17

Nylas N1 – otwarty klient poczty teraz ze wsparciem PGP

Pierwszy raz pisałem Wam o tym kliencie poczty email w zeszłym roku, przy okazji jego premiery i pierwszych beta testów. Ponownie już w tym roku, kiedy to udostępnili zestaw nowych funkcji, takich jak śledzenie wysyłanych wiadomości, nowych tematów czy opcji odkładania na później korespondencji.

Dla przypomnienia, jeśli nie chce się Wam klikać w poprzednie moje teksty, zobrazuje podstawowe opcje dostępne w Nylas N1.

Teraz przejdźmy już do nowej funkcji, którą Nylas ogłosił wczoraj, a mianowicie zaimplementowania do N1 szyfrowania wiadomości, które znajdziemy w ustawieniach programu. Jeśli nie macie jeszcze wygenerowanych kluczy PGP, możecie to zrobić z poziomu programu lub za pośrednictwem serwisu Keybase, klikając w link z zaproszeniem, dzięki temu bez oczekiwania założycie tam konto.

Po założeniu konta i wygenerowaniu kluczy na podanej stronie, wystarczy wyszukać swoje namiary w programie i zaimportować klucz publiczny. Prywatny możemy zaimportować ręcznie z pliku, który pobierzemy z Keybase.

Po czym możemy już szyfrować nasze wiadomości. Po wybraniu adresu pojawi się nam się obok adresata „ptaszek”, jeśli wymieniliśmy się z daną osobą kluczami, niezbędnymi do odszyfrowania naszej korespondencji.

Możemy też wyszukiwać w bazie osoby, które korzystają z PGP i dodawać do bazy w programie.

Oczywiście wszystkie zaszyfrowane wiadomości możemy odczytać po podaniu hasła do naszego prywatnego klucza.

Niestety Nylas N1 od jakiegoś czasu przeszedł na płatną wersję PRO i obecnie można jedynie przez miesiąc testować program w wersji trial. Po tym czasie opłata wynosi 9 dolarów miesięcznie lub 84 dolary rocznie. Cena za program pocztowy dość wysoka, jednak jeśli ktoś szuka aplikacji z tyloma funkcjami niedostępnymi natywnie w darmowych aplikacjach być może skusi się na ten koszt.

Program do pobrania za darmo na 30 dni na stronach Nylas.

  • Krzepki Harry

    Powaliło ich z tymi subskrypcjami. 84 dolary na rok, brak wersji bezpłatnej? Szkoda prądu na pisanie i czytanie o tym programie ;P

    • No szkoda, że nie dali wersji bezpłatnej, choćby bez kilku tych wymienionych funkcji, ale z drugiej strony bez nich niczym szczególnym, by się nie wyróżniał. Już lepszy byłby Mailbird wtedy.

    • Blady_12

      pobierz sobie wersję 0.4.40 dopóki jeszcze jest dostępna, ona jest za free ;)

    • Michał Gumienny

      Wszyscy, którzy testowali program we wcześniejszych wersjach dostali na maila kod na darmowy rok korzystania z programu w wersji PRO więc może ktoś będzie miał do oddania.

    • Krzepki Harry

      A po roku? 84 dolary? Nie ma co się nawet przyzwyczajać, no chyba że ktoś chce wyłożyć kasę.

  • DonEladio

    Nie polecam, open source closed mind, idealny przykład.

    Nie potrafi nawet obsłużyć gmaila po zwykłym loginie i haśle, bo nie, bo twórcy chcą inaczej, a teraz wersja tylko płatna albo zbuduj sobie sam i masz za darmo…

  • Cooo? Za kasę?! To są jaja jakieś…zostaję przy Thunderbird.

    • za program pocztowy można płacić – przynajmniej ja kiedyś płaciłem.
      Ale litości za tyle to można mieć roczną subskrypcje outlooka + office „w gratisie”.

    • Wolę Thunderbird. Na Linux nie ma nic doskonalszego

  • Kuba Borowski

    Ja dostałem od nich kod na roczną subskrypcję, nie wiem czy to dla wszystkich byłych użytkowników jest, ale zawsze coś ;)

    • Tak, dla betatesterów jest rok, na pierwszym zrzucie w tekście jest info:)

    • Blady_12

      Tak rok za free, ale trzeba podać numer kary kredytowej itp. czyli ja podziękuję :P

  • tlen

    dostałem ten klucz, chce ktoś kupić? subskrypcja na rok

  • Andrzej

    Wiedziałem, że gdzieś jest haczyk i za darmo długo ten program nie będzie dostępny. A przypomnę, że cała komunikacja leci przez ich serwery, więc przy okazji użytkownicy są produktem ;)
    Geary mi wystarczy.

  • Płacić co rok/miesiąc? Jak za Adobe CC?
    Nieźle się autorom zwoje przegrzały. Sorry, ale żeby w tych czasach żądać pieniędzy, to trzeba zaprezentować naprawdę rewolucyjny produkt lub usługę. A to coś ma możliwości przeciętnej apki mobilnej. Nie obsługuje NEWS, kalendarza, RSSów, żadnych niestandardowych możliwości – nic. Zasługuje co najwyżej na żenadę roku.
    Zostaję przy Thunderbird (a właściwie Daily).

  • Edwin Lewczuk

    W nylasie nie podoba mi się że trzeba czekać na ich serwer aż ściągnie wiadomość z serwera mejlowego na swój i dopiero poda go do klienta, nieraz trzeba czekać nawet 5/10 min. 84 dolary to ponad 300 zł. Za tą sumę mamy Office 365 Home lub personal. Personal można też kupić z jakimś tabletem za 100 zł. Mamy pełny pakiet biurowy i klienta outlook, który wcale przecież nie jest zły :)

  • Popatrzcie na swój folwark.
    BTW: Saby clickbait. Trzeba inny temat, taki bardziej wyszukany pod SEO.