qualcomm logo firmy
47

Qualcomm ma naprawdę poważne kłopoty. Oprócz Apple, nie lubią go też Microsoft i Google

Wydawało się, że Qualcomm i Microsoft są dobrymi partnerami w biznesie. Wcześniej przecież okazało się, że jeden z procesorów Snapdragon będzie ważnym ogniwem w kwestii wprowadzania Windows 10 do architektury ARM. Nie zmienia to jednak faktu, że istnieją pewne waśnie między producentem procesorów, a resztą stawki. I zaczyna być naprawdę poważnie.

Przypomnijmy, wcześniej Apple pozwało Qualcomma na miliard dolarów. Przedmiotem sporu między firmami było, jak pisaliśmy dla Was we wcześniejszych tekstach:

Qualcomm miał pobierać opłaty od innych firm za technologie, do których praw w ogóle nie posiada.

i dodatkowo:

Według Apple, Qualcomm jest przeszkodą dla firmy w trakcie budowania własnych innowacji. Okazuje się, że przy okazji wprowadzania kolejnych funkcji do swoich telefonów, Qualcomm żąda coraz wyższych cen za swoje komponenty, a ponadto – oczekuje coraz wyższych sum za wykorzystanie własnych patentów, które w wielu przypadkach są kluczowe, jeżeli chodzi o skonstruowanie telefonu komórkowego.

Qualcomm miał być zwyczajnie hamulcem dla rozwoju przedsiębiorstwa pod kątem rozwijania własnych technologii. Windowanie cen komponentów tylko z tego powodu, że „Apple jest bogatą firmą” według Amerykanów jest dowodem na wypracowywanie sobie przez Qualcomma pozycji monopolisty na rynku układów dla smartfonów. Warto wiedzieć, że oprócz procesorów Snapdragon, firma tworzy także moduły dla interfejsów łączności, a zatem trudno jest się odciąć od Qualcomma, nawet, jeżeli tworzy się zupełnie własne procesory mobilne.

qualcomm smartfon technologia

Teraz Qualcomm ma jeszcze więcej wrogów

Poszło o pozew Qualcomma, który miał na celu nałożenie bana na sprzedaż oraz reklamowanie iPhone’ów w Stanach Zjednoczonych z powodu naruszenia 6 patentów. To oczywiście porywanie się z motyką na słońce – o ile Qualcomm jest naprawdę potężną firmą, jeżeli chodzi o rynek podzespołów, tak nie może liczyć na przychylny wyrok ze strony rodzimego dla Apple sądu. W odpowiedzi na te oskarżenia, Apple również zdecydowało się na pozew, w którym wskazuje na liczne praktyki monopolistyczne wytwórcy modułów.

Microsoft, Amazon, Google, Samsung, Intel i Facebook – kilku gigantów z branży technologicznej połączyło siły i stworzyli Computer & Communications Industry Association na potrzeby walki z Qualcommem. Stanęli po stronie Apple, twierdząc iż nałożenie zakazu sprzedaży oraz reklamowania iPhone’ów w Stanach Zjednoczonych byłoby sprzeczne z prawem antymonopolowym i jednoznacznie wynika z nieczystych intencji Qualcomma.

Dodatkowo, ban miałby sporo negatywnych skutków dla całego rynku smartfonowego w regionie. Wśród gigantów znaleźli się wytwórcy własnych układów: Intel oraz Samsung, którzy liczą na to, że Qualcomm nieco uspokoi swoje zapędy i będzie łatwiejszym partnerem do negocjowania, niż wcześniej. Najbardziej na tym zależy Samsungowi, który i tak w dalszym ciągu musi korzystać z jego usług. Intel natomiast w dalszym ciągu nie jest w stanie nawiązać z Qualcommem walki, jeżeli chodzi o układy dla urządzeń ultramobilnych.

  • Polaczek

    Samsung, Apple czy Huawei mają własne procesory, ale inni producenci są skazani na Qualcomma bo w zasadzie nie ma dla niego konkurencji (bo trudno za taką uznać MadiaTeka). Wiadomo, że w tej rozgrywce chodzi tylko o to żeby zgarnąć jak największy kawałek tortu.

    • Moris299

      W sumie dziwię się, że np. Intel nigdy nie odniósł sukcesu na rynku telefonów i tabletów. Szkoda bo brak konkurencji=brak postępu i wysokie ceny

    • Laghnarr

      Tak. Chociaż z drugiej strony osobiście nie przepadam za Intelem za to co ostatnio sobie poczynia. Mam na myśli te „zdupy”, bezpodstawne zmiany socketów tylko po to żeby doić kasę od klientów.

    • Assses Besses

      Ta zmiana podstawki co 2 generację to jest jakiś żart… Już dawno ktoś powinien się im za to do dupy dobrać

    • akki

      a z czym mial odniesc suckes ? jaki to ARM Iintel produkuje ? przeciez niebedzie x86 wciskac do tabletowi telefonow, przeciez to by mialo czas czuwania na poziomie 3h

    • Rincewind

      Przecież były x86 i tu i tu i nie wypadało wcale tak źle.

    • Marx

      ale wypadały gorzej. To wystarczy.

    • Rincewind

      Ale nie tak źle.

    • Moris299

      Nie będzie? Chociażby w moim Asusie Fonepad 6 jest intelowski x86 :)

    • sycącyWrap

      Nie chodzi tutaj o mikroprocesory, bo te mogą być licencjonowane od konsorcjom ARM. Tutaj rozgrywa się dużo o chipy do łączności (komórkowej, wifi, bluetooth itp), gdzie Qualcomm ma dużo patentów i jest niemożliwe żeby stworzyć w pełni działający telefon bez wykorzystania jego technologi

    • natankraps

      Można to zrobić bez patentów od Q., ale by było to bardzo kosztowne, bo trzeba by było wynaleźć koło od początku. I to bez gwarancji, że będzie działało. A to zbyt duże ryzyko dla producenta.

    • sycącyWrap

      Jak dla mnie stworzenie od początku jest niemożliwe chyba, że nie chcieliby pracować w obecnie popularnych standardach. Opatentowane jest wszystko – od architektury takiego chipa poprzez implementację sprzętową aż do implementacji softwarowej. Nie ma innej opcji jak licencjonować lub iść na batalię do sądu, żeby ten uznał, że patent jest na tyle kluczowym dla przemysłu, że go unieważni (lub da wysokie kary, po których przysiądzie na tyłku).

  • Ktoś używa patentów Apple bez zapłacenia? Pozew, co oni są Ci źli i nas okradają.
    My (w sensie Apple) używamy patentów innych firm bez płacenia? Pozew, bo my jesteśmy przecież Ci dobrzy.
    Serio?

    • ____

      nie masz pojęcia o czym piszesz, nie znasz szczegółów sprawy, nie rozumiesz problemu. ale dotyczy to apple więc wylejesz żółć

    • Rincewind

      A Ty masz pojęcie?

    • ____

      spadaj trollu.

    • Rincewind

      Jaki wulgarny… A kto Cię tak ładnie wychował?

    • Szemot

      Ale on ma racje. Sprawy są zupełnie inne i ktoś nie lubiący Apple ale znający sprawę obiektywnie stwierdzi że Apple ma rację. Qualcomm przegrywa sprawy na rożnym poziomie w różnych krajach. Nie bez powodu ;-)

    • Rincewind

      Dla ciebie każdy kto myśli inaczej niż ty jest w błędzie, do tego jest kłamcą a jakich argumentów by nie przedstawił ty to sobie ideologicznie przerobisz. I tak co po jednej stronie jest parszywym kłamstwem tak po drugiej wg ciebie jest niegroźną manipulacją, a to nic złego wręcz jest wskazane. Na prawdę myślisz, że podejmę się dyskusji z kimś twojego pokroju?

    • Szemot

      Niezależnie jakie argumenty? Ale on nie podał argumentów i nie poda bo nie ma. To całkiem proste. Ja w przeciwieństwie od was wiem o czym mówię dlatego niewielu jest w stanie wykazać że się mylę. Lat edukacji mi to zapewniły. Jestem dość pewien tego co mówię a nawet jeśli mam tylko szczątkowe informacje na dany temat sprawia że jestem w stanie wygrać z większością bo maja zerowe i formacje a jedynie same przekonania i wiarę. Z tym się nie da dyskutować.

      O te kłamstwa i manipulacje to wystarczy przeczytać temat do którego nawiązujesz. Ale tak żeby go rozumieć i sprawdzać co każdy pisał a nie tępo wierzyć jednemu i zaprzeczać drugiemu. Nie oczekuje że podejmiesz dyskusje tak jak zwykle nie podejmujesz jej z innymi. Nieraz widzę Tobie komentarz i rzadko sà one częścią dyskusji. Po prostu jak taka osa podchodzisz, ukąsisz i lecisz dalej bo nie masz zamiaru nawet podjąć dyskusje. Chcesz to zapraszam ale będą się liczyć tylko argumenty. Chętny?

    • Rincewind

      Kłamiesz.

    • Szemot

      Uwielbiam takich. Ze mną się nie da gadać, kłamię itp ale póki co to Ty wykazujesz nieznajomość sprawy. Nie pozostało Ci absolutnie nic więcej niż takie gadanie. Argumentów mieć nie będziesz.

    • Rincewind

      Nie, nie nieznajomość. Ja po prostu nie mam zamiaru podejmować z tobą dyskusji na ten temat. Bo albo sam wiesz, że kłamiesz a skoro ja wiem i ty wiesz to po co w ogóle o tym gadać? Albo wierzysz w to co piszesz a ja uważam, że próby dyskusji że ślepym fanatykiem to strata mojego czasu. Tak czy inaczej nie jesteś dla mnie partnerem do rozmowy. Szkoda po prostu na ciebie czasu. To, że teraz ci odpisuję wynika jedynie z grzeczności, tak aby nie było nieporozumień co do tego czemu nie podejmuję z tobą żadnych dyskusji.

    • Szemot

      Chłopów ty z PiS jesteście co? Zaatakować, zmieszać z błotem, nie mieć argumentów i jeszcze się puszyć na koniec. Ogarnij się. Albo zacznij cokolwiek udowadniać albo swoje bzdury zachowaj dla siebie. W dyskusji na argumenty nie wygrasz. Jakbym kłamał lub wiedział że kłamie to przeciw argumentom nie miałbym szans. Pomówienia są górą tylko w języku plebsu. Argumentu nie zrozumieją więc zostaje oczernienie.

    • Rincewind

      Człowieku… Skończ się poniżać.

    • Szemot

      Argumenty albo znikaj.

    • Rincewind

      Zaraz zaraz… Pierwszy mi dupę zawracasz a jak ci tłumaczę, że nie mam ochoty z tobą gadać i wyjaśniam dlaczego to ty mnie szantażujesz, że jak ci nie odpowiem to mam sobie iść…? Czy taki termin jak „logika” obił ci się o uszy? Wiesz co to jest czy kojarzy ci się to po prostu z jakimś owocem z Amazonii? Bo po twojej wypowiedzi stawiam orzechy przeciwko diamentom, że to drugie. A może jednak zdajesz sobie sprawę z idiotyzmu sytuacji ale jesteś bezczelnym trollem?

    • Szemot

      Skoro starasz mi się jechać bez argumentów i nie chcesz podejmować dyskusji bo jak mówisz jestem kłamcą (oczywiście bez argumentów) i nie ma sensu ze mną rozmawiasz po czym i tak ze mną rozmawiasz tylko na jedyny temat jaki umiesz czyli niemerytoryczny to może się na coś zdecydujesz? Albo ze mną nie rozmawiasz albo rozmawiaj ale na argumenty a póki co pieprzysz głupoty i nic z tego nie wynika.

    • Rincewind

      Bo jesteś kłamcą. Nie muszę tego udowadniać bo komu? Ja to wiem, Ty to wiesz to kogo niby mam przekonywać co do tego? To nie ja pieprzę głupoty. To ty jesteś za głupi aby zrozumieć co się do ciebie pisze. A jak już mówiłem – odpowiadam ci przez grzeczność.

    • Szemot

      Czyli jak wspomniałem powyżej PiS :-]

    • Rincewind

      W takim razie ty wspierasz Korwina.

    • Problem ten nie dotyczy tylko Apple. Tak się zachowuje każdy „gigant”.
      Nie mam nic do Apple, jeśli chodzi o ich produkty. Ale już pewne „działania” potrafią wywołać niesmak nawet u fanboja.
      Czytałem o sprawie, może i nie jestem ekspertem od patentów, ale umiem używać czegoś takiego jak mózg i dzięki temu wyciągnąć pewne wnioski.|

    • Szemot

      Żeby używać mózgu to trzeba mieć jakieś podstawowe informacje. A zapewne nie masz podstawowych informacji dotyczących tej sprawy. Po informacje które zwykle pojawiają się w Polsce faktycznie można wiedzieć w tym winę Apple, jeśli jednak zapoznasz się ze sprawą jest wręcz przeciwnie.

  • regoat

    No cóż , kiedys Intel zachowywał się tak na rynku procesorow dla komputerów . Walka z konkurencją na smierc i życie.

  • Olo

    Jak Samsung wstawia się za Apple to wiedz, że coś się dzieje.

  • Osobiście życzę tym wszystkim firmom, żeby się pozabijały nawzajem w sądach w walce o te patenty. Nawet nie zdajemy sobie sprawy jak ten chory system blokuje rynek i zamyka go tylko dla kilku największych graczy.

  • infeltk

    Czyli wielcy uwzięli się na Qualcomm’a, bo ten się ceni? Jeżeli ta firma zrobiła coś, co nie potrafią inni zrobić to tym bardziej powinna kasować jak za zboże, bo dzięki temu pojawi się konkurencja. Apple już zapomniał jak wojował z Samsungiem o zaokrąglone ikonki?

    • Danax

      Nie rozumiesz sprawy i gadasz głupoty.

      Chodzi o patenty na kluczowe komponenty odpowiedzialne za komunikację sieciową LTE, GSM itp. Bez których smartfony nie mają sensu. Qualcolm pksiada patenty ociążające obecne standardy. Nie może pojawić się konkurencja na tym polu bo gdyby mogła to już by się pojawiła. Nje chodzi o to, że Apple, Samsung i inni nie potrafią tego sami wyprodukować. Oni to potrafią i sami produkują. Chodzi jedynie o wysokość opłat licencyjnych za prawo do korzystania z kluczowych patentów niezbędnych dla branży mobilnej. Qualcolm nie zachowuje się w tej materii uczciwie bo zmienia umowy i rząda większych opłat licencyjnych od Apple tylko dlatego, że ich stać. To powoduje wzrost ceny każdego telefonu i blokuje innowacje bo trzeba ciąć koszty obniżając cenę pozostałych komponentów by utrzymać ceny smartfonów na dotychczasowym poziomie. Gdyby Qualcolm działał uczciwie to miałby jeden globalny uczciwie wyceniony cennik za licencje patentowe kluczowych patentow komunikacyjnych co nie blokowało by rozwoju technologii. Tak postępują inne firmy z branży. Inaczej Qualcolm staje się szkodnikiem i monopolistą.

    • Szemot

      Nie do końca tak postępują inne firmy. Proces który Apple przegrało w USA z Samsungiem i którego karę anulował Obama był bliźniaczy. Chodziło o to samo ze Samsung Applowi sprzedawał za drożej nic innym mimo se to patent FRAND. Oczywiście to Apple wyszło w oczach ciemnoty za trola który z podkulonym ogonem poszedł do prezydenta na skargę.

    • Danax

      Faktycznie – pamiętam tą nazwę FRAND – Fair, Reasonable, And Non-Discriminatory.

      Tak jak piszesz, Samsung też próbował dyskryminacji patentowej ale już tego nie robi.

  • Assses Besses

    Ogólnie system patentów to zło, chamulec dla rozwoju. Dlaczego się mówi że podczas wojny jest największy rozwój? Może właśnie dlatego xd

    • Szemot

      Właśnie postęp jest dzięki patentom tylko system ten jest pełen nadużyć. Wymaga uszczelnienia i naprawy ale patenty to świętość. To tak jakby powiedzieć że policja jest zbędna bo tylko kontroluje obywateli. Niech Cię napadną to lecisz z płaczem na policję. Podobnie jak stworzysz coś sam zamiast kopiować od innych i zużyjesz na to kilka lat pracy o miliony wkładu a ktoś to ma za free to lecisz do sądu żeby walczyć o swoje. O wait… przecież wg Ciebie taka sytuacja jest w porządku ;-)

      P..S. Hamulec miszemy przez samo h ;-)

    • Assses Besses

      Pokaż mi jakikolwiek najmniejszy przykład gdzie patenty powodują postęp. Ochrona takich rzeczy jak logo, znaki towarowe, filmy, muzyka jest oczywista ale patentoeanie technologii..
      Serio? Pomyśl co by było jakby ktoś kiedyś opatentowal smartfon jako taki i teraz wszyscy musieliby mu płacić characz albo byłby monopolista.

    • Marx

      patenty powinny wygasać. Ale nie po 100 latach tylko w w znacznie krótszym czasie, np po dwóch latach. To zabezpieczyłoby początkowe zyski na zwrot nakładów, a jednocześnie nie hamowałoby rozwoju. Ucięloby to patentowanie wszystkiego jak leci, nawet bezsensownych pomysłów, tylko po to, żeby być pierwszym. Zlikwidowałoby też trolli patentowych.

    • Szemot

      Patent jest gwarancja własności intelektualnej. Jeśli jeden wymyśla żarówkę, inny komputer a inny prąd poświęcając czasem pół życia i miliony na opracowanie tego to ma chęć i prawo do czerpania pieniędzy ze swojego wynalazku. Jeśli kto inny rozbiera to na czynniki pierwsze i za darmo sam konstruuje klona to pierwszy popełnia samobójstwo bo przegrał życie. Wiedząc to nikt inny nie stworzy nowego procesora czy auta, silnika, rakiety, wyświetlacza bo nie będzie mu się to opłacało. On płaci 1 000 000 a ktokolwiek inny bierze za darmo. Skoro nikomu nie będzie się opłacało bycie innowacyjnym to postęp zostaje wstrzymany. Oczywiście patenty powinny wygasać takie kolega poniżej napisał i niektóre faktycznie wygasają. Np. patenty na recepturę leku trwają pięć lat. Ktoś o pracy jakiś lek i generic i mogą powstawać już po pięciu latach bo uznaje się że przez te pięć lat mógł zarobić wystarczająco dużo by uwolnić swój wynalazek. Z brakiem patentów byłoby zupełnie jak z brakiem prawa. Totalny chaos i nic dobrego bo to nie wniosło.

      Z drugiej strony powinno być też np. tak że jeżeli ktoś coś opatentuje i nie wprowadza tego planu w życie np. przez pięć lat to też można by uwolnić ten patent Żeby powstrzymać takich np. Trolli Patentowy którzy skupują patenty, nic nie produkują ale żądają opłat od innych.

    • Piotr Potulski

      Proszę bardzo – Dolby – firma żyje z tego że coś wymyśla (z dziedziny dźwięku lub obrazu) i sprzedaje licencje na wykorzystanie tych swoich pomysłów (opatentowanych). Gdyby nie istniała możliwość patentowania wynalazków ta firma nie miała by racji bytu i nie powstały by systemy redukcji szumu, czy dźwięku przestrzennego.

  • Bartek

    Bo brata się zbytnio z Szajsungiem. Oto cały problem.