29

Niebanalne średniaki Galaxy J i zaskakujący Galaxy A9 Pro. W średniej półce cenowej wybór jest dziś ogromny

Obserwując ostatnie premiery na rynku smartfonów, trudno oprzeć się wrażeniu, że średnia półka cenowa jeszcze nigdy nie prezentowała się tak przyzwoicie. A na rynek trafiają coraz ciekawsze urządzenia.

Trudno się dziwić, bo Chińczycy narzucili tutaj własne zasady. Świetne smartfony z serii Honor (ale też wybrane modele sprzedawane pod marką Huawei), a także czające się za rogiem Meizu i Xiaomi wymuszają na liderach rynku nieustanne podnoszenie standardów. Przykład tego mieliśmy nie tak dawno. Recenzowany przeze mnie na łamach Antyweba Galaxy A5 2016 udowodnił, że można mieć w cenie 1,5-1,6 tys. złotych solidny telefon o ogromnych możliwościach. Zresztą tańszy Galaxy A3 prezentuje się na tym polu równie dobrze (a może nawet lepiej, jeśli weźmiemy stosunek ceny do jakości).

O debiutujących smartfonach z serii Galaxy J 2016 wiemy już wszystko. Cala seria składa się z czterech urządzeń: J1, J3, J5 oraz J7. Do Polski najprawdopodobniej trafią trzy pierwsze. Galaxy J7 2016 najwyraźniej byłby zbyt drogi na nasze standardy. Posiada on bowiem 5,5-calowy ekran Super AMOLED o rozdzielczości 1080 x 1920 pikseli. Wewnątrz zastosowanie znalazł ośmiordzeniowy Exynos 1,6 GHz wsparty 3 GB pamięci RAM i 16 GB pamięci wewnętrznej (+slot na MicroSD). Do tego dodajcie aparat 13 Mpix z przysłoną f/1,9 oraz przednią kamerkę 5 Mpix (co ciekawe obie wyposażono w diody doświetlające). Całość zasila akumulator 3300 mAh.

Skupmy się jednak na tym, co do Polski na pewno trafi – i to jeszcze w tym miesiącu. Galaxy J5 2016 jest oczywiście zauważalnie słabszy, ale też tańszy. Tutaj zastosowanie znalazł ośmiordzeniowy procesor taktowaniu 1,5 GHz, 2 GB RAM-u i 16 GB pamięci wewnętrznej (+MicroSD). Smartfon posiada też mniejszy wyświetlacz – 5,2-calowy Super AMOLED o rozdzielczości 720 x 1280 pikseli. Co ważne, producent zastosował tutaj takie same aparaty, jak w wyższym modelu. Bateria jest natomiast tylko minimalnie mniej pojemna – 3200 mAh. To wszystko zamknięte w konstrukcji z metalową ramką. Smartfon ma być w Polsce wyceniany na ok. 1100 złotych.

Galaxy J3 2016 ma być bezpośrednim następcą modelu Grand Prime. Tutaj zastosowanie znalazł 5-calowy ekran Super AMOLED o rozdzielczości HD i czterordzeniowy procesor 1,5 GHz. Smartfon ma ponadto dysponować 1,5 GB pamięci RAM oraz 8 GB pamięci wewnętrznej. Nie zabraknie też slotu na kartę MicroSD. Z tyłu Galaxy J3 2016 ma posiadać aparat 8 Mpix z przysłoną f/1,9, autofocusem i diodą LED. Z przodu – 5 Mpix (f/2,2). Energię dostarczy bateria 2600 mAh. Cena? Bardzo przystępna, bo 750 złotych.

Galaxy J1 ma być dostępny przede wszystkim u operatorów. To typowy low-end z 4,5-calowym ekranem Super AMOLED o rozdzielczości 480 x 800 px i czterordzeniowym procesorem 1,3 GHz wspieranym przez 1 GB RAM i 8 GB pamięci wewnętrznej (+Micro SD). Za zasilanie ma odpowiadać ogniwo 2050 mAh. Jego cena ma nie przekraczać 700 złotych.

Podstawowym problemem jest tutaj to, że wszystkie nowe smartfony mają pracować pod kontrolą Androida 5.1.1 – trochę wstyd… Widać tutaj jednak też kolejne próby uproszczenia oferty. Zamiast nowych „literek” i skomplikowanych nazw producent stawia na spójne nazewnictwo opatrzone jedynie rokiem premiery. Wydaje się to lepszą, choć z pewnością nie idealną opcją. Z jednej strony w ofercie zapanuje ład, ale z drugiej klienci mogą mylić modele starsze z nowszymi.

Na tym nowości Samsunga dedykowane średniej półce cenowej się nie kończą. Dziś ogłoszono oficjalnie globalną dostępność modelu Galaxy A9 Pro. To phablet z ekranem Super AMOLED o przekątnej 6 cali i rozdzielczości Full HD. Na pokładzie znajdziemy ośmiordzeniowego Snapdragona 652 1,8 GHz z 4 GB RAM-u oraz 32 GB pamięci wewnętrznej. Dodajcie jeszcze aparat 16 Mpix, czytnik linii papilarnych i ogromną baterię 5000 mAh. Ceny oczywiście nie znamy, ale biorąc pod uwagę zastosowany SoC, można celować w segment poniżej 2 tys. złotych. Nie zdziwiłbym się jednak, gdyby Galaxy A9 Pro nigdy do Europy nie trafił. Nie zapominajmy, jaki los spotkał inny, bardzo popularny phablet Samsunga – Note’a 5.

  • Cena 750 zł za J3 określacie jako przystępną? Telefon o tak marnych parametrach, odgrzewany kotlet o wydajności sprzed lat za taką cenę? To brzmi jak ponury żart. Średnia półka za 1,5 tys.? W jakim świecie wy żyjecie. Średnia półka to co najwyżej 800 zł. Za 1,5 tys. można kupić zeszłorocznego flagowca, wiec wydatek ok. 1000 zł za Galaxy J5 wydaje się nieracjonalny. Przypominam , ze żyjemy w kraju w którym średnia rzeczywista płaca w przemyśle to zdecydowanie poniżej 2000 zł miesięcznie. Proszę spojrzeć z tej strony na ceny smartfonów i zastanowić czy ceny o których piszecie są naprawdę takie atrakcyjne.

    • Kristopulos

      Nic dodać nic ująć

    • Look

      Dobrze gadasz. Sam zarabiam 2000 zł, mam rodzinę i nie stać mnie na smartfon ze ” średniej półki cenowej”. Wszędzie czytam że taki A5 to średnia póła, tylko nie dopisują, że na zachodzie.

    • Przemek

      a to jaki bedzie dla ciebie przedział dla średniej półki cenowej?

    • Darthnorbe

      Niska półka – do 400zł.
      Średnia 400-800 zł
      Wysoka powyżej 800zł.
      Naprawdę w Polsce jak ktoś ma telefon za powyżej 8 stówek to zarabia dużo, praktycznie tylko my fantycy mobilnych technologii i szpanerzy kupują jakieś iphony za tyle kasy. Reszta każe Ci się puknąć w łep jak im powiesz że kupiłeś telefon za pół wypłaty.

    • Przemek

      to samo można by powiedziec o samochodach. a jakoś nie zaczynają się od 10K.

    • Darthnorbe

      Zaczynają oj zaczynają. Samochód mój drogi jak ktoś ma za 20k to jest jednym z bogatszych obywateli tego kraju.

      33% to są trupy poniżej 5000zł
      drugie 33% to masz auta od 5 do 20k zł. I to przeważnie 10 letnie. I taki samochód jest dobry jak na nasze standardy.

    • Przemek

      nie pisz o używanych samochodach skoro tematem są nowe telefony

    • Darthnorbe

      A kto u nas kupuje nowe samochody? Człowieku zejdź na ziemię!

    • Przemek

      a kto z nas kupuje nowe telefony?

    • Darthnorbe

      Ja kupiłem bo był z Chin ale jakbym miał coś dostępnego u nas to oczywiste że używka.

    • Mój pierwszy kosztował 2,5 tys. PLN i dawał radę :)

    • Przemek

      a mój pierwszy telefon 300zł i też dawał rade

    • Przemek, pisałem o samochodzie :)

    • Przemek

      ale używanym.

    • Junkluk

      I co z tego że masz rację taki kraj dramat i tyle 😞

    • Kuba

      Wspomniany Honor (tu 4C) z 5 calami, 2 GB RAM i dużo lepszą rozdzielczością ekranu kosztuje poniżej 700. Cena 750 za J3 to jakaś kpina.

    • bobok

      Wiesz – patrząc po cenach flagowców (~3000zł) to 1500zł to średnia półka – to że kosztują sporo i nijak są dostosowane do realiów naszego rynku, to już inna sprawa, ale kierując się kryteriami stricte cenowymi tak niestety jest.

    • freshmail

      Samsung posmarował lub podesłał wypociny swojego działu pr.

    • smackthat

      W jakim świecie Ty żyjesz? Puknij się w głowę zanim zaczniesz cokolwiek pisać. Zarobki a średnia półka cenowa to są dwie całkowicie niezależne od siebie kwestie. Choć też nie do końca. Zarabiając 2000zł zarabia się mało, nawet bardzo mało, ale do tego wrócimy za moment.

      Jeśli chodzi o ceny smartfonów najdroższych zaczynają się one w granicach 2800zł, jeśli chodzi i najtańsze to koszt około 600zł, więc jak nietrudno się domyśleć średnia cena to 1700zł gdzie można sobie uznać widełki np. od 1500zł do 1900zł więc nie pisz głupot, że średnia półka to 800zł bo za 800zł to dostajesz totalny chłam.

      Wracając do zarobków, absolutne minimum, które trzeba zarabiać w Polsce, żeby żyć na naprawdę średnim niższym poziomie to 3000zł netto, a poziom średni czyli, żeby w Polsce być w klasie średniej musisz zarabiać 6000zł netto na miesiąc. A to że 70% społeczeństwa żyje poniżej niższej klasy średniej to inna kwestia, realia są takie, że dopiero 6 tysiaków daje dość przyzwoity poziom życia. Klasa wyższa średnia to 12.000zł netto miesięcznie, czyli tacy biedniejsi bogaci, a klasa bogata to minimum 24.000zł choć przyjmuje się 10x 3000zł czyli najniższą egzystencję, więc jak zarabiasz 1000zł dziennie to możesz śmiało powiedzieć, że Jesteś bogaty.

    • No tak…. Rzeczywiście musialbym się puknąć w głowę i to mocno, żeby kupić telefon za 3000 zł. Problem polega na tym,ze tak naprawdę na średniaku za 600 zł zrobisz dokladnie to samo co na wypasie za 3000 zł. Tak jest ponieważ Android i dotykowy panel ograniczają funkcjonalność sprzęt u. Średnia półka to maksymalnie 1000 zł. Dla Twojej wiadomości pisze właśnie z totalnego chłamu czyli Lumii 640xl która kupiłem za 500 zł.

    • MasowyMasa

      Idź się puknij w głowę :)

    • Ymnytor

      Tak naprawdę, aby dokładnie określić półkę cenową danego produktu, to trzeba by było mieć dane sprzedażowe wszystkich telefonów takiego Samsunga za 2015 rok. Wtedy dałoby się obliczyć średnią arytmetyczną, czy medianę. Jeśli chodzi o przyzwoity poziom życia, to jest to dość względne. Zależy to od danej osoby. TY uważasz 6000 za przyzwoitą kwotę do życia, ktoś ten próg postawi sobie wyżej, inny niżej. Nie ma zasady.

  • Ymnytor

    Samsung w przeciwieństwie do Meizu czy Xiaomi rozwija rynek, np ekranami AMOLED, nic dziwnego że skoro wydają tyle na badania i marketing to mają gorszy stosunek jakości do ceny.

  • Marcin Jurczuk

    Kupa cyferek, megaherców,GB itp. Ktory z tych producentów dba o bezpieczeństwo użytkownika ? Który zapewnia aktualizacje oprogramowania w okresie 2 lat gwarancji ? 80% urządzeń z Androidem umożliwia przejęcie kontroli/lub wykradanie danych ( za http://androidvulnerabilities.org). To, że klienci tym się nie przejmują to rozumiem. To tak jak ze wszystkim, ignorujemy problem aż nam pierwszy raz ukradną auto,rower,pieniądze. Potem dopiero zaczynamy myślec o bezpieczeństwie. Nie rozumiem jednak, że żaden producent nie potrafi przekuć tego tematu z zaletę produktu.

  • bobok

    W sumie takie J5 wygląda bardzo podobnie do poprzednika, ma niewiele lepsze bebechy i ten sam system – dla mnie nie ma sensu dopłacać 400zł do wersji 2016, bo zwyczajnie ta 2015 jest wystarczająca (w tym segmencie), a można ją dorwać bez żadnego problemu za ~700zł.

  • bobok

    Samsung znowu kanibalizuje własny rynek – Galaxy J5 2016, to ten sam telefon co
    A5 2016 – różni je tylko czytnik linii papilarnych i lepsze wykonanie w
    przypadku A5, no i jakieś 500zł w cenie:P
    Szkoda, bo seria A naprawdę świetnie wygląda i mogła narobić zamieszania w średniej półce gdyby nie właśnie średnie bebechy, a teraz jeszcze bezpośrednia konkurencja ze strony młodszych braci.

  • Darthnorbe

    Wybór jest ogromny ale same shity.
    Musiałem dać 1000zł za redmi note 3 żeby mieć duży szybki telefon z dobrą baterią.
    Na WP było to osiągalne za 600 więc wiecie.

  • sln

    Galaxy J5 2016 jest oczywiście zauważalnie słabszy, ale też tańszy. Tutaj zastosowanie znalazł ośmiordzeniowy procesor taktowaniu 1,5 GHz, 2 GB RAM-u i 16 GB pamięci wewnętrznej – inne portale podaja czterordzeniowego Snapdragona 410 4×1.2GHz – to jak z tym jest?