął się wieszać…

    • DarnoX

      Ale jaka reguła, bo chyba nie rozumiem?

    • M M

      Reguła, a nie felerny egzemplarz:)

    • DarnoX

      Ok, teraz zrozumiałem :). Ale autor nie narzeka na system, tylko na wykonanie telefonu…
      Znam naprawdę sporo osób z sgs3 i żadnemu nie przydarzyły się takie anomalie, wiec to chyba wina egzemplarzy / konkretnej linii produkcyjnej.

  • CODER_BEST

    Jak byś kupił Nokie Lumie to byś takich problemów nie miał :) W końcu szajsung to szajsung skądś się to powiedzonko musiało wziąć.

    • Adam53

      Akurat Lumie potrafią się wieszać kilka razy dziennie.

    • CODER_BEST

      Akurat to było przed Portico :) A Android jest tyle czasu na rynka a nadal się wiesza :D

    • kanał

      Jeśli już to nakładki producentów zamulają. Czysty Android na Nexusie działa szybciej niż WP. Mam oba systemy i wiem co mówię.

    • CODER_BEST

      Z tym się zgodzę, Nexus to jedyny telefonu jaki bym kupił zaraz po lumii. Ale co do prędkości działania??? Myślę że są na podobnym poziomie ale na pewno Android nawet czysty nie działa szybciej od Windows Phone.

    • bobok

      Kupiłem Lumie dziewczynie – ma ją ponad pół roku i nie zawiesiła się ani razu, kumpel ma Lumie 800 od premiery, nie powie na nią ani jednego złego słowa i zawiasów też nie miał.
      Czyżby ludzie których znam mieli jakieś wyjątki od reguły, czy może Ty znasz się na Lumiach jak typowy Androidowy fanboy – oczernić, a może ktoś podchwyci.

  • antypc

    Po nexus s i sgs 2 stwierdzilem ze nigdy wiecej nie wezme mulacego syfu z androidem na pokladzie. I nigdy wiecej nic od Szajsunga. Kazdy produkt tej firmy z segmentu mainstream jest podle, tanio i oblesnie wykonany. Ale zeby telefon high end mial obudowe telefonu klasy 200zl? Takie rzeczy tylko w Szajsung. Syf, zlom i niesmak. Dorabianie zoltych nierobow tanim kosztem recyklingowanego plastiku z odpadow.

  • Dawid Kania

    Też od 6 miesięcy jestem posiadaczem (z tym że szczęśliwym) SGS3.
    Żadnego pokrowca, folii, flip coverów i tym podobnych cudów i nawet ćwierć mikrorysy na ekranie się nie pojawiło. Podobnie jeśli chodzi o baterię. Czas pracy jak to w smartfonie nie powala na kolana (chyba że ktoś jest fanem wyłączania wszystkiego i robienia z telefonu Nokii 3310 :P). . Podpisuje się pod stwierdzeniem DarnoX’a że chyba jakiś mega felerny egzemplarz Ci się trafił.

  • Henryk Rombel

    wkradła się literówka „Jakoś połączeń” ;)

  • Imię

    Superszybki i megapojemny pisze się łącznie. Jak i inne wyrazy pospolite z przedrostkami mini, maksi, ekstra, mega, super, itd. W razie wątpliwości odsyłam do słowników.

    A GSIII to fajny sprzęt jest, mnie pasuje :)

  • rp

    Mam egzemplarz z pierwszego etapu produkcji i żadnych wspomnianych przez autora mankamentów nie stwierdziłem do dnia dzisiejszego. Baterię należy ładować gdy jej pojemność spada do około 30% i jej nie przeładowywać, tzn. nie zostawiać telefonu podłączonego na noc tylko ładować wieczorem. U mnie trwa to około dwie i pół godziny i bateria trzyma do dwóch dni przy średnim użytkowaniu (Wi-Fi, Bluetooth, dane pakietowe, ekran 3-4 godziny). Wciąż na oryginalnej baterii.

    • Popatrz a ja wszędzie gdzie czytałem to czytałem że baterie litowo jonowe można bez przeszkód rozładowywać, doładowywać itp Z resztą sam do zawsze tak robię i nigdy problemów nie miałem.

    • rp

      Napisałem jak to u mnie wygląda. Z doświadczenia wiem, że żaden typ baterii nie „lubi” wyładowywania „do zera”. Napisałem w cudzysłowie bo fuel-gauge-chip kalibruje pojemność względem napięcia. W S3 stan 0% to około 3400mV a 100% to jakieś 4250 mV w przypadku stockowej baterii. Doładowywać ten typ baterii można teoretycznie bez uszczerbku ale każdy cykl ładowania, czyli wewnętrznej reorganizacji ogniwa, ma na nie negatywny wpływ, o ile wiem. Stąd objawy zużycia baterii po jakimś czasie i gwarancja na nią tylko pół roku. Android wspomaga się także logiem systemowym (batterystats.bin) z informacją o pracy urządzenia aby określać, czy też „przewidywać” pojemność baterii. W custom-romach i kernelach można resetować ten stan ale jeśli korzysta się z urządzenia mniej więcej w ten sam sposób na co dzień to wskazania pojemności są w miarę dokładne. Natomiast ładowanie zawsze w ten sam sposób pomaga systemowi określić stan baterii względem amplitudy napięć na wyjściu baterii i jest w ten sposób bardziej wiarygodny niż w przypadku częstych doładowań z różnych stanów minimalnych. W skrócie mówiąc system (i użytkownik dzięki niemu) wie, że np. dla wartości 4050mV prezentowana pojemność wynosi zawsze 80%. W przypadku częstych i niesystematycznych doładowań to może być 70, 80 lub 90%. Najlepiej oceniać zatem aktualną pojemność sprawdzając rzeczywiste raportowane napięcie a nie wyświetlaną przez system wartość procentową. Tak czy inaczej stosując się do tej zasady problemów z baterią nie mam, nawet w leciwym już S2.

    • Marcin

      Dwóch dni przy „średnim użytkowaniu”? To czysta abstrakcja. Chyba, że „średnie używanie” to wysłanie 5 sms’ ow, pół godziny w sieci i 15 minut rozmowy dziennie. Mój SGS3 wytrzymuje dobę – i to nie zawsze. Bardzo szybko ucieka bateria jeżeli korzystam z GPSa. Średnio ok. 3 godzin przegladam strony w sieci, ok. 15 sms’ ow, ok. 1,5h rozmów -na dobę.

    • rp

      No tak, zależy co rozumiesz przez „średnie”. Dla Ciebie będzie to co innego niż dla mnie. Ja traktuję smartfona bardziej jak platformę komunikacyjną niż telefon (przeglądanie internetu, poczty, VPN z komputerami w firmie). Dzwonienie jest dla mnie sprawą drugorzędną. Fakt, że wyłączam WCDMA gdy jestem długo w terenie poza zasięgiem nadajników H+ i wszystko idzie po GPRSie. Stosuję tryb oszczędny itp. Ale mimo wszystko 3 a nawet czasem 4 godziny z włączonym ekranem w ciągu 48 godzin to, według mnie, wyznacznik jego wykorzystania. Zrobię screena jak mi się telefon rozładuje tak dla waszej ciekawości.

      Baterię de facto zużywają najbardziej procesy w tle i te należy kontrolować. Telefon służy do pracy i mam wyłącznie soft, który jest mi niezbędny (w sumie 57 aplikacji), czym ich więcej tym gorzej dla systemu bo gros z nich ładuje, nie wiedzieć po co, demony startowe, nawet jeśli jest to zwyczajny bootreceiver. A aplikacje takie jak Facebook to dopiero zmora dla baterii. Polecam zainstalowanie darmowego GSam Battery Monitor lub podobnej aplikacji monitorującej oprogramowanie pod kątem wyciskania ostatnich soków z naszych baterii. Można wydłużyć czas pracy swojego urządzenia nawet na stockowym romie bez konieczności rootowania telefonu, wystarczy analiza i własny rozsądek.

  • asd

    terminal pocztowy ;D. nie wystarczy juz sam program do maili

  • Petruszek

    Mnie ten wpis utwierdził w przekonaniu, że już nigdy, ale to nigdy nie kupię telefonu Samsunga, ani żadnego innego z androidem. Toż to prawdziwa męka. Wiecznie jakiś problem, wiecznie się zawiesza, przerywa połączenia, obudowa po roku użytkowania wygląda, jakbym grał nim w hokeja na rolkach po betonowych płytach chodnikowych.

    Może słuchawki od samsunga są złej jakości, na swoje nieszczęście namówiłem narzeczoną także na serię galaxy, nie zmienia to faktu, że najwięcej zastrzeżeń mam do Androida i w tej chwili jedyną alternatywą jest WP 8. Myślałem o iPhonie, ale to by wymagało zmiany całej elektroniki w domu.

  • bez sensu, nie mogłeś sobie kupić obudowy? – nic nie skrzypi a upadać może sobie ile chce (np,casemate). Co do ładowania zaczęłabym od sprawdzenia ładowarki (i kabla) bo różne ładowarki różnie ładują- kwestia V itp.

  • Posiadam S3 już trzeci miesiąc, jest użytkowany dosyć intensywnie (włączona synchronizacja wszystkiego co możliwe), bardzo często korzystam z Internetu (zarówno po WiFi jak i HSDPA), dosyć często odpalam jakąś wymagającą grę (np. GTA, czy Real Football) i bateria spokojnie wystarcza na ponad 24 godziny. Różnica polega na tym, że ja posiadam CyanogenMOD – na stockowym oprogramowaniu czas trzymania baterii na pewno wyglądałby koszmarnie.

    • Robert

      a u mnie jest akurat odwrotnie. na cm bateria leci bardzo szybko i musiałem wrócić do stocka (ale też mod).

    • Mylisz się, na oprogramowaniu, na bazie tego od samsunga działa dłużej.

    • Widocznie mój egzemplarz jest… „specyficzny”.

  • Michał

    Co to za gorzkie żale? A iphone5 bez żadnego covera jak wyglada po paru miesiącach? Zresztą można to napisać o każdym telefonie . Flip cover chroni praktycznie tylko ekran. Tekst o tel użytkowanym do celów zawodowych a tu biadolenie o schodzącej farbie – żałosne.

    • TomaszSzkudlarek

      To ja napiszę. iP5 mam od grudnia, noszę w spodniach, bez żadnego etui. Kilka razy mi już upadł, w tym raz przejechał się po ziarnistej posadzce w przebieralni sklepowej. Jedyne ślady to tylko po tym wypadku – dwa niewielkie obtarcia na wyświetlaczu, słabo widoczne. Nie można tego napisać o każdym telefonie.

    • Michał
    • TomaszSzkudlarek

      Jeśli lubisz generalizować. Chętnie zrobię fotki mojego iP5.

    • Michał

      Autor za to nie generalizuje i wylewa żale publikowane później na ogólnodostępnym blogu, że w JEGO S3 starło się trochę farby, zaś Twój ip5 nie jest przecież jak kazdy ip5 zrobiony z aluminium a pewnie adamantium jak szpony Wolverine.

    • TomaszSzkudlarek

      Nie, zwyczajnie mój nie jest porysowany. A o problemach z wycierającą się obudową SGS2 i 3 słyszałem nie od dziś. Tyle.

    • Dokładnie – nie wiem, jaki idiota w Apple wymyślił, że pomalowane aluminium będzie się dobrze sprawdzać. Jeżeli już, to warto kupić biały, ale ramka też się wyszczerbia, bo jest z dużo miększego materiału niż 4 i 4S.

  • M M

    ŚWIETNY ARTYKUŁ! Też tak się przejechałem na Androidzie. Niby funkcje cudowne, chodzisz zachwycony, a raz na jakiś czas telefon odwali taką metę, że masz ochotę rzucić nim o ścianę.
    Mi ekran zaczął się sam odblokowywać w kieszeni i uruchamiać różne aplikacje. Żeby nie było, dbam o system i nie ma w nim śmieci. Potem nagle sam się naprawił… i za tydzień znowu popsuł.
    Zrobiłem format, kopia zapasowa przywróciła mi tylko 30% danych… i wystawiłem go na allegro. Tak kończy się moja przygoda z Androidem.

    • fakt

      w każdym, ale to w każdym fonie z androidem jaki miałem (5szt od 2009), były lagi. Poczynając od HTC One, skończyłem na SGS2. Nie rzucałem telefonem o ścianę tylko dlatego, że szkoda mi było pieniędzy :D Ale fon z androidem na to tylko zasługuje. Byle nokia z S40 za 250zł chodzi lepiej, szybciej i stabilniej.

  • programsita

    Używam sgs3 prawie non stop do zadań biznesowych i prywatnych też od lipca 2012 i w mojej wersji nic z tych długich lądowań i odpadającej farby się nie trafiło. Nie używam flip covera telefon nosze normalnie w kieszenie i nie mam żadnej ryski na ekranie. Ps mam flip covera w note i on się faktycznie zużywa szybko ale nie tak abym musiał kupowac nowego 3 razy cały czas jestem przy moim pierwszym od premiery note 1.

  • Adam53

    Te niebieskie mają wadę produkcyjną obudowy i są wymieniane na nowe .

    Więc zamiast jęczeć zareklamuj.

  • Widzę, że nie tylko ja miałem problem z ładowaniem telefonu. Identyczna sytuacja – podłączam telefon do ładowarki i zero reakcji. Restart – nic, inna ładowarka – nic, przywrócenie ustawień fabrycznych – nic. Na forum pada informacja, że może uszkodzony port, bo podobno lubią szybko padać, ale na szczęście okazała się błędna. Po kilku dniach telefon od tak zaczyna się normalnie ładować. Istna paranoja.

  • afro

    Nie wiem, czy różnica pomiędzy S3 a Note 2 jest tak ogromna, ale po kilku miesiącach użytkowania Note 2 to dla mnie bajka. Wszystko działa szybko, ryski mam może ze dwie maleńkie na tylnej obudowie (noszę w kieszeni bez futerału), bateria trzyma cały dzień przy ciężkim użytkowaniu, jak odpuścić granie to 2 wytrzyma bez problemu. Do tego cudowny wielki ekran, na którym praca to sama przyjemność. Jedyny mankament to problematyczna (acz możliwa) obsługa jedną ręką, ale oczywiście kupując go doskonale zdawałem sobie sprawę, że tak będzie. Z resztą trudności mam tylko z dostaniem do góry wyświetlacza, bo dół i środek ogarnia się bez problemów, więc zdecydowaną większość funkcji wykona się łatwo i przyjemnie.
    S3 ma kilku znajomych i jak dotąd wszyscy bardzo zadowoleni (a przynajmniej tak twierdzą).

  • Patryk Stus

    Czesc! Mam na imie Patryk i jestem posiadaczem s3 od 7 miesiecy. Wersja na rynek amerykanski. W pracy maluje a telefon mam zawsze przy sobie. Jedyna oslona to gumowa obudowa na sam tyl I boki telefonu. Nie cackam sie z nim I nie mam na nim zadnych sladow uzytkowania. Jestem zadowolonym uzytkownokiem s3. Jedyny minus, czasem przymuli sie na sekunde przy pisaniu smsa. No I chyba wydaje mi sie, ze klawiatura zle odczytuje znaki ktore klikam. Podsumowujac jest pysznie!

  • Peter

    Do biznesu jest note II ..a problem z baterią znika. Po dość intensywnym dniu użytkowania bateria ma ponad 60% – u mnie 2 doby pracy to minimum. Zazwyczaj są to 4 dni a rekordem był cały tydzień i jeszcze zostało 20%.

  • SirAdi

    Prawda jest taka, że WSZYSTKIE, absolutnie wszystkie te uwagi, można skierowac również pod adresem konkurencyjnych urzadzeń. Dziwi mnie więc sytuacja, że tutaj czy na SW pojawia się recenzja „SGS III po kilkunastu miesiącach użytkowania”, a nikt nie robi takiej recenzji odnośnie innych smartfonów. Bo niby w czym lepsze są obdrapane z lakieru aluminiowe unibody hTC czy popękane szklane obudowy iPhone? To dopiero wygląda koszmarnie…
    Osobiście zaskakuje mnie, że autor wpisu korzysta z urządzenia które oferuje ogromny atut w jego pracy – wymienny akumulator – a mimo to narzeka, że bateria się wyczerpuje, jakby nie zdawał sobie sprawy z owego atutu. To jak nierozdropnym trzeba być, aby kupować oryginalne covery, a pożałować na zapasowej baterii? Pomijam już fakt napalania się na zakup urządzenia w dniu jego premiery, gdy brak jest obiektywnych testów, a dodatkowo płaci się oczywistą marżę od nowości. Ale jak widać, racjonalizm niektórym jest obcy…

    • afro

      Co do baterii to jest jeszcze coś takiego jak zewnętrzna ładowarka. Płacąc około 100 zł mamy możliwość naładowania baterii do pełna przynajmniej dwa razy. Nieraz mi to urządzenie tyłek uratowało, gdy jeszcze miałem Desire’a. Jak komuś telefon jest potrzebny do pracy, to po prostu musi mieć coś takiego albo dodatkową baterię.

    • SirAdi

      Nom, ja zainwestowałem w drugą baterie, kolega ma Power Packa (czyli obudowę z dodatkowym akumulatorem) i też sobie chwali. Generalnie, żywotnośc Galaxy S można w łatwy sposób upgrade’ować, ale autor wpisu zachowuje się jakby kompletnie nie zdawał sobie z tego sprawy… W takiej sytuacji, pretensje może mieć tylko do siebie.

    • animuss

      na pewno nie zgodzę się – obudowa w nexusie4 jest bardzo solidna. Taka że po raz pierwszy nie kupiłem żadnego futerału :)

    • SirAdi

      Kruchy materiał nigdy nie będzie solidny.

    • cyberangel1975

      W iP nie trzeba wymieniać baterii po 6 miesiącach…

    • SirAdi

      Klasyczne w rezerwacie – skoro czegoś nie można, to dla mydlenia oczu się usprawiedliwia, że nie potrzeba :) Przeds wszystkim w iP nie można wymienić baterii na własną rękę, tak jak to zrobił autor wpisu, gdyż oficjalnie iPhobe jest urządzeniem z niewymiennyn akumulatorem. Wymiana samemu we własnym (!) sprzęcie wiąże się z utratą gwarancji, i to tyle w temacie.

    • cyberangel1975

      Nie zrozumiałeś (jak zwykle), w iP nie ma potrzeby wymiany baterii po 6 miesiącach bo jest nadal sprawna…

      „Wymiana samemu we własnym (!) sprzęcie wiąże się z utratą gwarancji”
      Jeśli jest na gwarancji to po co mam sam wymieniać?

      „Klasyczne w rezerwacie”
      A co to ten rezerwat o którym ciągle piszesz? Jakieś mityczne miejsce gdzie nie mają wstępu takie tępaki jak Ty?

    • SirAdi

      W S III też nie ma takiej potrzeby, a jednka można to zrobić, w przeciwieństwie do iPhone. Jeśli więc właściciel iP zachce sobie na własną rękę zakupić drugi akumulator aby mieć rezerwe, napotka co najmniej trzy poważne problemy:
      – nie kupi oryginalnej baterii tylko podróbkę. Apple nie prowadzi sprzedaży akumulatorów
      – automatycznie straci gwarancje
      – będzie musiał wszędzie chodzić ze śrubokrętem, gdyż wymiana baterii w iPhone jest celowo przez prdoucenta utrudniona.

      Smutna to wizja ajfoniarza-biznesmena, ale prawdziwa.

    • cyberangel1975

      1. Jest taka potrzeba, autor nie jest pierwszą osobą, która zwróciła uwagę na ten smutny fakt…
      2. Są inne sposoby niż noszenie drugiej baterii…
      3. Jeśli telefon jest na gwarancji to nie muszę samemu wymieniać baterii, czy to naprawdę tak trudno zrozumieć…

      Jak już wspomniałem, w iP nie ma potrzeby wymiany baterii po 6 miesiącach… Smutna to wizja samsungofila-studenta.

      p.s. Znowu uważasz, że wiesz więcej o telefonie, którego nie posiadasz. Z S4 też Ci się tak wydawało…

    • SirAdi

      Nie ma potzreby wymiany baterii w Galaxy S po 9 miesiącach, bo gdyby taka potrzeba była, właściciel poszedłby z tym na gwarancje. Zasadnicza większość akumulatorów Samsunga jest sprawna w tym okresie, choć zawsze zdarzają się wyjątki. Oczywiście autor nie musi być pierwszą osobą która ma problem z baterią po kilku misiącach, ale tu nie ma reguły odnośnie producenta. Jesli bym napisła, ze w tylko w iPhone wybuchają baterie, bo były takie przypadki, uznałbyś to za regułę?
      W kwestii wymiany beterii nie chodzi nawet o przymus, a o chęc właściciela, który kupił urzadzenie na właśności, a Apple sztucznie ogranicza mu żywotność produktu. Zasada jest prosta – moja kasa, moje decyzje, i nic do nich producentowi.

  • Filip Pawlicki

    „3 tyś złotych”
    tyśiące to jakaś nowy rząd wielkości? ;)

  • Wnioskując po olbrzymiej liczbie odniesień do ceny, ten telefon był po prostu dla ciebie za drogi. Traktujesz go jak bożka – najlepsze akcesoria, cover (nie wiem co to jest o czym piszesz, zakładam, że jakaś skarpeta na telefon), pogłębianie wiedzy o tym jak to-to traktować…
    Chłopie, to jest telefon. Wyluzuj trochę. Nie kupuj telefonu za cenę, która jest według ciebie wysoka jak na telefon. To ma się walać po kątach, rysować i upadać – taka natura telefonów. Jak będziesz robił z tego cacuszko, które ma być wiecznie nowe, to nigdy nie będziesz zadowolony.

    BTW, cover na telefon to się kupuje dopiero jak obudowa jest porysowana i żal na nią patrzeć – cover, jak sama nazwa wskazuje, ma schować telefon :) Nigdy nie zrozumiem ludzi, którzy chowają piękny, industrialny design (co kto woli, czy to iPhone czy SGS czy Lumia etc.) w futerale.
    Zresztą, nie rozumiem, dlaczego jęczysz, że masz obudowę porysowaną, skoro telefon w futerale trzymasz?

    • antypc

      jak kupisz futerał klasy SPIGEN, to zrozumiesz o czym mowa. Wiadomo, że do Szajsunga kupuje się chińskiego śmierdzącego gumiaka za 15zł. Jeśli komuś podoba się design Szajsung, to śmierdzący chiński gumiak tym bardziej nie razi jego zmysłów :D

    • nie używam futerałów, więc nie wiem czym jest futerał klasy SPIGEN (brzmi jak rakieta balistyczna klasy Saturn). gdy kupuje telefon, to także dlatego, że jego design mi się podoba (uprzedzając pytania, nie jest to Samsung), i nie psuję sobie przyjemności obcowania z nim nakładając gumę/skarpetę. nawet klasy SPIGEN.

  • Michu

    Haha co to za biznesmen co stęka na wyczerpującą się baterie, bo nie dokupił zapasowej. I jeszcze te błędy ortograficzne i składniowe, pożal się Boże takich biznesmenów.

  • Robert

    Tytuł zachęcający, a dowiedzieliśmy się tylko, że masz słabą baterię i porysowaną obudowę. Po tylu miesiącach użytkowania można by było napaść naprawdę fajną recenzję.

  • Andrzej

    Mam to samo, tylko że z białym. Ta srebrna obwódka poprostu ściera się niemiłosiernie :<.

  • animuss

    co do microsim – rada na przyszłość, także dla innych: normalnie można używać w większości telefonów z normalnym (dużym) złączem. Wystarczy microsima wsunąć tak, by pasowały odpowiednie styki i zabezpieczyć przed przesunięciem. System u mnie działa w motoroli milestone już pół roku, a kilka razy wyjmowałem sima i nie ma problemu żeby przypasować jej położenie.

  • Piotr

    Mam bardzo podobne spostrzezenia. Miałem htc desire. Przeszedlem na s3. Porażka.

  • Mam s3 kolo roku wiec moge dodac co nieco.
    ***Obudowa sie rysuje ale mam od poczatku plastikowy cover na tylna czesc i jeszcze jakos to wyglada.
    ***Baterii po 6 m-cach nie trzeba wymieniac. Mi dziala podobnie. Takze zadnych problemow z jej ladowaniem nie mam
    ***Najbardziej co mnie wkurza ze telefon zwalnia poo pewnym czasie ale to jest juz problem systemu operacyjnego ze duzo rzeczy jest w nim.
    ***Jasnosc ekranu za niska w sloncu to zdecydowanie.
    ***W porownaniu do mojego wczesniejszego telefonu (iphone 3gs) to jestem duzo bardziej zadowolony oprocz szybkosci dzialania
    ***Nabardziej kocham w s3 aparat fotograficzny i klawiatury gdzie korzystam ze swype.
    ***Najbardziej mnie wpienia bateria i zwolnienia systemu

    • antypc

      to że telefon zwalnia, to wina systemu, który pozwala biegającym sobie programom robić z telefonem co im się podoba. W przeciwieństwe do iOS, gdzie po pierwsze programy przechodzą weryfikację, po drugie, program nic nie może zrobić bez zezwolenia użytkownika, po trzecie, obciążający zasoby program jest ubijany na miejscu. Po negatywnych zgłoszeniach od użytkowników jest wywalany z AppStore, a hakier blokowany.

      W przeciwieństwie do Google Play – setki trojanów w co drugim programie. I zero reakcji google na zgłoszenia.

    • Ameryki nie odkryłeś, a po co mi w tym momencie reklamujesz iOS’a ?Używałem i podziękowałem.

  • Maciek

    no nic widzę że antyweb schodzi na pisanie sponsorowanych artykułów , objechanie od góry do dołu po galaxy s3, szkoda że autor nie zasugerował który innej firmy smartfon poleca a raczej która inna firma sponsoruje ten artykół tak samo jak zachwalanie nowego allegro przez autora, niestety prawda jest inna wszyscy wieszają na tym psy ale sponsoring kreuje media

    • antypc

      idź na spidersweb. Tam piszą pochlebnie o przykrosoft i szajsung. Spodoba ci się.

  • Śmieszne są tak przedstawione problemy/opinie na „portalu”. To się nadaje na opisanie problemu na forum.
    Nie działało ładowanie ? Do serwisu. Bateria działa 9h ? tym bardziej coś nie tak . SGS3 z oryginalną baterią trzyma 4-7h z włączonym ekranem ( ile dni to się przekłada to już zależy ile się korzysta w ciągu dnia) . Inne smartfony z 2012 nie trzymają dłużej a wręcz przeciwnie. Jak nie pasuje to kupujesz powiększoną baterię i/lub drugą zapasową ale dodatkowy telefon.

  • Dużo masz racji, ja na szczęście problemu z baterią nie mam ale mega mnie irytuje łączenie telefonu. Nie dość że wbudowany dialer działa bardzo wolno przez co używam innego to wybieranie i łączenie to też jakaś abstrakcja czasowa…

  • I ten wpis ląduje do zakładek. Idealny na okazje „Dlaczego nie lubisz Samsunga?”.

  • Szymon

    Jeśli chodzi o przygody z S3 to u mnie fakt że w pewnym momencie głośnik służący do rozmów zaczął strasznie trzesczec. Trzeszczenie bylo na tyle silne, że nie mogłem zrozumieć rozmówcy. Pierwszy wniosek to wina sieci – nic bardziej mylnego. Play dokladnie sprawdził połączenia i wniosek był jeden – wina leży po stronie telefonu. Wiec decyzja zapadła i telefon miał ruszyć na gwarancję, ale wcześniej musiałem przywrócić na nim ustawienia fabryczne. Tak też zrobiłem i co się nagle okazuje? Głośnik przestał trzesczec! Przypadkowo ktoś do mnie zadzwonił i tak o to dostrzegłem że nie mam żadnych zakłóceń i idealnie słyszę rozmówcę. Tak o to moja S-trójka służy mi do dziś

  • Według serwisanta z salonu Samsung w Arkadii winę dziwnego ładowania ponosi sprzęt związany z przekazywaniem mocy z ładowarki do baterii. Wymiana jest gwarancyjna i trwa kilka dni. To częsty problem Trójki, mam to samo.

  • xdev

    Jak do pracy, to tylko BlackBerry. :-)

  • FFF

    Ja mam biały model od 3 m-cy w skórzanym etui typu wysuwany telefon. Nie mam żadnej ryski i otarć na obudowie, bateria od 0-100 % ładuje się w ok 2 godziny, a zużywa w ok 3 dni (tryb sieci oczywiście gsm i nie głupio non stop włączony gps i wifi). Chyba trafiłeś na jakąś podróbkę tym bardziej że telefon ma ekran Gorilla Glass więc nie wiem jak mogła ci się ryska zrobić.

  • Andrzej

    No i dlatego właśnie za 700 zł kupiłem nowy, chiński telefon, z gołym Androidem 4.2 – Zopo ZP810. Ma specyfikację taką jak właśnie Samsung Galaxy S3 kosztujący 9 miesięcy temu 2500-2700 zł – procesor 4 rdzenie, porównywalna bateria, większy ekran (5 cali), jakość wykonania na poziomie wszystkich innych smartfonów. (zaskoczyła mnie na plus bo nie wiedziałem czego się spodziewać – na pewno nie jest gorzej niż telefony znanych marek)

    Nie chcę chwalić dnia przed zachodem słońca bo mam go ledwo tydzień, ALE właśnie tyle Max powinny kosztować te wszystkie „mega” telefony, które wychodzą jako nowe. Czyli Te SGS Galaxy III swego czasu, albo teraz Xperia Z – one powinny kosztować nie 2700-3000 zł, a powiedzmy max 1200 zł. Tyle warta jest w nich elektronika + jakieś tak know-how, marka itd.

    Tym samym wszystkie tansze, bardziej zwyczajne telefony powinny być po max ~ 500 zł.

    Szczerze to … nie widzę różnicy w jakości między tymi znanymi, uznanymi markami typu HTC (mój poprzedni telefon – muszę przyznać, że lubiłem nakładkę Sense), Samsung, Sony, a tym … chińczykiem. Mam wrażenie, że sporo prawdy jest w tym co ludzie piszą, czyli, że w danej fabryce jedna zmiana produkuje np. Samsungi, a potem w nocy przychodzi druga zmiana, przeprogramowanie maszyn, softu i wychodzi jakiś tam „Chińczyk”. Tak to wygląda, gdy trzymam w ręce tego Chińczyka – bdb ekran, dobra jakość wykonania, wydajna bateria, szybki procesor. Właściwie to równie dobrze z tyłu mogłoby na nim pisać, że to jakieś HTC czy Samsung właśnie. Tylko, że za 700 zł, a nie za 2700 zł …

    Przy takich kosztach to nawet jak po pół roku będzie z wyglądu wrakiem to będzie to do przeżycia, no a wydawanie 3000 zł po to, aby przekonać się, że jakość jest na poziomie chińskiej zabawki to już naprawdę ból. I tak naprawdę nie zależy to od tego ile się zarabia. Efekt jest ten sam – wrażenie, że człowiek został oszukany.

  • Konrad

    Polecam wgrać sobie Cyanogen Mod. Telefon jak nowy… no może poza obudową :)

  • dogas uk

    prawdopodobnie masz problem z podlaczeniem do kompa mialem to samo. slot do ladowania do wymiany to bolaczka samsunga

  • rz

    Używam s3 od 3 lat i nie mam mu wiele do zarzucenia. Bateria jest słaba, ale nie aż tak jak opisujesz, niestety Samsung wrzuca swoje procesy, Google swoje i w sumie bez roota nie da się nad tym zapanować. Telefon spokojnie wytrzymuje mi 12h, w ciągu których siedzę na necie, obejrzę dwa odcinki serialu, pogram w coś i odbędę ze dwie rozmowy. Być może rozmowy tak bardzo czerpią baterię ;)